„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Nr 247

(41/2013)
01.10.2013
CZYTAJĄC

WONICKI: Czy liberał może być republikaninem? O książce Pawła Marczewskiego „Uczynić wolność nieuchronną. Wątki republikańskie w myśli Alexisa de Tocqueville’a”

Rafał Wonicki Czy liberał może być republikaninem? Je ne suis pas croyant. Alexis de Tocqueville Jeśli ktoś z czytelników zastanawia się, po co dziś pisać książki o autorach zamierzchłych i mało znanych, a do takich pewnie wielu zaliczy Alexisa de Toqueville’a, to książka Pawła Marczewskiego stanowi dobrą odpowiedź na to pytanie. Marczewski – umiejętnie łącząc podejście historyczne i socjologiczne – pokazuje myśl Tocqueville’a nie tyle jako fragment jakieś […]

PINDEL: Kąpiel fantastyczna. O „Profesorze Bellu” Sfara i Tanquerelle’a [KOMIKS]

Tomasz Pindel Kąpiel fantastyczna Być może jednym z najbardziej fascynujących zjawisk w popkulturze jest to, co ta ostatnia potrafi wyczyniać z literackimi postaciami. Za kanoniczny przykład posłużyć może tu oczywiście Sherlock Holmes: choć wszyscy niby wiemy, że jest dziełem Arthura Conana Doyle’a, i to jeszcze de facto podpatrzonym u Edgara Allana Poego, to przecież wydaje się nam dużo bardziej prawdziwy niż obaj ci panowie razem wzięci i w ogóle większość […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC

Maciej Spychał

[Smaki fotografii]: Drugie spojrzenie

Dla większości posiadaczy aparatów fotograficznych proces tworzenia zdjęcia kończy się na etapie naciśnięcia spustu migawki. Zrzut fotografii do folderu na komputerze i stworzenie pokazu slajdów dla rodziny i przyjaciół to najdalej idące kroki w cyfrowej obróbce.

WIĘCEJ
SŁYSZĄC

Andrzej Jarczewski

Ustawowa kasata rynku muzycznego

W poprzednim artykule do „Słysząc” próbowałem ujawnić jedną z przyczyn zepsucia rynku muzyki popularnej. Sformułowałem tezę, że w Polsce nie funkcjonuje wolny rynek muzyczny, bo o finansowym sukcesie danego piosenkarza czy zespołu nie decyduje publiczność, lecz urzędnik – niekoniecznie muzykalny szef samorządu miejskiego, dla którego występ gwiazdy jest tylko elementem kampanii wizerunkowej.

WIĘCEJ

FELIETONY

[Myśli] Po co komu humanistyka?

[Polska] Polski kościół katolicki – czas zmian!

[Przegląd prasy] Ekologia, kryzys i… Cyganie