Z centrum widać najwięcej
  

Nr 20

(20/2009)
25.05.2009
SŁYSZĄC

Marta Budkowska

Jazzman Monteverdi

„Teatro d’Amore”, najnowsze nagranie zespołu L’Arpeggiata, wprawia w zdumienie niezależnie od tego, czy słuchacz jest obeznany z kompozycjami Claudio Monteverdiego, czy nie. Ten pierwszy może nawet przecierać ze zdumienia uszy, zastanawiając się, czy aby omyłkowo nie nabył aranżacji utworów genialnego Włocha. Ten drugi zaś zapewne pomyśli, że nie taki Monteverdi straszny, jak mogłoby się to wydawać.

Aleksander Laskowski

Co ugryzło Eurydykę? „Orfeusz i Eurydyka” Glucka w Teatrze Wielkim

Gra wstępna jest dość koszmarna. Oszalała Eurydyka miota się po apartamencie będącym syntezą marzeń o pięknie i dostatku, które bezlitośnie nękają nowowarszawskich nuworyszów. Eurydyka tłucze kieliszek, następnie zaś bije rękami w jego szklane gruzy. Krew szybko uchodzi z ciała, wraz z nią resztki życia. Orkiestra, tusz! Pora na uwerturę.

WIĘCEJ