„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

  • PAWŁOWSKI
  • Raczkowski
  • Materna

Satyra w państwie PiS

Szanowni Państwo,

ostatnie 12 miesięcy po raz kolejny pokazało, jak niestabilna i nieprzewidywalna jest Polska scena polityczna. W styczniu 2015 r. Bronisław Komorowski był uznawany za pewnego zwycięzcę wyborów prezydenckich, a Adam Michnik przekonywał, że kandydat Platformy musiałby chyba „po pijanemu przejechać niepełnosprawną zakonnicę w ciąży”, by pogrzebać swoje szanse na drugą kadencję.

Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana, bo choć prezydent Komorowski żadnej katastrofy drogowej nie spowodował, wybory wyraźnie przegrał. Jego porażka oraz postępujący chaos w szeregach Platformy Obywatelskiej w połączeniu z ugładzonym wizerunkiem PiS i profesjonalnie prowadzoną kampanią dały partii Jarosława Kaczyńskiego pełnię władzy, którą natychmiast zaprzęgnięto do rewolucyjnej zmiany instytucji państwowych.

Teoretycznie działania PiS-u powinny się spotkać ze społeczną aprobatą, jak bowiem pisała na łamach „Kultury Liberalnej” Karolina Wigura, w roku 2015 przekonanie o konieczności zainicjowania przemian w polskim systemie politycznym żywi aż 72 proc. rodaków, czyli więcej niż przed rozpoczęciem obrad Okrągłego Stołu!

I tym razem jednak polityczna rzeczywistość zaskoczyła obserwatorów. Tempo i skala działań PiS-u doprowadziły do niespotykanej mobilizacji przeciwników tej partii. Przez ulice polskich miast przeszły wielotysięczne manifestacje pod hasłami obrony najważniejszych instytucji III RP i sztandarami Komitetu Obrony Demokracji – organizacji, o której ledwie przed kilkoma miesiącami nikt nie słyszał, bo i słyszeć nie mógł. Założono ją zaledwie kilka tygodni temu.

Manifestacje KOD-u to zresztą tylko jeden z objawów ożywionego zainteresowania Polaków wydarzeniami przy ulicy Wiejskiej, Krakowskim Przedmieściu czy Nowogrodzkiej. Polityczne spory do czerwoności rozgrzewają spotkania rodzinne i na próbę wystawiają nawet wieloletnie przyjaźnie. Konflikt ma także zabawniejsze oblicze – po mediach społecznościowych codziennie roznosi się nowa dawka satyrycznych rysunków, zdjęć czy artykułów.

Warto zatem zapytać satyryków, co sądzą o ostatnich wydarzeniach. Czy na działania PiS-u można – paradoksalnie – patrzeć optymistycznie, dostrzegając w nich impuls do obywatelskiego przebudzenia? „W przeciwieństwie do wielu osób nie byłem przestraszony przejęciem władzy przez inne ugrupowanie. Czekałem na konkretne rozwiązania, obawiając się jedynie, czy obietnice socjalne PiS-u nie położą naszego kraju gospodarczo”, mówi Krzysztof Materna w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim. Dlaczego więc dziś, ledwie kilkadziesiąt dni po przejęciu władzy przez PiS, uczestniczy on w marszach przeciwko nowemu rządowi? Czy działania PiS różnią się pod jakimś względem od poczynań poprzednich ekip rządzących? Arogancja władzy to cecha niezmienna w polskiej polityce, przyznaje Materna, „ale tak siłowej napaści na państwo jeszcze nie było”.

Jaki jest jednak cel tego „ataku” i jaką wizję państwa chce zrealizować stojący za nim prezes PiS? Interesująca odpowiedź na to pytanie pada w rozmowie z Markiem Raczkowskim. Znany rysownik porównuje Jarosława Kaczyńskiego do hazardzisty, który „nie gra po to, żeby wygrać jakąś sumę pieniędzy, a następnie kupić sobie domek czy założyć firmę. Niezależnie od tego, ile wygra, będzie grał dalej, aż w końcu wszystko przegra”.

Jeśli jednak działania PiS znacząco odbiją się na popularności partii, czy Kaczyński będzie musiał zmierzyć się z rosnącym oporem wewnętrznym, na czele którego stanie na przykład Beata Szydło lub Andrzej Duda? „Gdyby to był serial lub film, jestem pewien, że Duda postawiłby się Kaczyńskiemu i byłoby to wydarzenie kulminacyjne całej opowieści”, mówi Raczkowski. „Ale świat wygląda niestety zupełnie inaczej. W jednym z filmów Woody’ego Allena na pytanie, czym różni się rzeczywistość od fikcji pada odpowiedź – fikcja ma sens”.

Jeśli tak, pozostaje nam jedynie życzyć sobie, by w ciągu najbliższych 12 miesięcy polska polityka stała się... jeszcze mniej rzeczywista.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja


Stopka numeru:

Koncepcja Tematu Tygodnia: Redakcja

Opracowanie: Łukasz Pawłowski, Karolina Wigura, Konrad Kamiński, Jan Olejnik

Nr 364

(52/2015)
29.12.2015
Ilu_2_Materna (2)

Z Krzysztofem Materną rozmawia Łukasz Pawłowski

Boję się głupiej władzy

„W przeciwieństwie do wielu osób nie byłem przestraszony przejęciem władzy przez PiS. W ogóle nie przypuszczałem, że atak będzie tak ostry, połączony z nienawiścią oraz żądzą zemsty”.

Ilu_3_Raczkowski

Z Markiem Raczkowskim rozmawia Łukasz Pawłowski

Kaczyński wszystko przegra

„Hazardzista nie gra po to, żeby wygrać jakąś sumę pieniędzy, a następnie kupić sobie domek czy założyć firmę. Niezależnie od tego, ile wygra, będzie grał dalej, aż w końcu wszystko przegra. Z Kaczyńskim jest tak samo”.

PATRZĄC
IKONA WPISU_PODSUMOWANIE ROKU PATRZĄC

Bertram, Brzozowski, Góra, Siwoń

New Year’s Special, czyli na co warto było Patrzeć w 2015 r.

My, redaktorzy działu „Patrząc”, spędziliśmy 365 wieczorów na seansach kinowych nowości. Teraz dzielimy się z Wami, naszymi Czytelnikami, tytułami z mijającego roku, które warto nadrobić, a także tymi, o których lepiej jak najszybciej zapomnieć.

[IKONA WPISU]leftovers4

Karol Kućmierz

Telewizyjny zenit. Najlepsze seriale 2015 r.

Wszyscy, którzy boją się, że przez nieznajomość powszechnie komentowanego serialu wypadną z towarzyskiego obiegu, mogą czuć się uspokojeni. To oficjalne: liczba tego typu produkcji na amerykańskich platformach medialnych przekroczyła 400. Poznanie wszystkich wartych tego seriali stało się niemożliwe.

WIĘCEJ
CZYTAJĄC
WIĘCEJ
SMAKUJĄC
ilustracja 1

Justyna i Daniel Hofowie

Azjatyckie harce!

Wspaniałe były te święta. Trzy dni z rodziną przy stole zastawionym wybornymi polskimi potrawami. Żeby ta kulinarna uczta po polsku nam nie spowszedniała i żebyśmy, przebierając nogami, czekali na nią kolejny rok, potrzebujemy małej odmiany.

WIĘCEJ
SŁYSZĄC
Ilustracja_Aksiuto

Kamil Aksiuto

5 najlepszych albumów 2015 r.: muzyka gitarowa

W ostatnim w tym roku numerze „Kultury Liberalnej” prezentujemy subiektywne listy pięciu najlepszych wydawnictw muzycznych 2015 roku w trzech kategoriach: klasycznej, gitarowej i elektronicznej.

Ilustracja_Aurewicz_

Karol Aurewicz

5 najlepszych albumów 2015 r.: muzyka elektroniczna

W ostatnim w tym roku numerze „Kultury Liberalnej” prezentujemy subiektywne listy pięciu najlepszych wydawnictw muzycznych 2015 roku w trzech kategoriach: klasycznej, gitarowej i elektronicznej.

Ilustracja_Żuchowski_Zajączkowski

Gniewomir Zajączkowski i Szymon Żuchowski

5 najlepszych albumów 2015 r.: muzyka klasyczna

W ostatnim w tym roku numerze „Kultury Liberalnej” prezentujemy subiektywne listy pięciu najlepszych wydawnictw muzycznych 2015 roku w trzech kategoriach: klasycznej, gitarowej i elektronicznej.

WIĘCEJ

FELIETONY

[Feminizując] Ojcowie mogą, matki muszą – dlaczego tolerujemy niepłacenie alimentów?

[Europa] Rozbicie Unii to mrzonka

[Chiny] Koniec z przemocą w rodzinie?

[Bioetyka] Naukowy zawrót głowy

[Polska] Jarosław Kaczyński popełnił błąd