Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Tomasz Mann"

MAJEWSKI: Jak zrobić siebie, żeby innych nie bolało. Dzienniki Susan Sontag

Paweł Majewski Jak zrobić siebie, żeby innych nie bolało. Dzienniki Susan Sontag Gdy pod koniec lat 60. Gertrude Himmelfarb pouczała protekcjonalnie „pannę Sontag”, jak należy myśleć i pisać o kulturze, miała może szczerą nadzieję, że z tej młodej osoby wyrośnie „przyzwoita intelektualistka”. Gdyby przeczytała zapiski Sontag z początkowych partii jej dziennika, z pewnością utraciłaby tę nadzieję – dziewczynka od małego wykazywała zbyt wiele samodzielności, zarówno myślowej, […]

Andrzej Jarczewski

„Biała flaga” na szczycie

18 grudnia 1982 roku na Liście Przebojów III Programu Polskiego Radia pojawiła się „Biała flaga” Republiki. Sama nazwa zespołu Grzegorza Ciechowskiego miała już wtedy w sobie wartość dodaną, a piosenka weszła na listę naprawdę przebojem – bo od razu na czwarte miejsce, by przez kolejne pięć tygodni zajmować miejsce pierwsze.

BUCHOLC: Zaufaj nazwie. O „Pracy nad mitem” Hansa Blumenberga

Marta Bucholc Zaufaj nazwie „Wszelkie zaufanie do świata zaczyna się od [nadawania i przyswajania] nazw, dzięki którym można opowiadać historie. […] Strach, który znalazł powrotną drogę do języka, jest już strachem przezwyciężonym” (str. 33). Słowa te można potraktować jako streszczenie programu badawczego Hansa Blumenberga. Zmarły w 1996 roku niemiecki filozof całe swoje życie naukowe poświęcił próbom zrozumienia tego, jak ludzie, stając wciąż […]

Krzysztof B. Marciniak

Luizka w Luizce Tomasza Manna

W jednym ze swoich wczesnych opowiadań, zatytułowanym Luizka (1900), Tomasz Mann nie tylko zawarł utwór muzyczny będący dziełem jego wyobraźni, lecz także stworzył dla niego fikcyjną otoczkę w postaci historii powstania, osoby kompozytora, wykonawców, audytorium oraz atmosfery skandalu związanego z jego premierowym wykonaniem.

DĄBROWSKA: Introwertyk w kostnicy. Gottfried Benn „Nigdy samotniej i inne wiersze” (I)

Krystyna Dąbrowska  Introwertyk w kostnicy Gottfried Benn ma w Niemczech rangę jednego z najważniejszych liryków pierwszej połowy XX wieku. Inspirował takich autorów jak Hans Magnus Enzensberger, który sam uznawany jest za klasyka. George Grosz, wybitny grafik i kompan Benna z czasów po I wojnie światowej, kiedy obaj odwiedzali te same berlińskie kawiarnie, w 1949 roku pisał do niego z Nowego Jorku: „Chcę Ci tylko powiedzieć, że jesteś dla […]

MAJEWSKI: Dziewięć krótkich akapitów o Tomaszu Mannie

Paweł Majewski Dziewięć krótkich akapitów o Tomaszu Mannie „Gdzie jestem ja, tam są Niemcy”, powiedział Tomasz Mann pod słońcem Kalifornii w czasie, gdy Europa wykrwawiała się w największej wojnie. Tego zdania wielu ludzi nie darowało mu nigdy. Wielu innych uznało natomiast na długo przedtem i długo potem, że żaden inny pisarz pierwszej połowy dwudziestego wieku nie opisał swojej epoki lepiej od niego, więc jedna […]

MARCZEWSKI: Wszyscyśmy z Galicji. O „Cesarzu Ameryki” Martina Pollacka

Paweł Marczewski Wszyscyśmy z Galicji. O „Cesarzu Ameryki” Martina Pollacka Martin Pollack ma dobre powody, by interesować się zapomnianymi dziś pisarzami, przedsiębiorcami, przestępcami z Europy Środkowej i Wschodniej. Wychowany w niemieckojęzycznej rodzinie, która przed II wojną światową mieszkała wśród Słoweńców w Karyntii, dobrze poznał, co to znaczy szowinistyczna mobilizacja. W przejmującej książce „Śmierć w bunkrze” zrekonstruował wojenne losy swojego ojca, świetnego narciarza, zapalonego myśliwego, który ochoczo wstąpił […]

MAJEWSKI: Tomasz Mann i uśmiech Matki Natury

Paweł Majewski Tomasz Mann i uśmiech Matki Natury Tomasz Mann, podobnie jak wielu innych pisarzy, niekiedy rysował. I podobnie jak w wypadku innych pisarzy, jego rysunki mogą posłużyć jako komentarz do znaczeń jego tekstów. Oto więc dwudziestoletni Mann narysował „Matkę Naturę” (Mutter Natur). Wymieńmy kilka cech tego wizerunku. Postać, którą na nim przedstawiono, jest nie tylko groteskowa – jest również […]

MAJEWSKI: O jednym wersie Rilkego

Paweł Majewski O jednym wersie Rilkego Prawie wszystkie teksty, jakie Rainer Maria Rilke umieścił w dwóch częściach zbioru Nowe wiersze (1908), są aktywacjami starych toposów, motywów dawnych kultur. Aktywacjami, nie archiwizacjami. Rilke nie starał się dokumentalnie „odtworzyć” przeszłości w poezji. Wiedział już wtedy, że jest to niemożliwe. Wybierał z niej to, co go uderzało, co pobudzało jego wyobraźnię; na tym budował obrazy. […]

WACHOWSKA: Mann w Skolimowie. „Jeszcze nie wieczór” Bławuta

Sylwia Wachowska Mann w Skolimowie (Tlen). Po wzruszeniu filmem Bławuta można spróbować ściśle oddzielać kolejne warstwy opowieści. Poklasyfikować poszczególne historie. Jak z układanki wyciągać fragmenty niedokończonych wątków. Spajać. Sklejać. Badać prawdopodobieństwo wydarzeń. Nieodmiennie jednak będzie powracał mannowski oddech, przypisany, skazanym na niepowodzenie, kuracyjnym peregrynacjom. I nie myślę wcale o rozbuchanej narracyjnie Czarodziejskiej górze, ale o opowiadaniu skromniejszym, w swojej kameralności bliższym zdarzeniom, których doświadczamy, podążając […]

JASINA: Dwa mity… Dwa kulty…

Łukasz Jasina Dwa mity… Dwa kulty… Trudno o bardziej przeciwstawne amerykańskie mity niż mit Richarda M. Nixona i mit Johna F. Kennedy’ego. Obaj urodzili się mniej więcej w tym samym czasie (odpowiednio rok 1913 i 1917). Los zetknął ich ze sobą wiele razy, a w roku 1960 walka wyborcza między nimi urosła do rangi symbolu amerykańskich zmagań prezydenckich. Kennedy stał się amerykańskim mitem […]

KUISZ: Islandia, nie Auschwitz [tekst do pobrania przed spotkaniem w kawiarni „Tarabuk” 6VI2009 o godz.19]

Jarosław Kuisz Islandia, nie Auschwitz (uwagi na marginesie książki Tony Judta „Powojnie. Historia Europy od roku 1945”) „Skarbczyk wspomnień”? U podstaw dzisiejszego bogactwa i spokoju Europejczyków znajdują się upadłe imperia i zawiedzione nadzieje, ekonomiczna nędza i wizje moralności zdewastowane zbrodniami przodków. W październiku 1946 roku Herman Hesse i Tomasz Mann w prywatnej korespondencji zastanawiali się, czy Europa jest już tylko „skarbczykiem wspomnień”. Autor „Gry […]

Paweł Majewski

Lutosławski i Beckett

Podczas niedawnego wykonania „Koncertu na wiolonczelę i orkiestrę” Witolda Lutosławskiego w warszawskiej filharmonii można było na widowni zauważyć słuchaczy, których wyraźnie rozśmieszał dialog instrumentu solowego z orkiestrą.