Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > CIECIERSKI: Detektyw ewolucyjny...

CIECIERSKI: Detektyw ewolucyjny na tropie. O książce „Jak Homo stał się sapiens” Petera Gärdenforsa

Tadeusz Ciecierski

Detektyw ewolucyjny na tropie. O książce „Jak Homo stał się sapiens” Petera Gärdenforsa

Wydana przez Wydawnictwo Czarna Owca książka „Jak Homo stał się sapiens” jest przekładem opublikowanej w roku 2000 w Szwecji (oraz w roku 2003 – w wersji rozszerzonej – sumptem Oxford University Press) książki wybitnego szwedzkiego logika, filozofia i kognitywisty Petera Gärdenforsa. Książka poświęcona jest jednym z najbardziej fascynujących zagadek naukowych współczesności: pytaniom o genezę ludzkiej zdolności myślenia oraz ludzkiej zdolności do posługiwania się językiem.

Każda z prób odpowiedzi na jedno z tych pytań przypomina, jak słusznie zastrzega się na początku książki autor, ryzykowną pracę detektywa, który na podstawie dość znikomej (a niekiedy przypadkowej) liczby danych podjąć się musi trudu zbudowania spójnego wyjaśnienia bardzo skomplikowanych i złożonych zjawisk. Gärdenfors nie tylko podejmuje w swojej pracy taką próbę, ale też dostarcza przegląd wielkiej liczby danych empirycznych oraz analizę szeregu teorii, które tłumaczą je w sposób odmienny niż teoria autora książki. „Jak Homo stał się sapiens” łączy dzięki temu zalety pracy przeglądowej (może stanowić zatem znakomite wprowadzenie do problematyki genezy języka i myślenia) oraz autorskiej propozycji naukowej. Książka cechuje się ponadto pewnymi walorami literackimi – jest napisana w formie dowcipnego dialogu z rezusem o imieniu Egon, a liczne nawiązania literackie nadają jej charakter częściowo eseistyczny.

Nie sposób w krótkiej recenzji omówić szczegółowo wywód autora, zwłaszcza ze względu na bogactwo danych i literatury, na której jest oparty. W największym uproszczeniu, zasadnicza hipoteza przedstawiona w książce to twierdzenie, że z perspektywy ewolucyjnej rozwój zdolności myślenia jest ściśle związany z coraz większym uniezależnianiem się naszych reprezentacji świata. Przez reprezentacje rozumie Gärdenfors fizycznie zrealizowane w systemie poznawczym struktury (ich konkretna postać może być bardzo różna), które są częściowo związane z wrażeniami, a częściowo tworzone przez istniejące w organizmie symulatory (których postać, tak jak i postać samych reprezentacji, może być bardzo fizycznie zróżnicowana). Klasycznym przykładem tak pojętej reprezentacji jest np. percepcja tzw. trójkąta Kanizsy lub inne percepcje tzw. przedmiotów niekompletnych. Reprezentacje dzieli Gärdenfors na sprzężone i oderwane. Te pierwsze wymagają aktualnej obecności wrażenia lub przedmiotu reprezentowanego, podczas gdy te ostatnie mogą obyć się bez tej obecności (prosta forma takiej reprezentacji jest związana ze zdolnością do posiadania pojęcia o stałości przedmiotu, np. tego, że gdy znika on za pewną przeszkodą, nadal za nią jest). Pojęcie reprezentacji oderwanej jest autorowi potrzebne do wprowadzenia pojęcia (i metafory) świata wewnętrznego (któremu poświęcony jest cały rozdział 3. książki), czyli „układu oderwanych reprezentacji oraz dynamicznych procesów, w których te mogą brać udział”. Tak jak symulatory mogą współtworzyć reprezentacje, tak też świat wewnętrzny umożliwia organizmowi symulowanie skutków swoich działań w świecie zewnętrznym. Istnienie takiej zdolności i dyspozycji jest istotnym postępem ewolucyjnym, ponieważ pozwala, aby zamiast organizmów umierały raczej symulowane przez nie hipotezy dotyczące działania. Rozwój myślenia jest w teorii Gärdenforsa rozumiany jako stopniowe wzbogacanie świata wewnętrznego o reprezentacje oderwane odnoszące się do celów, przyczyn, skutków, przyszłości, intencji i umysłów innych. Zdolność do posiadania takich reprezentacji jest przez Gärdenforsa rozważana w kontekście interpretacji licznych fascynujących eksperymentów nad człowiekowatymi oraz małymi dziećmi.

Jako detektyw ewolucyjny Gärdenfors sprawdza się znakomicie, podobnie zresztą jako filozof, który w subtelny i ciekawy sposób wplata w swoją pracę nawiązania do Kanta i Hume’a. Lektura „Jak Homo stał się sapiens” jest doświadczeniem pouczającym i pod każdym względem inspirującym. Bardzo chciałbym niniejszym do jej przeczytania Czytelnika zachęcić, obiecując w zamian drobną korzyść poznawczą w postaci wiedzy, dlaczego zasługuje sobie On zarazem na miano istoty darwinowskiej, skinnerowskiej, popperowskiej, gregoriańskiej i donaldowskiej.

Książka:

Peter Gärdenfors, „Jak Homo stał się sapiens. O ewolucji myślenia”, przeł. Tomasz Pańkowski Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2010.

* Tadeusz Ciecierski, doktor filozofii, pracownik Uniwersytetu Warszawskiego, członek redakcji „Kultury Liberalnej”.

„Kultura Liberalna” nr 120 (17/2011) z 26 kwietnia 2011 r.

SKOMENTUJ

Nr 120

(17/2011)
25 kwietnia 2011

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY

TEMATY TYGODNIA

drukuj
pobierz jako pdf / wyślij e-mail