„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Od arabskiej wiosny...

Od arabskiej wiosny do hijab style’u. Recenzja „Rozmów o islamie” Katarzyny Górak-Sosnowskiej i Wojciecha Cegielskiego

Błażej Popławski

Czy ludzie z ISIS są naprawdę religijni? Skąd się biorą muzułmańscy trendsetterzy? „Rozmowy o islamie” to zbiór przewrotnych pytań Wojciecha Cegielskiego i niebanalnych odpowiedzi Katarzyny Górak-Sosnowskiej, które warto poznać, zanim zaczniemy oceniać świat islamu.

rozmowy-o-islamie_okladka

„Rozmowy o islamie” są zapisem dyskusji, którą przeprowadziło ze sobą dwoje znawców świata arabskiego. Katarzyna Górak-Sosnowska jest ekonomistką i psycholożką, wykładowczynią w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Wojciech Cegielski to podróżnik, doświadczony dziennikarz i wieloletni korespondent Polskiego Radia na Bliskim Wschodzie. Oboje częstokroć występowali w mediach, próbując udzielić Polakom odpowiedzi na pytania dotyczące tak różnych spraw jak arabska wiosna, obecność islamu w Europie czy status kobiety w muzułmańskim świecie.

Nieco bardziej skomplikowany świat islamu

W książce, której lektura zajmuje jeden wieczór, góra dwa, wątków jest znacznie więcej, choć sam ich wybór wydaje się przypadkowy. Z jednej strony rozmówcy poruszają kwestie dotyczące aktualnej sytuacji: radykalizację społeczną po arabskiej wiośnie, polityzację tożsamości religijnych, rozwój terroryzmu (lub – jak woli nazywać ten rodzaj walki część autorów – działalności partyzanckiej i narodowowyzwoleńczej), napływ uchodźców (czy migrantów) do Europy, wreszcie – aktywność Państwa Islamskiego, porównywaną przez Górak-Sosnowską do „dobrze zarządzanej korporacji”, w której świetnie działa model franczyzy. Z drugiej – dotykają kwestii uniwersalnych, obecnych w badaniach nad światem islamu od dziesięcioleci. Do tych ostatnich należą rozważania o prawie muzułmańskim czy antymahometańskich stereotypach.

W „Rozmowach o islamie” znajdziemy też po prostu zwykłe ciekawostki. Paradoksalnie to one w najbardziej drastyczny sposób każą nam zmienić nasze tradycyjne wyobrażenie o islamskim uniwersum. Z książki dowiemy się o miejscu, jakie zajmuje w nim pornografia, a także o rosnącym znaczeniu kultury konsumpcyjnej. Górak-Sosnowska i Cegielski rozmawiają m.in. o hijab style’u, muzułmańskich trendsetterach, szafiarkach, mipsterzach, czyli islamskich hipsterach z USA, świecie filmu, blogosferze artystycznej, lalkach Fulla (odpowiednik Barbie), wpływie tarabu (klasycznej muzyki arabskiej) na hip-hop czy funkcjonowaniu społeczności LGBT.

Ten ostatni wątek świetnie zresztą pokazuje, jak bardzo nieprzystające do świata muzułmańskiego bywają europejskie kategorie służące do opisu pozornie podobnych zjawisk. Przykładowo, charakteryzując postrzeganie społeczności LGBT w Afryce, islamolożka wspomina o sytuacji tzw. yan daudu z Nigerii, czyli mężczyzn, którzy jako towarzysze zabawy świadczą usługi seksualne innym mężczyznom. Czytelnik z kręgu kultury europejskiej odruchowo opisałby ich w kategoriach męskiej prostytucji i transwestytyzmu. Jednak status yan daudu można uzyskać tymczasowo lub permanentnie. Trudno zatem według Górak-Sosnowskiej, opisując fenomen yan daudu, posługiwać się pojęciem orientacji seksualnej. Właściwsze wydaje się mówienie o roli społecznej, którą jednostka próbuje wypełniać. Podobnie bezużyteczne będzie analizowanie postaw yan daudu przy użyciu zachodnich modeli transpłciowości czy pokutujących w dyskursie orientalistycznym mitów pornotopii (utopijnej krainy ociekającej seksem). Tego rodzaju anegdoty mogą części czytelników wydać się niesmaczne. Cóż, świat islamu jest nieco bardziej skomplikowany niż ten z serialu „Wspaniałe stulecie”.

Informacje zawarte w książce raczej nie zaskoczą nikogo, kto zawodowo związał się ze światem islamu. Nowinką będą zapewne niektóre ciekawostki i intrygujące dane statystyczne, którymi Górak-Sosnowska sypie jak z rękawa. Należy jednak podkreślić, że głównym odbiorcą książki i tak będą Polacy, którzy swój kontakt z muzułmanami kończą na swojskim hotelu all inclusive w Afryce Północnej czy nie bardziej egzotycznej budce z kebabami w hali na podwarszawskim dworcu. Do adresata tego podchodzić należy z szacunkiem. To on, oddając swój głos w wyborach, decyduje przecież o kształcie polityki migracyjnej czy wizji dialogu międzyreligijnego w społeczeństwie polskim!

Ekspert po godzinach

Czy „Rozmowy o islamie” zostały zatem spisane i wydrukowane jedynie w celu wyedukowania dysponującego ogólnikową wiedzą Polaka? Częściowo na pewno tak. Książka w przystępnej formie przybliża świat islamu, obalając przy tym całą masę stereotypów, skrótów poznawczych i zwykłych zafałszowań. W „Rozmowach o islamie” po głowie dostaje się różnej maści orędownikom przeszczepiania rozwiązań charakterystycznych dla demokracji liberalnych poza światem euroatlantyckim. Obrywa się choćby Samuelowi Huntingtonowi i jego – przez lata traktowanej nieomal paradygmatycznie – koncepcji „arabskiej wyjątkowości” (Arab exceptionalism), czyli kulturowo uwarunkowanej odporności na demokrację. Autorzy „Rozmów” uważają, że destabilizacja geopolityczna w Lewancie jest dowodem nie tyle porażki demokracji, co stanowi skutek zachodniej ingerencji na Bliskim Wschodzie. Jak widać, Górak-Sosnowska i Cegielski nie boją się przełamywać tematów tabu i podążać w swoich sądach wbrew utartym schematom interpretacyjnym, opartym na postkolonialnym okcydentalizmie, paternalizmie, iluzorycznej poprawności politycznej i bolesnym w skutkach myśleniu życzeniowym.

Wydaje się jednak, że walor edukacyjny nie odegrał decydującej roli przy powstaniu tej pracy. Transkrypcji „Rozmów o islamie” nie przyświecał też cel naukowy. Trudno również przypuszczać – znając realia nadwiślańskiego rynku wydawnictw orientalnych – że Górak-Sosnowska i Cegielski zarobili na książce krocie. Odpada więc motyw finansowy. Co zatem popchnęło autorów do publikacji zapisu dyskusji? Odpowiedź jest być może zaskakująca. „Rozmowy o islamie” uznać można przede wszystkim za próbę odreagowania traumy związanej ze zderzeniem z mass mediami, które specjalistów od islamu goszczą ostatnio coraz częściej.

W świadomości społecznej funkcjonuje kilka mitów związanych z funkcjonowaniem tzw. zespołów eksperckich. W potocznej opinii ekspert to rodzaj mędrca, który w komfortowych, telewizyjnych bądź radiowych warunkach może precyzyjnie i na spokojnie wyjaśnić najbardziej zawiłe kwestie. W rzeczywistości mocno ironiczne pojęcie zespołu eksperckiego autorstwa brytyjskiego badacza późnej nowoczesności Anthony’ego Giddensa opisuje codzienność związaną z uprawianiem trudnego hobby, jakim jest komentowanie aktualności w radiu i telewizji. Kim jest ekspert medialny i dlaczego sława mu nie służy? Odpowiedź na to ostatnie pytanie jest dosyć prosta. Wystarczy spojrzeć na tryb jego pracy, na którą składają się: odbieranie natarczywych telefonów od dziennikarzy o wdzięku teleankieterów, którzy następnego dnia mają przejść na emeryturę; przebijanie się przez pół miasta w godzinach szczytu; wbieganie na nagranie w ostatnim momencie, by w studiu wydukać kilka krótkich zdań i w 20 sekund zmieścić egzegezę zjawiska, ocenę jego przebiegu i prognozę skutków. Do tego wszystkiego dochodzi konieczność zachowania powagi, gdy po drugiej stronie stołu siedzi żurnalista w marynarce za kilka tysięcy złotych i z miną odkrywcy szczepionki na raka zadaje pytanie, na które odpowiedź zna przeciętnie rozgarnięty gimnazjalista.

„Rozmowy o islamie” są na szczęście całkowicie odarte z tej fatalnej otoczki eksperckiej. To luźne spotkanie dwojga przyjaciół, fascynatów świata islamu, którzy przy espresso – a może nawet małej szklaneczce whisky – dyskutują na tematy, które wydają im się po prostu warte refleksji. Nikt nie wywiera na nich presji, nikt nerwowo nie pokazuje na zegarek, nikt nie wycina fraz w postprodukcji.

 

Książka:

Katarzyna Górak-Sosnowska, Wojciech Cegielski, „Rozmowy o islamie”, Wydawnictwo Akademickie Dialog, Warszawa 2016.

 

* Ilustracja na stronie głównej: Kobiety w abajach. Fot. Nicolas Mirguet. Źródło: Flickr (CC BY-NC 2.0).

SKOMENTUJ

Nr 422

(6/2017)
7 lutego 2017

„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
52
numery rocznie
80
stron tekstów tygodniowo
100%
oryginalnych treści
0 zł
za dostęp do artykułów
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

NAJPOPULARNIEJSZE



WAŻNE TEMATY

TEMATY TYGODNIA

drukuj
pobierz jako pdf / wyślij e-mail