Z centrum widać najwięcej
  

Nr 13

(13/2009)
06.04.2009
SŁYSZĄC

Aleksander Laskowski

Inspiracja i adaptacja

Kraków. Spacer po Plantach można zacząć w dowolnym miejscu. Okrążając centrum dawnej stolicy, jest się niewątpliwie narażonym na ową szczególną monotonię, jaką jest obcowanie ze spójną estetycznie, zabytkową tkanką miasta. Planty można opuścić w dowolnym miejscu i ruszyć w stronę Rynku. Spójność trwa. Nienagannie. Warszawa. Wędrując wokół centrum jednocześnie wytycza się jego granice. Z pewnością po drodze raz po raz trafia się na prawdziwe perły. Z pewnością trafia się też na koszmarną ich […]

Karol Szymanowski

Z ostatniej chwili: Karol Szymanowski o Fryderyku Chopinie

„Jak wiele się u nas pisze, mówi, myśli o Fryderyku Chopinie! Ileż retorycznie barwnych wieńców składa mu się u stóp! A jednak zagadnienie jego twórczości zdaje się być wciąż jeszcze nierozstrzygniętem ostatecznie.

Michał Krasicki

Czajkowski, czyli miłość od drugiego wejrzenia

Nigdy nie byłem wielbicielem muzyki Piotra Czajkowskiego.

Ta przesłodzona, landszaftowa, nudnawa i sztampowa – jak mi się wydawało – muzyka zupełnie do mnie nie przemawiała. Znałem ją z wykonań n-tego rzędu zapisanych jeszcze na kasetach magnetofonowych, jakich dużo było na naszym rynku w latach dziewięćdziesiątych.

WIĘCEJ