„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Zielona Portugalia na...

Zielona Portugalia na lato

Norbert Dudziński

„Vinho Verde to świetny i zróżnicowany region. Codzienne butelki dają po prostu radość – wzmacniają pozytywne emocje związane ze słońcem, latem i piękną pogodą”.

Vinho Verde (czyt. winju werd) to największa portugalska apelacja winiarska. Znajduje się na północy kraju, w regionie winiarskim Minho (czyt. miniu), który bierze swoją nazwę od rzeki oddzielającej Hiszpanię i Portugalię. Rolniczy region Portugalii, którego częścią jest Minho, nosi nazwę Entre Douro e Minho, czyli „między (rzekami) Douro i Minho”.

Nazwa vinho verde („zielone wino”) odnosi się do wieku – wino wypuszczane na rynek jest młode i takie też należy je pić. Powszechnie kojarzone jest z tanim, niewymagającym kieliszkiem pitym podczas upalnych dni spędzanych na tarasach i w ogródkach. Duża część produkcji Vinho Verde rzeczywiście taka jest i temu ma służyć. Jednak w ramach apelacji produkuje się różnorodne wina: różowe, czerwone, musujące, w tym ambitniejsze i poważniejsze wina białe oraz destylaty.

Region powstał w 1908 r., oznaczenie pochodzenia – DO (Denominação de Origem) – dostał w 1949, a w 1959 butelki z Vinho Verde otrzymały numer seryjny i informację o dacie zabutelkowania wina. Funkcjonuje to pod nazwą „Selo de Garantia” lub „Selo de Origem”. Dzięki temu możemy sprawdzić każdą butelkę na stronie Comissão de Viticultura da Região dos Vinhos Verdes.

Najpopularniejszą wersją są zwiewne, lekko musujące wina białe z kupażu kilku szczepów – arinto, loureiro, trajadura, avessa, alvarinho. Wysoka aromatyczność, kwasowy i świeży charakter, poziom alkoholu między 9 a 11 proc. – to cechy, które sprawiają, że tak łatwo i przyjemnie się je pije. Na polskim rynku jest powszechnie dostępne, przedział cenowy to 12–20 zł.

Ilu_1_Ikonka wpisu

Podział regionu i produkty – wina i destylaty

Region dzieli się 9 subregionów, które biorą swoje nazwy od miasteczek i rzek, a najważniejsze to Monção e Melgaço, Lima i Amarante. Stamtąd pochodzą najwyższej jakości grona. Kluczową białą odmianą – dla ambitniejszych producentów – jest alvarinho, wysokojakościowy szczep pochodzący z hiszpańskiej Galicji. Powstają z niego wina o wysokiej kwasowości, cytrusowo-melonowym smaku i słono-jodynowej mineralności. Świetnymi producentami i jednocześnie propagatorami tej odmiany są m.in. Anselmo Mendes i Quinta de Soalheiro, zlokalizowani w najbardziej północnym subregionie – Monção e Melgaço sąsiadującym z Galicją. Strefa ta jest cieplejsza i bardziej sucha niż pozostałe, wpływ Atlantyku jest mniejszy, a to bardzo odpowiada alvarinho.

Odmiany tej raczej się nie beczkuje, tj. nie używa się nowego dębu. Aby uzyskać lepszą strukturę i głębię, sok fermentuje się ze skórkami, co dodaje więcej aromatu, smaku i taniny. Innym możliwym rozwiązaniem jest pozostawienie wina z martwymi drożdżami, które już skończyły fermentację alkoholową. Nadaje to miękkości i kremowości. Wina z Monção e Melgaço są potężniejsze, bogate, wytrawne i spokojne, czyli bez bąbelków. Alkohol może być na poziomie do 13 proc. Dzięki wysokiej kwasowości wina z alvarinho potrafią się pięknie starzeć, nawet do 15–20 lat.

Prostsze, białe vinho verde zazwyczaj opiera się na kupażach – szczep lourerio odpowiada za kwiatowość, potrafi mieć też wysoką kwasowość i limonkowy smak; trajadura jest cytrusowa i ostra; arinto, znany w Minho pod nazwą „pederna”, daje wina bardzo mineralne; avesso za to może dodać kremowości.

Wina różowe są zazwyczaj zwiewne, aromatyczne, z czerwono-borówkowym owocem. Do produkcji czerwonych można zaś wykorzystać kilkanaście endemicznych odmian, jednak to vinhão uchodzi za najważniejszy szczep w Minho; jest tam też najliczniej uprawiany. Vinhão (w sąsiadującym regionie Douro nosi nazwę „souzão”) uprawiany jest głównie w subregionie Amarante. Zaliczany jest do kategorii teinturier grape, czyli czerwonych odmian, których moszcz posiada kolor (z pozostałych czerwonych odmian kolor wina uzyskuje się dopiero dzięki maceracji, czyli kontaktowi skórek z sokiem). Wino z Vinhão jest ciemnopurpurowe, o wysokiej kwasowości i ostrawo-gorzkiej taninie. Umiarkowany poziom alkoholu nie odbiera mu lekkości. W aromacie i smaku wyczuwalne są ciemne oraz czerwone owoce, trochę leśne i kwaśne.

Następna kategoria vinho verde to wina musujące o różnych stopniach wytrawności, starzone krócej i dłużej. Region nie ma jednak na swoim koncie specjalnych sukcesów.

Vinho verde to również destylaty. Bagaceira brandy otrzymuje się z destylacji wytłoczyn po produkcji wina. Podstawowa kategoria jest bezbarwna, aromatyczna i słodkawa w zapachu, ostrzejsza w smaku. Łagodniejsze i bogatsze wersje to Old Bagaceira, która musi spędzić co najmniej rok w beczce; Very Old spędza w niej przynajmniej dwa lata.

Vinho verde brandy to destylat z wina, łagodniejszy, bardziej miękki niż Bagaceira. Cztery kategorie to:

– Old Reserva; min. 2 lata w beczce,

– Very Old; min. 3 lata w beczce,

– VSOP, czyli Very Superior Old Pale; min. 4 lata w beczce,

– XO, czyli Extra Old; min. 6 lat w beczce.

Wachlarz możliwości pod apelacją Vinho Verde zamykają octy – różowy i czerwony.

Ilu_2

Z czym pić?

Lekkie wersje nadają się do owocowych sałatek z melonem, gruszką, jabłkiem czy agrestem; delikatnych dań rybnych takich jak grillowany pstrąg z młodymi ziemniakami i koprem; krewetek smażonych z pietruszką. Czyste alvarinho udźwignie więcej. Zarówno w Hiszpanii, jak i w Portugalii to wino sprawdza się ze smażoną czy pieczoną ośmiornicą, gotowanymi ziemniakami i suszoną papryką pimenton; smażonym halibutem; żabnicą na parze z ostrą papryczką i bulionem grzybowym; w końcu z drobiem.

Vinho Verde to świetny, autentyczny i zróżnicowany region. Codziennie butelki dają po prostu radość – wzmacniają pozytywne emocje związane ze słońcem, latem i piękną pogodą. Te ze szczepu alvarinho to często wielopłaszczyznowe wina, mineralne na wskroś, z bardzo wyraźną goryczką i słonością. Potrafią nie tylko robić cuda w połączeniu z jedzenie, ale i sprawiać przyjemność solo. Polecam kupić dwa kartony i przez najbliższe 12 lat otwierajcie po jednej butelce każdego pierwszego dnia lata. To będzie dobrze rozpoczęte lato.

SKOMENTUJ

Nr 392

(28/2016)
12 lipca 2016

„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
52
numery rocznie
80
stron tekstów tygodniowo
100%
oryginalnych treści
0 zł
za dostęp do artykułów
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

NAJPOPULARNIEJSZE



WAŻNE TEMATY

TEMATY TYGODNIA

drukuj
pobierz jako pdf / wyślij e-mail