Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Jakub Bodziony"

Z Katarzyną Górak-Sosnowską rozmawia Jakub Bodziony

Erdoğan wykorzystał Polskę

„Zostaliśmy wykorzystani jako państwo, które przyjęło prezydenta kraju będącego w bardzo napiętych stosunkach z wieloma europejskimi graczami. Moim zdaniem trochę się wygłupiliśmy na arenie europejskiej, ale to od pewnego czasu norma”.

Z Wiesławem Gałązką rozmawiają Jakub Bodziony i Filip Rudnik

PO po prostu musi przeprosić

„Choćby przyszło stu Misiewiczów, to i tak usłyszymy, że to świetni fachowcy. Wszystko, co robią pan Macierewicz czy pan Szyszko, to działania osób, które w ogóle nie przejmują się krytyką. Dochodzę do wniosku, że nastał czas bezinteresownej podłości, głupoty i bezwstydu w ukazywaniu tej podłości”, mówi ekspert ds. wizerunku publicznego.

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Reparacje od Niemiec. Rachunek za wojnę czy gorsząca polityka krajowa?

Szanowni Państwo! Ledwo ochłonęliśmy po lipcowych manifestacjach i wetach prezydenta, a tu nagle ciśnienie polityczne znów podskoczyło. Jeden z posłów PiS-u uznał, że właśnie teraz „trzeba wystawić Niemcom rachunek za II wojnę światową”. Temat skwapliwie podchwyciły prorządowe media. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że „żądania” reparacji wysuwane przez obecny rząd pod adresem Niemiec, przynajmniej do pewnego stopnia, są próbą zagrania na polsko-niemieckich resentymentach w celu odwrócenia […]

Z o. Maciejem Ziębą rozmawiają Jakub Bodziony i Adam Puchejda

Musimy być wielkoduszni

„Osobiście nie mam pojęcia, ile powinny wynosić reparacje wojenne i jaką część tych pieniędzy rzeczywiście otrzymaliśmy. Wiem, że generacja moich rodziców i dziadków doświadczyła niezwykłego okrucieństwa i najczęściej utraciła wszystko, co posiadała. Jasne więc, że wszystkich szkód nie naprawiono, bo nie da się ich naprawić. Ale Kościół ma działać na poziomie metapolitycznym, a więc zasad oraz wartości” – mówi o. Maciej Zięba.

Ze Zdzisławem Krasnodębskim rozmawiają Jakub Bodziony i Adam Puchejda

Rozłamu nie będzie

Nie będzie rozłamu między prezydentem a PiS-em. To normalna, naturalna różnica zdań w obozie władzy. Zatem dowód pluralizmu. Jestem przekonany, że na koniec osiągniemy konsens i reforma zostanie przeprowadzona – przekonuje Zdzisław Krasnodębski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Z Michałem Laskowskim rozmawia Jakub Bodziony

[Spór o sądy] Powstaje nowe państwo

System polityczny i prawny można zmieniać nawet radykalnie i na bardzo wielu płaszczyznach, ale trzeba do swoich pomysłów przekonać większość konstytucyjną. Obecnie takiej większości nie ma i obowiązkiem każdego polityka jest trzymanie się ram prawnie obowiązujących.

Z Ryszardem Piotrowskim rozmawia Jakub Bodziony

[Spór o sądy] Prezydent znów łamie Konstytucję

Dlaczego prezydent ma wiedzieć lepiej od Sądu Najwyższego, jak Sąd Najwyższy ma urzędować? Bez względu na to, czy będzie to minister sprawiedliwości, czy prezydent, to zawsze pozostanie organ władzy wykonawczej. A władza wykonawcza nie powinna decydować, jak urzędują sądy, bo to sądy powinny same o sobie decydować.

Wieczne sieroty po Tusku. Co dalej z opozycją?

Szanowni Państwo! Trudno o obrazek, który powiedziałby więcej o kondycji rodzimej polityki i o nas samych. Przyjazd Donalda Tuska do Warszawy wywołał falę skrajnych emocji – na byłego premiera czekały na Dworcu Centralnym gęste tłumy zwolenników i przeciwników. Media na żywo relacjonowały jego podróż z Sopotu. Na wąskim peronie zmuszone były zmieścić się – co urasta do rangi symbolu – „dwie Polski”, dwa mocno skonfliktowane obozy polskiej polityki. […]

Z Maciejem Koniecznym i Julią Zimmermann rozmawiają Adam Puchejda i Jakub Bodziony

Recepta na PiS

Prawicowi populiści nie pojawili się znikąd. Są rezultatem trwającego kryzysu demokracji, wywołanego przez obecne elity. Państwa nie są w stanie realizować codziennych potrzeb ludzi i na tym gruncie rosną postaci pokroju Le Pen i Kaczyńskiego.

Z Januszem Piechocińskim rozmawiają Łukasz Pawłowski i Jakub Bodziony

Rozpirzymy te pieniądze

Po półtora roku partia rządząca jest w stanie obiecać więcej niż cała opozycja. Siłą rozpędu. Widząc, że coś iskrzy i nie działa, wprowadza się rozwiązania doraźne. «A to zrobimy», «a to ktoś przejmie» – takie proste mechanizmy ręcznego sterowania państwem i gospodarką”, mówi były wicepremier i minister gospodarki.