„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"447"

Magda i Adam Gendźwiłłowie

Czy można lubić kolendrę?

Odświeżający składnik guacamole i tajskiej kuchni czy też natka pietruszki gorszego sortu, o mdłym aromacie mydła? Jak to dobrze, że są jeszcze ziarna kolendry, o które spierać się nie musimy.

Redakcja „Kultury Liberalnej"

Wspólny front czy międzypokoleniowa przepaść? Za kulisami protestów

Szanowni Państwo! „Doszły nas słuchy, że wybiera się do nas Ryszard Petru. Zapraszamy, ale na widownię, z notatnikiem, by zapisywać co mówią poznaniacy, bo to oni mają głos. Akcja ma wymiar obywatelski” – napisali na swojej facebookowej stronie organizatorzy poznańskich demonstracji przeciwko rzekomym reformom w wymiarze sprawiedliwości. Organizatorzy wielu manifestacji w całej Polsce konsekwentnie naciskali, by odbywały się one bez jakichkolwiek partyjnych emblematów. A mowa o fali […]

Z Bartoszem Mindewiczem rozmawiają Joanna Derlikiewicz i Łukasz Pawłowski

Szybki kurs polskiej polityki

„Przed poniedziałkową manifestacją dostałem telefon od jednego z polityków opozycji, który postawił mi ultimatum: albo organizujemy manifestację razem z nimi pod partyjnym emblematem, albo oni zorganizują swoją manifestację w tym samym miejscu i czasie, zagłuszając naszą”, mówi organizator warszawskiego protestu „3xVeto – pod Pałacem Prezydenckim bez partyjnych liderów”.

Z Franciszkiem Sterczewskim rozmawia Jagoda Grondecka

Politycy tak, ale na widowni

„Język, który słyszymy z sal sejmowych, wykrzykiwanie jednych na drugich, jest już wyczerpany. Ja prywatnie jestem nim zmęczony i wydaje mi się, że większość innych uczestników poznańskiego «łańcucha światła» również”, mówi organizator protestów w Poznaniu.

Z Marią Świetlik rozmawia Jagoda Grondecka

Czego nie rozumie opozycja

„Spory dotyczące pokolenia KOR, czy późniejszej „wojny na górze”, z perspektywy pokolenia, które urodziło się i wychowało w III RP, są mniej istotne niż ocena tego, co działo się po transformacji. Myślę, że to jest coś, czego nie uświadomili sobie w pełni jeszcze tak zwani liderzy opozycji: że ich życiorysy są oceniane przez młodych ludzi z perspektywy ostatnich 10 lat, a nie 40. To jest znacząca różnica, bo prowadzi do dwóch zupełnie różnych wizji tej samej osoby”.