„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Nr 68

(17/2010)
20.04.2010
PATRZĄC

KOWALCZYK: Raster starego mistrza. Allen raz jeszcze

Łukasz Kowalczyk Raster starego mistrza Zdaniem Wikipedii, raster to „symulacja obrazu wielotonalnego za pomocą obrazu jednotonalnego w postaci drobnego wzoru”. Innymi słowy, jeśli nie mamy wystarczającej liczby odcieni, a chcemy żeby obrazek wyglądał naturalnie, możemy stawiać czarne kropki na białym tle. Mniejsze i większe. Im większe, tym czarniej; im mniejsze, tym jaśniej, bliżej bieli. Wyglądać to będzie jak obraz o wielu odcieniach, póki ktoś nie weźmie lupy i się nie […]

WACHOWSKA: Nora Audrey Tautou

Sylwia Wachowska Nora Audrey Tautou Potem był plakat. Bo bilety pojawiły się przez pomyłkę. Mały komputerowy psikus. W poszukiwaniu argumentów, że jednak nic nie dzieje się bez przyczyny natknęłam się na sympatycznie wyglądającego polarnego niedźwiedzia. Szeroki uśmiech obdartego ze skóry zwierzęcia w żaden sposób nie mógł w mojej wyobraźni dołączyć do Ibsenowskiej „Nory”, której miał być wizytówką. Wkrótce okazało się, że przypadkowo zakupione bilety są na wagę złota, główną rolę […]

BARAN: Menażeria Panów S. (cz. II)

Magdalena M. Baran Menażeria Panów S. (cz. II) [czytaj: część I] W wirtuozerii przedziwnej słowa, słowa, słowa… Niecodzienne jednak, sobie samemu siłą nadludzką ludzkiego rozumienia wydarte. Cóż znaczyć mogą, gdy wypluwane, wyrzucane z siebie, to znów szeptane, kiedy indziej w głowie własnej powtarzane, niczym czarowna, niczym nieprzerwanie snująca się mantra. Wulgaryzmem nieskalane, śmiechem tkane, łzą tragiczną, krzykiem do głębi rozdzierającym, co wnętrze pali, gdy na światło dnia wydostać […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

BUCHOLC: Źle odzwyczajony. Sławomir Mrożek, „Baltazar. Autobiografia”

Marta Bucholc Źle odzwyczajony. Sławomir Mrożek, „Baltazar. Autobiografia” Zapewne każdy czytelnik Sławomira Mrożka zastanawiał się (nawet jeśli miał to szczęście, że nie musiał swoich rozważań spisywać na ocenę czy wręcz snuć zawodowo), w czym tkwi fenomenalny komizm jego dzieł. Antoni Libera we wstępie do „Baltazara” przypomina uwagę Jana Błońskiego, który twierdził, że Mrożek „pisze tak, jakby nie potrafił podjąć żadnego tematu „w stanie naturalnym”, tylko „ponadnaturalnym”; że aby powiedzieć […]

SZYMAŃSKI: Zwyczajne opętania. Aldous Huxley, „Diabły z Loudun”

Sebastian Szymański Zwyczajne opętania Opętanie zakonnic z Loudun było zarazem zwyczajne i niezwykłe. Zwyczajne przede wszystkim dlatego, że dobrze mieściło się w światopoglądzie epoki. Przekonanie, że diabeł lub całe tabuny demonów mogą zawładnąć czyimś ciałem oraz zmuszać do postępowania sprzecznego z wolą i łamiącego wszelkie społeczne tabu, całkowicie zgadzało się z religijną ortodoksją. Było zwyczajne również dlatego, że to właśnie mniszki miały paść ofiarą Złego. Jak bowiem wiadomo, nic tak nie […]

KAZIMIEROWSKA: Metafora dworcowej skrytki. O „Dzieciach ze schowka” Ryū Murakamiego

Katarzyna Kazimierowska Metafora dworcowej skrytki. O „Dzieciach ze schowka” Ryū Murakamiego Koszmarny obraz tonącego w znanych nam absurdach świata, bohaterowie o konstrukcji myśli na poziomie postaci z kreskówki, historia niczym z horroru klasy C. A jednak, od napisanej 30 lat temu książki Ryū Murakamiego, nie można się oderwać. Czytać „tego drugiego” Murakamiego (drugiego, bo pierwszym jest znany w Polsce od kilku lat Haruki), to trochę jakby oglądać „Deathproof” według Quentina Tarantino i Roberta […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC

LECKER: Jajo w młodej kapuście

August Lecker Jajo w młodej kapuście Wiosna niezmiennie budzi zmysły, których ożywienie nie zawsze sprzyja głębi refleksji. Radzi się zatem najświatlejszym nawet umysłom skierowanie bijącego z nich strumienia intelektualnego światła na temat lżejszy i czasowi wiosennemu właściwy: Czy sens ma wbicie jaja w młodą kapustę? Zanim znajdziemy odpowiedź na owo pytanie, poddajmy analitycznemu oglądowi krótkie dzieje młodej kapusty w jej drodze do ewentualnego spotkania z rzeczonym jajem. Jej kształtna, dziewczęca […]

BOWMAN: The „T” word, followed by the „N” word

Sharon Bowman The „T” word, followed by the „N” word I have nothing against tasting notes. Truly I don’t. Some people write such lively and lovely ones, one wants to read them for the joy of it, not necessarily in order to bone up about the wines being described. Interesting, that: the tasting note is normally a thing with an expiration date. Who wants to know ten […]

WIĘCEJ