Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"protest"

Jacek Dehnel w rozmowie z Magdą Rutą

Eksplozja agresji zatruwa nas wszystkich

W ostatnich latach w Polsce brutalizujemy się poprzez język, jakiego używamy publicznie. Alarmuje w tej sprawie Rada Języka Polskiego. Rzecz obserwuje w społeczeństwie Jacek Dehnel, aż wreszcie 24 lipca wchodzi na trybunę i przed publicznością demonstracji pod Pałacem Prezydenckim nawołuje, żebyśmy wzięli odpowiedzialność za przestrzeń wspólną, jaką jest język.

Karolina Wigura

W poszukiwaniu Polski demokratycznej

Przed polskimi elitami liberalnymi stoją dziś zasadnicze wyzwania. Dopóki nie odbędą się na ich temat zasadnicze dyskusje, zanim, używając języka Jana Józefa Lipskiego, nie powiemy sobie wszystkiego, co trudne, i nie wyłonią one liderów o większej integralności wewnętrznej, nie sposób będzie postąpić ani kroku dalej.

Katarzyna Kasia

[Polska] Przestańcie udawać lwy

W demokracji ważna jest umiejętność przekonywania do swoich racji. Uznanie, że te zasady nie stosują się do wszystkich, może wynikać z jednego z dwóch powodów – albo pychy i przekonania o własnej potędze, albo z tego, że na naszych oczach demokracja zmienia się w system autorytarny.

Z Ireneuszem Krzemińskim rozmawia Julian Kania

[Polska] Przyszłość KOD-u

Już w sobotę, 24 września, Komitet Obrony Demokracji organizuje kolejną demonstrację, tym razem pod hasłem „Jedna Polska – dość podziałów”. Jakie są jednak cele kolejnych marszy i czy KOD ma pomysł na dalsze funkcjonowanie?

Katarzyna Zając

Polityka, swastyka, szpital [Reportaż]

Grójecki szpital omal nie zbankrutował. Stał się kartą przetargową w walce o stanowiska w powiecie. Radni szukali sposobów, by przeciągnąć pielęgniarki na swoją stronę, te z kolei prowadziły „kampanię” przeciwko samorządowcom. Groteskowa bitwa trwała miesiąc. Na przykościelnym murze pozostała po niej czarna swastyka. Czy ktoś zwyciężył?

Z Andrzejem Rychardem rozmawia Jakub Bodziony

Protesty jednoczą, ale co dalej?

„KOD ma do odegrania ogromną rolę w uświadamianiu, że zagrożenie wartości obywatelskich może się przełożyć na sytuację życiową zwykłych ludzi. Potrzebuje jednak czasu, bo znajduje się aktualnie na etapie organizowania się we wspólnocie wartości. Brakuje mu wciąż spójnego komunikatu” – ocenia profesor socjologii Andrzej Rychard.