Z centrum widać najwięcej
  

Nr 230

(23/2013)
04.06.2013
PATRZĄC

BERTRAM: Trzech panów w lesie, nie licząc Niemców. O „We mgle” Siergieja Łoźnicy

Łukasz Bertram  Trzech panów w lesie, nie licząc Niemców  Zaryzykować wolno stwierdzenie, że powszechnie podzielane myślowe reprezentacje wojny na froncie wschodnim po 22 czerwca 1941 roku często przybierają formę mapy rodem ze szkolnego atlasu: linie frontu przesuwające się z zachodu na wschód i z powrotem, różnokolorowe plamy oznaczające zajęte bądź odzyskane terytoria, wreszcie oszałamiające dane o milionach żołnierzy czy tysiącach czołgów i armat, które się przez nie przewijały. Do tego dochodzą czasem […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC
Soldats_Argonne_1915

Piotr Kieżun

Trzy i pół kilo straconej ręki. O „14” Jeana Echenoza

Gdy na początku lat 70. Zbigniew Herbert pisał krótki esej o buncie Samos przeciwko Atenom, cały passus dotyczący kolejnych bitew pomiędzy zwaśnionymi stronami opatrzył następującym komentarzem: „Starożytne batalie wyobrażamy sobie na sposób operowy, nie całkiem na serio, i nie mało przyczynił się do tego film historyczny. Oto po polu biegną mężczyźni odziani w kosmiczne stroje, trzymający w ręku anachroniczne narzędzia do zabijania. Tamta krew ma dla nas barwę zatartego fresku” […]

BIEDRZYCKI: Inwazja porywaczy mam. O „Tej nocy dzika paprotka” Marzeny Sowy i Bereniki Kołomyckiej [KOMIKS]

Bartek Biedrzycki Inwazja porywaczy mam Pogląd, że komiksy są dla dzieci, istnieje w Polsce od dawna i ma przed sobą długie i bogate życie. Jest to oczywiście stereotyp, obiegowa opinia popularna poza środowiskiem, które ma w tej kwestii podstawy do wypowiadania się. Oto bowiem ludzie, którzy nieco na temacie się znają, na przełomie dekad uświadomili sobie bardzo dobitnie, że akurat dla dzieci komiksów w naszym kraju nie ma. Są komiksy amerykańskie, frankofońskie, azjatyckie i polskie, […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC
WIĘCEJ

FELIETONY

[Feminizując] Rób tak, żeby nie było dziecka

[Niemcy] I tak wygrali Niemcy

[W poszukiwaniu gwoździ] Polski już nie ma!

[Przegląd prasy] Problemy Unii, rozruchy w Turcji