Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"pęknięcia"

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Wspólnota

Każda wspólnota potrzebuje obcych, bo tylko poprzez dialog z nimi odkrywa i pogłębia samą siebie; wznosi się ponad wąski partykularyzm. Jednocześnie nie można być po prostu otwartym na wszystko, bez odniesień do jakiegokolwiek, choćby tylko najogólniej zarysowanego zbioru wartości.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Technika

Charakterystycznym odpryskiem naukowej, stechnicyzowanej cywilizacji, okazuje się pewien (niekoniecznie politycznie rozumiany) konserwatyzm. Sęk w tym, że jest on tyleż nieodzowny, co niewiarygodny.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Religia

Jak dawniej, tak i teraz, Absolut ma być lekarstwem na dręczące ludzi lęki. Te zaś przeniosły się z płaszczyzny dotyczącej kruchości ludzkiego życia do sfery indywidualnej tożsamości. To ona okazuje się w zdekomponowanym świecie nowoczesności najbardziej chwiejna.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Seks

Wcześniej to seks był podporządkowany rozmaitym sferom ludzkiego życia. Obecnie to on przeprowadza w ich kierunku agresywną ekspansję. Narzuca im swoją logikę, organizuje wyobraźnię, ustala hierarchię ważności. Stał się swoistym logo, znakiem firmowym wszystkiego, co warto posiadać lub przeżyć.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Nowoczesność

Czy nie rozsądniej zamienić wielkie, acz nierealne marzenia o spełnionym człowieczeństwie na bezlik konkretnych, namacalnych uciech, obecnych tu i teraz? Dlaczego właściwie mielibyśmy nie przyłączyć się do radosnej, globalnej love parade w pełni wyemancypowanych konsumentów? Dlaczego nie skorzystać z błogosławieństw techniki, która już niedługo gładzić będzie grzechy świata?

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Równość

Równość polityczna oznacza upodmiotowienie wchodzących w skład danej wspólnoty jednostek. Nie tylko nie jest więc sprzeczna z ideą wolności, a wręcz odwrotnie: bardzo ściśle ją wspiera. Równość zamienia bowiem pozbawionych elementarnych praw poddanych w mających wpływ na swój los obywateli.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Konsumpcjonizm

Czas pracy naśladuje czas konsumowania. Ma być radosny, pełen niespodzianek i wyzwań. Miejsce pracy staje się siecią społecznych znajomości. Między konsumentem a pracownikiem korporacji nie ma zasadniczej sprzeczności. Przeciwnie, te figury znakomicie się uzupełniają. Pytanie: czy ta niewidoczna zrazu symbioza świadczy o tym, że pod wpływem stworzonej przez siebie kultury konsumpcjonizmu kapitalizm stał się bardziej ludzki?

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Rynek

Radykalni przeciwnicy rynku zapominają o tym, że poza powodowaniem rozwarstwienia, buduje też dobrobyt. Że choć z jednej strony ogranicza swobodę jednostki, to z drugiej ją wyzwala. Co być może jeszcze bardziej jednak istotne, nie potrafią w przekonywający sposób pokazać, czym właściwie mielibyśmy go zastąpić.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Klasa

Żyjemy w podzielonych, popękanych społeczeństwach. Kategoria „klasy” nie wydaje się najzgrabniejszym ujęciem istniejącego rozwarstwienia. To nieprawdziwa nazwa dla realnego problemu. A jest nim narastająca obcość w widzeniu i rozumieniu świata między różnymi grupami.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Liberalizm

Żyjemy w czasach przesilenia. W „międzyepoce” o niewyraźnych, rozmytych konturach. W nowym cyklu felietonów Jan Tokarski zastanawia się nad tym, w których miejscach następują w naszym świecie pęknięcia oraz do czego mogą prowadzić.