„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Nr 101

(51/2010)
07.12.2010
PATRZĄC

ŚPIEWAK: Tak trudno nadrobić braki w tradycji. Słowo o kapitale społecznym

Ruta Śpiewak Tak trudno nadrobić braki w tradycji. Słowo o kapitale społecznym Tak wiele mówi się w Polsce o znaczeniu kapitału społecznego, o tym, że jest on impulsem dla rozwoju gospodarczego, poprawy jakości życia. Dowodzili tego Putnam, Coleman i wielu innych. Sama uczestniczę w badaniach programu LEADER, którego jednym z kluczowych celów jest podnoszenie poziomu kapitału społecznego na polskiej wsi. Instynktownie czułam, że zaufanie, współpraca, uczestnictwo w różnych inicjatywach są tym, co czyni […]

JĘDRZEJCZAK: Między peerelowskimi kawiarniami (część IV cyklu)

Helena Anna Jędrzejczak Między peerelowskimi kawiarniami (część IV) Po Wojnie nic nie było takie samo – to truizm. Wojna położyła kres wolnej Polsce – to oczywistość. Wojna sprawiła, że nie można już było chcieć „wiosną wiosny, nie Polski zobaczyć”1 – bo właśnie za Polską, przedwojenną, szczęśliwą z dopiero co odzyskanej niepodległości wszyscy teraz tęsknili. Ale po Wojnie trzeba było jakoś żyć. Jakoś odbudować Warszawę i te relacje, które […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

JASINA: Stalinowska Warszawa pełna powabu… Tadeusz Cegielski, „Morderstwo w alei Róż”

Łukasz Jasina Stalinowska Warszawa pełna powabu… Eberhard Mock, bohater cyklu powieści Marka Krajewskiego, zdążył zapewnić sobie centralną pozycję na polskiej scenie kryminału stylizowanego na historyczny. Podobno dla nikogo innego nie ma już na niej miejsca. Przedwojenny Wrocław zawładnął umysłami czytelników w sposób nieodwołalny. Nadodrzańskie bulwary (przedwojenne, czyli wypełnione niemieckimi szeptami) stały się symbolem zła i zbrodni. Tymczasem Mockowi wyrasta nowy konkurent – w gruncie rzeczy podobny […]

WIĘCEJ
SŁYSZĄC

Adam Suprynowicz

Właśnie tak – Bartók do kolekcji

Słuchając nowej płyty, sięga się po władzę sądzenia: przymierzamy to, co słyszymy, do tego, co już wiemy. Bartók to ludowe inspiracje, ostrość ekspresji, szorstki liryzm, rytmiczność.

WIĘCEJ