Z centrum widać najwięcej
  

Nr 89

(39/2010)
14.09.2010
PATRZĄC

KOLARZOWSKI: Uroda mitu i muzyki. O „Don Giovannim” Saury

Jerzy J. Kolarzowski Uroda mitu i muzyki. O „Don Giovannim” Saury Mozart, da Ponte i Saura „Ja, Don Giovanni” – film o Wolfgangu Amadeuszu Mozarcie (granym przez Lina Guancialego) i Lorenzo da Ponte (Lorenzo Balducci), autorze libretta do jego najsłynniejszej opery, jest 41. filmem Carlosa Saury. Kino hiszpańskiego reżysera ewoluowało od realizmu „Polowania” z 1966 roku i o dziesięć lat późniejszego „Nakarmić kruki” do magii i mitu. Drogi tej ewolucji z jednej strony biegły […]

BARAN: Marząc o śmiechu

Magdalena M. Baran Marząc o śmiechu Po cichu wchodzi w rolę. Wymarzoną. Twarz bieli, buty przekłada, w spodnie wskakuje za duże, nos nakłada. Nie zawsze czerwony. I oto… świat się śmieje. Ze snu jakby rola, z cichego udawania, odwagi dodawania sobie przy porannym śpiewaniu przed lustrem, kroków, co melodię słysząc, tańczyć chcą niczym Fred Astaire. Takie marzenie, by dawać radość, by być inaczej niż dotąd, pełniej. Stać się tym, kim się […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

SUCHCICKA: Taka Szwecja. Majgull Axelsson, „Lód i woda, woda i lód” (I)

Katarzyna Suchcicka Taka Szwecja Bohaterki najnowszej powieści Majgull Axelsson „Lód i woda, woda i lód”, dojrzewające bliźniaczki, zadają sobie poważne i smutne pytanie: „Dlaczego Bóg jest taki zły?”. Zadają, bo mogą zadawać – rzecz się dzieje w Szwecji, gdzie 90 proc. społeczeństwa deklaruje ateizm, a 20 proc. to imigranci różnych wyznań – jeden Bóg nie jest tu już otoczony nimbem świętości i nietykalności. Pytanie to pojawia się, gdy między […]

KLIMCZYK: Roztrzaskani. Majgull Axelsson, „Lód i woda, woda i lód” (II)

Joanna Klimczyk Roztrzaskani Świat powieści Majgull Axelsson, w tym tej najnowszej, zamieszkują nie tyle ludzie, co ich roztrzaskane fragmenty. Kawałki tego, czym byli, niekiedy łączą się z jakimś fragmentem tego, kim są teraz (a przynajmniej tego, kim wydaje im się, że są), a ponieważ przeszłość dociera do ich świadomości wyrywkowo przez filtr teraźniejszości, z konieczności jest nie z tego świata. Zagubione, „stare” odłamki tożsamości nie tworzą ciągłości z „nowszymi”, ponieważ […]

SAWCZUK: „Cwiszn”, czyli o jidysz po polsku. Recenzja nowego kwartalnika

Tomasz Sawczuk „Cwiszn”, czyli o jidysz po polsku Zbigniew Herbert napisał w eseju „Lekcja łaciny”, że chodził do szkoły w czasach, gdy nie kwestionowało się potrzeby uczenia języków klasycznych, mimo że wyszły one z powszechnego użycia. Wyobraźmy sobie więc, że pięćdziesiąt lat później rodzice wychowywaliby Herberta w języku łacińskim, tak jak Miriam Trinh i Eliezer Niborski wychowują swoje dzieci w jidysz. Czy jednak jidysz to rzeczywiście język martwy i czy warto kwestionować sensowność jego nauczania? […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC

WĄDOŁOWSKA: Pora na naleśniki

Agnieszka Wądołowska Pora na naleśniki Ściany w kolorze wygrzanego słońcem piaskowca. Kolorowe kwiaty, palmy. Esy floresy kunsztownych żelaznych okuć, jak na staroświeckiej werandzie. Nad kuchnią niby-balkonik, wzdłuż którego ustawiono kuszący rząd butelek wina. Wnętrze Creppa przy al. KEN 50 przy metrze Imielin robi wrażenie toskańskiej werandy. Ta wypełniona ciepłym miodowym światłem naleśnikarnia to idealne miejsce na jesienne wieczory. Pikowane siedzenia kanapy, które fantazyjnie przechodzą w miękki łuk oparcia na ścianie, […]

WIĘCEJ
SŁYSZĄC

Jarosław Kuisz

Mozart chlapany. „Idomeneo” na basenie

Na czterech kolumnach, wspierających bladą kopułę potężnej budowli, czają się olbrzymie zwierzęta: jaszczurka, rak, wąż oraz żółw. Dokoła – jajowate okna, falujące poręcze, drewno zaciskane w owal, asymetryczne latarnie.

WIĘCEJ