Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"demokracja liberalna"

Z Zdzisławem Krasnodębskim rozmawia Adam Puchejda

Zarzuty wobec Polski to zwykłe oszczerstwa

Głosowanie nad rezolucją jest godne potępienia. Oskarżenia pod naszym adresem wykraczają poza granice rozsądku. W znacznej mierze to zwykłe oszczerstwa i/lub ideologiczne, fanatyczne ataki, które nie spotykają się niestety z odpowiednimi reakcjami europosłów z PO – tak Zdzisław Krasnodębski ocenia debatę nad rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. uruchomienia wobec Polski sankcji za nieprzestrzeganie zasad praworządności.

Łukasz Pawłowski

Samospalenie. Polskość radykalna

Szanowni Państwo, zróbmy pewien eksperyment. Do autentycznych wypowiedzi z mediów dodajmy nieco inne tytuły prasowe: „Co się stało takiego, że umiemy już do siebie mówić tylko krwią?” – pytał dziennikarz „Gazety Polskiej” po tym, jak w 2011 r. przed Kancelarią Premiera Tuska podpalił się człowiek. „Samospalenie to krzyk straszliwy. […] Podobne poczucie było w czasach upadku PRL. Że nic się nie da, bo machina komuny […]

Z Jackiem Żakowskim rozmawiają Jarosław Kuisz i Karolina Wigura

Nie namawiam do grania nieboszczykiem

„Nie chodzi o to, żeby robić PiS-owi zarzut, że Piotr Szczęsny się spalił, tylko żeby zdawać sobie sprawę, w jakim miejscu procesu historycznego jesteśmy. Moim zdaniem, jesteśmy w trakcie rewolucji. I jest prawdopodobne, że nie będzie już w Polsce demokratycznych wyborów”.

Piotr Krynicki

[Polska] Potrzebujemy „liberalnej religii”

Jeśli opozycja chce wrócić do gry, musi odzyskać pewność siebie i uwierzyć we własne słowa. Musi od nowa wykreować obraz świata opisywany jej własnym językiem. Będzie to jednak trudne po tym, gdy kluczowe pojęcia – na czele z demokracją – zostały zredefiniowane przez PiS – pisze Piotr Krynicki, analizując siłę i możliwości języka w politycznej mobilizacji.

Z Andrzejem K. Koźmińskim rozmawia Adam Puchejda

Kapitalizm stoi pod znakiem zapytania

Choć zgadzam się z tymi, którzy mówią, że obecny system jest nie do utrzymania, to jednak trudno mi sobie wyobrazić, jak mielibyśmy go zmieniać – wyznaje profesor Andrzej K. Koźmiński, ekonomista, profesor zarządzania, współtwórca Akademii Leona Koźmińskiego.

Padraic Kenney

Demokracja podejrzeń

Protesty roku 2017 coraz wyraźniej pokazują, jak bardzo potrzebna jest nam partyjność. Łatwo zauważyć, że protesty bywają skuteczniejsze tam, gdzie ludzie czują przynależność i to niekoniecznie do partii, ale do wspólnych ideałów. Na razie brakuje ich w Stanach Zjednoczonych, ale można mieć nadzieję, że będziemy jakoś je odnajdywać. Wtedy, być może, z ulgą przestaniemy żywić się samą nienawiścią i podejrzliwością.

Rafał Wonicki

[Katalonia] Jak pokojowo wybić się na niepodległość?

Przypadek Katalonii to w szerszej perspektywie głosowań niepodległościowych problem regulacji międzynarodowych dotyczących warunków pokojowej secesji, która kończyłaby się uznaniem przez ONZ nowopowstałego bytu politycznego za państwo. Warunki te, na co wskazują historyczne przykłady, wymagają przynajmniej zgody obu stron na rozstanie.

Z Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Łukasz Pawłowski

Grabarze demokracji

„Ta sama demokracja liberalna, która umożliwiła ogromne przyspieszenie technologiczne, przez technologię stworzyła swojego grabarza”, mówi doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Populizm czy solidarność? [Przed debatą w Teatrze Polskim]

Kaczyński, Corbyn, Trump, Orban, Le Pen, Sanders, Macron, Grillo, Wilders. Czy jest coś, co łączy tych tak różnych polityków? Tak, wszyscy są regularnie określani mianem – lewicowych lub prawicowych – populistów. Co to znaczy? O tym porozmawiamy na międzynarodowej konferencji „Populizm czy Solidarność” już 12 września. Jedno jednak nie ulega wątpliwości. Populizm ostatnimi czasy stał się chyba najpopularniejszym, a zdecydowaniem najbardziej […]

Adam Puchejda

[Polska] Przyszłość po rewolucji

PiS kończy pracę nad nową ustawą o Sądzie Najwyższym, a prezydent najpewniej ostrzy już pióro do podpisu. Gra jednak nie jest skończona. Przed nami kolejne wybory – samorządowe, a później parlamentarne – w których kluczowe okażą się szacunek dla instytucji oraz konkretne, dobrze „sprzedane” propozycje reform.