Z centrum widać najwięcej
  

  • Wigura
  • SAWCZUK
  • KUISZ
  • PAWŁOWSKI
  • KASIA
  • Engelking

Przyszłość polskiego liberalizmu [400. NUMER!]

Fot. Jaap Arriens. Źródło: Flickr.

Szanowni Państwo!

„O ile można powiedzieć, że do ‘89 roku był ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali «Inkę» i «Zagończyka», to przecież po ‘89 roku – teoretycznie nie. […] Tak, to państwo polskie po 27 latach [...] odzyskuje wreszcie godność”. Tak mówił podczas uroczystości pogrzebowych dwójki żołnierzy Andrzej Duda, retorycznie dezawuując niemal trzy dekady demokratycznej historii kraju, którego jest prezydentem, tworzonej także przez jego politycznych mentorów z Lechem Kaczyńskim na czele.

Jakby w odpowiedzi na te słowa, kilka dni później Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji, wezwał opozycję wobec PiS-u do budowy „państwa podziemnego”, czyli „instytucji, które pomogą przenieść nasze wartości przez czas opresji”.

Obywatel, gdy słyszy te wypowiedzi, ma prawo uznać, że polska debata publiczna jest dziś w strzępach. Słowa przekreślające jakiekolwiek szanse na porozumienie padają z obu stron barykady, choć jednocześnie wszyscy nawołują do ogólnonarodowej zgody. Ostatnio mówił o tym Jarosław Kaczyński, który po pogrzebie Anny Kurskiej wyraził nadzieję, że podział polityczny stanie się z czasem „bardziej cywilizowany”. Prezes Prawa i Sprawiedliwości dobrze wie, że nadzieje te pozostaną raczej niespełnione.

Wielkim problemem tej wymiany zdań jest to, że polska debata publiczna staje się nie tylko coraz bardziej zradykalizowana, ale przede wszystkim coraz bardziej jałowa. Niedorzeczności, nawet nieprzystające powadze urzędu, które opowiada prezydent RP, Andrzej Duda, kiedy niedwuznacznie porównuje demokratycznych polityków do stalinowskich zbrodniarzy, poziomem absurdu dorównują słowom Kijowskiego o państwie podziemnym, czy też porównywaniu Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera. Przykładów podobnych wypowiedzi nie brakuje, dodajmy – niestety.

W jaki sposób owa retoryka może w ogóle odpowiadać na bieżące wyzwania? Na te wielkie problemy, z jakimi powinno się racjonalnie mierzyć polskie społeczeństwo – od kryzysu uchodźczego i wojny na Ukrainie, przez zapaść demograficzną, aż po skandale reprywatyzacyjne? Wymiana ciosów między politycznymi obozami ma się ma się nijak do wszystkich tych kwestii, a dalsze trwanie w klinczu skazuje Polskę na dreptanie w miejscu i to w czasie, kiedy świat dookoła nas zmienia się w tempie niespotykanym od roku 1989.

Właśnie wyrwanie z tego klinczu było jednym z celów przyświecających założeniu „Kultury Liberalnej”. Naszym celem było stworzenie środowiska, które da szansę autorom na nowy, wymykający się prostym ideowym podziałom sposób mówienia o tym, co nas otacza. Zależało nam na wyjściu poza utarte schematy polskiej partyjności oraz podziały na „lewicę” i „prawicę”, które sprowadzono do roli mało znaczących etykietek, określających politycznych wrogów i przyjaciół.

Dziś, 400 numerów później, tego rodzaju działalność wydaje się nam jeszcze bardziej potrzebna. Cieszy nas, że nie jesteśmy w tej opinii odosobnieni, co potwierdza rosnąca liczba naszych czytelników (oraz ponad 75 000 fanów na FB).

Przyjmując taką optykę, wiedzieliśmy, że narażamy się na równoczesne zarzuty o „lewackość” i sympatię dla „prawicy” czy „neoliberalizmu”. Lecz właśnie dzięki temu, otwierając „Kulturę Liberalną”, czytelnik wie, że nie znajdzie tu prostych odpowiedzi na złożone problemy. Tak też jest w przypadku bieżącego, jubileuszowego numeru pisma, w którym zadaliśmy autorom tylko z pozoru proste pytanie: Co najbardziej irytuje w dzisiejszym stanie polskiej polityki i co mogą z tym zrobić liberałowie? Piszą dla Państwa Jarosław Kuisz, Karolina Wigura, Łukasz Pawłowski i Tomasz Sawczuk. Za kilka dni ukażą się także komentarze Katarzyny Kasi i Wojciecha Engelkinga.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Czytaj w numerze:

Jarosław Kuisz  2016. Bronię liberalizmu

Karolina Wigura Dlaczego w Polsce po 25 października 2015 r. nic się nie zmieniło

Łukasz Pawłowski Tęsknota za liberałem

Tomasz Sawczuk Liberalizm powinien stać się radykalny

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zapraszamy do lektury i dziękujemy, że są Państwo z nami!

Redakcja „Kultury Liberalnej”

***

Stopka numeru:

Koncepcja Tematu Tygodnia: Redakcja.

Opracowanie: Jarosław Kuisz, Karolina Wigura, Łukasz Pawłowski, Marta Bucholc, Tomasz Sawczuk, Wojciech Engelking, Adam Puchejda.

Ilustracje: Flickr.

Nr 400

(36/2016)
06.09.2016
Fot. Kancelaria Premiera. Źródło: Flickr.

Jarosław Kuisz

2016. Bronię liberalizmu

We współczesnej Polsce najostrzejszy ideologicznie atak przeprowadza się pod adresem nie lewicy, ale liberalizmu. Dlatego liberałowie, którzy zwykle zachowują dystans wobec rzeczywistości, muszą podjąć walkę o język polityki w naszym kraju.

Fot. Lukas Plewnia. Źródło: Flickr.

Łukasz Pawłowski

Tęsknota za liberałem

Prawo i Sprawiedliwość można pokonać, oferując wyborcom konsekwentnie liberalną narrację polityczną. Niestety, zarówno PO, jak i Nowoczesna, zamiast pracować nad własną strategią, wolą kopiować kolejne działania PiS-u. Okazuje się, że w Polsce, rzekomo przez lata rządzonej przez liberalne elity, politycznych liberałów po prostu nie ma.

Fot. Adrian Grycuk. Źródło: Wikimedia Commons.

Tomasz Sawczuk

Liberalizm powinien stać się radykalny

Jeżeli liberalizm nie stanie się radykalny, zostanie skazany na porażkę, a gdyby nawet dzięki wypaleniu PiS-u odniósł polityczny sukces, okaże się nieistotny i martwy.

PATRZĄC
Miles_ikona_wpisu

Tomasz Rachwald

Miles to go before I sleep. Recenzja filmu „Miles Davis i ja”

Film Dona Cheadle’a, reżysera debiutanta i wykonawcy głównej roli, przynajmniej w połowie przeczy idei klasycznego filmu biograficznego. Surrealistyczny Miles Davis zawłaszcza ekran swoim gigantycznym ego, a narkotyczne sceny wypełniają fabułę, dopóki nie pojawia się umoralniająca puenta.

WIĘCEJ
CZYTAJĄC
Dorit_Rabinyan

Dorit Rabinyan w rozmowie z Krzysztofem Cieślikiem

Zwyciężyć mogą tylko przyszłe pokolenia

Dorit Rabinyan, cudowne dziecko izraelskiej literatury, opowiada o twórczej blokadzie, granicach, których nie ma, i skandalu, który wywołała jej najnowsza powieść.

WIĘCEJ
SMAKUJĄC
Ilustracja nr 2

Justyna i Daniel Hofowie

W jednym garze

Eintopf to jeden z przyjemniejszych posiłków. Wszystko przygotowywane jest w jednym naczyniu, dzięki czemu smaki i aromaty łączą się, tworząc niezwykłe danie.

WIĘCEJ
SŁYSZĄC
WIĘCEJ

FELIETONY

[Polska] Młodzi gniewni nie dadzą PO drugiej szansy

[Chiny] Quo vadis Hongkongu?

[Francja] Burkini, czyli wolność?

[Polska] Polityka na pogrzebie

KOMENTARZ NADZWYCZAJNY

W szeregu zbiórka! Polemika z Cezarym Michalskim

Tryumf kapitana Wirskiego [Komentarz do Tematu Tygodnia]