„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Nr 62

(11/2010)
16.03.2010
PATRZĄC

KOWALCZYK: Berghain

Łukasz Kowalczyk Berghain Berghain leży na granicy berlińskich dzielnic Kreuzberg i Friedrichshain. Mieści się w dawnej elektrowni, szczyci się dancefloorem, gdzie do sufitu jest 18 metrów, oraz sławą najlepszego klubu techno na świecie. 1. Stalker Drzwi zostały wycięte w betonowo-kamiennym sześcianie z sześćdziesiąt lat temu. W tych czasach stacje mocy były wstydliwe i udawały biblioteki lub muzea historii naturalnej. Po długich pionowych pasach okien, od wewnątrz, ściekają kolory. Olbrzymy w środku tańczą, rzucają […]

BARAN: Nervenirrsinniges Portrait

Magdalena M. Baran Nervenirrsinniges Portrait Farba rozbryzguje się pod łapami. Kapie. Uśmiech półgębkiem wypuszczony obnaża kły „Tygrysa” (1926), co przyczajony, bezszelestnie po płótna splotach kroczy. Wzrok jego ognisty, sierść czujnością uniesiona, w oczach niecierpliwość, co siłą spokoju rozwagi na wodzy trzymana, powstrzymywana od zabójczego skoku. Już, teraz, zaraz. Tygrys czeka, wzrokiem już nieco znudzonym oglądając przetaczające się przed płótnem tłumy – ani drgnie na widok rozkrzyczanych włoskich […]

JASINA: Porządnie jak zawsze…

Łukasz Jasina Porządnie jak zawsze… Od kilku miesięcy zmysły kinomanów drażnione były zwiastunami najnowszego filmu Martina Scorsese „Shutter Island” (po naszemu „Wyspa tajemnic”, co jest raczej przekładem nadętym i nieudanym). Udało mi się obejrzeć go na Berlinale, a teraz w moje ślady pójdą inni obywatele RP. Reżysera wsparła ekipa aktorów doświadczonych. Coraz dojrzalszy Leonardo DiCaprio, Ben Kingsley, który daleko odszedł od „Gandhiego” i grywa teraz demoniczne symbole zła, Michelle […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

KLIMCZYK: Trochę nudy i zwyczajne demony

Joanna Klimczyk Trochę nudy i zwyczajne demony Czytelnik, który chciał sięgnąć po tę biografię Kapuścińskiego, nie miał łatwego zadania. Głównie dlatego, że zanim książka pokazała się w księgarniach, dowiedział się o niej wszystkiego, a nawet więcej, niżby sobie życzył. Przez „wszystko” rozumiem nie tylko streszczenie zasadniczych i „kontrowersyjnych” (używam cudzysłowu, bo owa kontrowersyjność w moim przekonaniu jest etykietką przyczepioną zdecydowanie na wyrost) wątków biografii, odbierające ochotę na jej przeczytanie. A więc, że Kapuściński […]

BOLAŁEK: Czy komiksy się czyta, czy ogląda? O dojrzałości medium

Radosław Bolałek Czy komiksy się czyta, czy ogląda? Choć od pewnego czasu media zdają się częściej dostrzegać komiks, niestety wciąż większość artykułów i wywiadów nie wychodzi poza pewne ramy. Oprócz kwestii „komiks jest nie tylko dla dzieci, są i poważne albumy dla dorosłych” oraz pytania „czy komiksy to sztuka?” często roztrząsany jest problem „komiksy się czyta czy ogląda?”. Zaczynanie kolejnego artykułu od informacji o dojrzałości medium ma […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC

KIEŻUN: Mdląca słodycz miłości

Piotr Kieżun Mdląca słodycz miłości Jaki smak ma miłość? Jeśli wierzyć Safonie, jest ona glykypikros, słodko-gorzka. Szczególnie, gdy pozostaje niespełniona. Wówczas gorycz płynąca z odrzucenia bądź oddalenia od kochanka miesza się ze słodyczą ciągłego o nim myślenia. Jednak już u rzymskich elegików, specjalistów od miłosnych uniesień, słodki smak jest wyraźnie dominujący. U Katullusa słodkie są pocałunki i śmiech kochanki, u Owidiusza uściski, u Petroniusza – głos. Słowo dulcis powtarza się wielokrotnie […]

WIĘCEJ
SŁYSZĄC

Bohdan Wyżnikiewicz

Urokliwy Bill Conti

Słuchając mistrzowskiej muzyki w wykonaniu orkiestry symfonicznej, miałem wrażenie, że jestem w Filharmonii, a nie w kinie IMAX w małym miasteczku Yellowstone West na Dzikim Zachodzie. Na szczęście, głos lektora był dostatecznie dyskretny.

Aleksander Laskowski

O oszczędzaniu czasu

Czytałem gdzieś niedawno opowieść o życiu i twórczości Andrew Lloyda Webbera, a w niej m.in. o tym, jak twórca „Upiora w operze” drżącym głosem żalił się uwielbianemu przez siebie Alanowi Jay Lernerowi, autorowi libretta musicalu „My Fair Lady”: – Alan, why do people hate me instantly? – zapytał Webber. – Saves time – dobrodusznie odpowiedział Alan Jay L.* Mądrość Lernera niezmiennie napawa mnie podziwem. Biorąc z niego przykład, chciałbym […]

WIĘCEJ