Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"symetryzm"

Michał Żakowski

[Projekt: Polska] Czas odejść od „anty-PiS”

Lider kojarzy się z osobą, która gotowa jest nie tylko zabierać głos w ważnych sprawach, lecz także wskazywać drogę, którą podążają inni. Osobom, które uznaje się za liderów polskich partii politycznych, taka definicja nie jest chyba jednak znana. Czy istnieją szanse na stworzenie takiej narracji, w której figura przeciwnika będzie tylko dodatkiem, a nie główną osią politycznej narracji?

Paweł Bravo

[Polska] Za późno na odwet. Polemika z Piotrem Zarembą

PiS-owskie przejmowanie instytucji jest abordażem, dokonywanym przez ludzi, którym z oczu patrzy strach, że teraz-albo-nigdy. Taki rodzaj niedopieczonej rewolucji jest świetną hodowlą oportunistów. Czasem aż mi żal, kiedy ich oglądam, bo doprawdy konserwatyści, których znam i cenię, nie zasługują na aż tak szemrane towarzystwo.

Michał Żakowski

[Projekt: Polska] Komentatorzy lewicy nie stworzą

Od kiedy duet zasłużonych publicystów „Polityki” zaczął popularyzować pojęcie „symetryzmu”, uwagę opinii publicznej zaczęły przyciągały krótkie i burzliwe dyskusje na temat tego nieistniejącego zjawiska. Publicystyka osób nazywających siebie „antysymetrystami” oparta jest jednak na ignorowaniu faktów i działań osób, które krytykują.

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Niezależni dziennikarze w Polsce?

Szanowni Państwo! Większość ludzi nie ufa mediom głównego nurtu – informują autorzy badania na temat stanu mediów na świecie opublikowanego właśnie przez Reuters Institute for the Study of Journalism. Spośród 70 tys. osób przepytanych w 36 krajach, tylko 40 proc. powiedziało, że „tradycyjne” media skutecznie oddzielają prawdę od fałszu. Fakt, że w odniesieniu do tzw. mediów społecznościowych z powyższym twierdzeniem zgodziło się jedynie 25 […]

Z Konradem Piaseckim rozmawiają Jarosław Kuisz i Łukasz Pawłowski

Rzeczywistość przeorała media

„Sytuacja jest faktycznie dosyć niezwykła w trzydziestoletniej historii polskiej demokracji. Ale nie jest tak, że dziennikarz nie ma wyboru i musi dołączyć do jednej ze stron sporu. Odrzucam takie myślenie. Ja będę stał tam, gdzie stoję, i nie mam zamiaru zapisywać się do żadnego obozu politycznego”.

Z Ewą Siedlecką rozmawiają Adam Puchejda i Karolina Wigura

Dziennikarstwo nie jest symetryzmem

Usiadłam na Krakowskim Przedmieściu na trasie pochodu smoleńskiego w akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa, ponieważ czuję się doprowadzona do ostateczności. Nie jako dziennikarka, ale jako obywatelka, mieszkanka tego kraju, patriotka. Rząd PiS-u odebrał mi wszystkie narzędzia obrony.

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Poza PO i PiS. Zagadka tzw. symetryzmu

Szanowni Państwo! Słuchając kilku co bardziej prominentnych publicystów związanych z opozycją, można odnieść wrażenie, że od wyborów w roku 2015 (a jeśli się dobrze zastanowić, to nawet i dużo wcześniej) krajobraz światopoglądowy w Polsce mebluje właściwie jedna partia: Prawo i Sprawiedliwość. Dlaczego? Ano dlatego, że – jak twierdzą owi publicyści – można być tylko za PiS-em albo przeciw niemu. Nie istnieje środek, ponieważ stanięcie w środku […]

Jarosław Kuisz, Karolina Wigura

Symetryzm nie istnieje

Widmo „symetryzmu” krąży wśród publicystów i polityków. To kolejny nowotwór językowy, który pełni funkcję inwektywy, a którego znaczenie wydaje się tak trudne do uchwycenia, że w końcu trzeba powiedzieć: król jest nagi, żaden symetryzm nie istnieje.

Z Rafałem Wosiem rozmawiają Adam Puchejda i Karolina Wigura

Dobrze, że PiS wygrał wybory

I jedni, i drudzy uczestnicy politycznego sporu muszą wreszcie zrozumieć, że konstytucja to nie jest menu. Umówiliśmy się na cały pakiet. Tylko symetryści umieją to dziś jasno powiedzieć. I dlatego są potrzebni.

Z Janem Wróblem rozmawia Adam Puchejda

PO–PiS na sto lat!

Życzyłbym sobie tego jako Polak, żeby firmy PO i PiS-u przez sto lat najbliższych trwały i nie znikały tylko po to, aby grupka niespełnionej młodzieży mogła się pobawić w politykę.

Z Barbarą Nowacką rozmawiają Adam Puchejda i Karolina Wigura

Lewica stabilizatorem

– Moim interesem jest próbować dotrzeć do tych 15 proc. społeczeństwa, które oczekuje zupełnie innego podejścia do polityki i państwa. Będzie wtedy ktoś, kto będzie próbował te konserwatywne PO pociągnąć nie tylko w stronę bardziej liberalną politycznie, społecznie i gospodarczo, lecz również w stronę realnego myślenia propaństwowego – mówi Barbara Nowacka w rozmowie z „Kulturą Liberalną”.