„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

Nr 96

(46/2010)
02.11.2010
PATRZĄC

ŁOPIŃSKI: Pejzaż z zakochanym jeleniem. O filmie „Moskwo, kocham Cię”

Radosław Łopiński Pejzaż z zakochanym jeleniem – „Moskwo, kocham Cię” Od piątego do piętnastego listopada trwa Festiwal Filmów Rosyjskich – Sputnik. To wydarzenie unikalne: nie tylko odbywa się w wielu miastach Polski, ale też oferuje widzom możliwość zetknięcia się z niespotykaną wręcz w naszych kinach tradycją filmową. Festiwalowy program to koktail zarówno współczesnych filmów, jak i klasyków kina radzieckiego o różnorodnej tematyce, temperamencie oraz przekazie plastycznym. Wśród dziesiątek propozycji można obejrzeć między […]

BARAN: Tragedia od wielkiego dzwonu. O spektaklu Teatru STU „Król Lear”

Magdalena M. Baran Błazna mojego powiesili… Tragedia od wielkiego dzwonu …a Ten lepiej wiedział, czuł mocniej, mądrością zbytnią grzeszył. Król Lear niepokojem napawa, gdy trup kładzie się gęsto – na scenie, za sceną, bywa, że tuż u naszych stóp. Taki to bowiem teatr, gdzie życie gwałtownie w śmierć przechodzi, ta zaś dziwi, choć spodziewana. W podróż za nią wyruszy i ten, któremu Shakespeare inne dał zdanie, ale… „zły to sługa, który zbytnio zwleka”. W postaci Kenta […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

MARCZEWSKI: Garnitur Ahmadineżada. O „Ajatollah śmie wątpić” Hoomana Majda

Paweł Marczewski Garnitur Ahmadineżada. O „Ajatollah śmie wątpić” Hoomana Majda „Panie Ahmadineżad, lejmy bo / na trzeźwo masz zanadto inwazyjny ton” namawiał swego czasu raper Łona. Perspektywa alkoholowej libacji z prezydentem Iranu, głęboko wierzącym szyitą, wydaje się mocno nieprawdopodobna. Trudno oczekiwać, by polityk, który przemawiając w ONZ wezwał do jak najszybszego powrotu „ukrytego imama”, odkupiciela mającego pojawić się u kresu dziejów, ochoczo wychylił „polany kielon”. Lektura książki „Ajatollah […]

SZYMAŃSKI: Cichcem i chyłkiem czy gromko i jawnie? O „Sztuce pierdzenia” Hurtaut (I)

Sebastian Szymański Cichcem i chyłkiem czy gromko i jawnie? Wspomniany w tytule dylemat polskiemu czytelnikowi zapewne skojarzy się z czymś zupełnie innym niż francuskiemu. Przynajmniej temu, który jest miłośnikiem (czy to aby dobre słowo w tym miejscu?) literatury skatologicznej. Daleko nam bowiem do bezpruderyjnych Gallów, którzy dysponują takimi dziełami jak „Słownik rozumowany tyłków, pierdnięć i ekskrementów” wydany w 1849 roku w Scatopolis. Biorąc pod uwagę stan sanitarny ówczesnego Paryża, bo to on właśnie skrywa […]

SIENIUĆ: Puszczanie bąków jako temat. O „Sztuce pierdzenia” Hurtaut (II)

Paulina Sieniuć Puszczanie bąków jako temat. Czyli à propos „Sztuki pierdzenia” Pamiętacie film „Kapuśniaczek”, gdzie jedną z głównych ról gra Louis de Funès? Pokrótce: dwóch starych, obleśnych pijaków, żyjących na obrzeżach wioski, racząc się wysokoprocentowymi trunkami, urządza sobie konkurs na puszczanie bąków. Ów sygnał z głębi trzewi odbiera kosmita, który ląduje w ogródku de Funèsa i nawiązuje z mężczyzną przyjaźń, zaczynem której jest słabość do tytułowej zupy. Film tak absurdalny, […]

WIĘCEJ
SMAKUJĄC

BOWMAN: As the wine turns

Sharon Bowman As the wine turns –Flashback– Seamus wasn’t looking quite himself this morning. I’d made a Halloween pumpkin, carved out a carefully plotted set of eyes, one nose, one mouth. It glowed prettily with its fangs and squint, set on a windowsill. But that was a week ago. So long, Seamus, I glibly proffered as I clacked the door shut. A week later, I’m back. Back […]

WIĘCEJ
SŁYSZĄC
WIĘCEJ