Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"205"

Paweł Marczewski

Wymyślić siebie na przekór rzeczywistości. O Eduardzie Limonowie i jego literackim portrecie autorstwa Emmanuela Carrère’a

„Limonow” to opowieść o człowieku, który postanowił wymyślić siebie, nie zważając na rzeczywistość . Wymyślił siebie jako chuligana w Charkowie, wybrał sobie rolę skandalizującego pisarza, wreszcie stworzył się jako przywódca zdyscyplinowanego, radykalnego ruchu politycznego skupiającego sfrustrowanych, pozbawionych perspektyw młodych z całej Rosji.

BEYLIN, MIKOŁAJEWSKI, PODOLSKA, RODAK, KIEŻUN: Andrzej Bobkowski – antynacjonalista, apaństwowiec, antysemita? [DEBATA „KULTURY LIBERALNEJ”]

Szanowni Państwo, czy miejsca w kanonie polskiej literatury zostały już ostatecznie rozdane? Nic na to nie wskazuje. Wśród „niepokornych” twórców polskiej literatury XX wieku Andrzej Bobkowski to legenda. Dystans wobec narodowego patosu, bezkompromisowość, poczucie humoru… „Szkice piórkiem” – bez wątpienia najlepsza jego książka – stała się częścią rodzimego kanonu. Dziełem, które jak pisał Paweł Huelle, […]

August Lecker

Tapas, czyli pintxos

Policja odgrodziła kordonem kilka ulic, zupełnie jakby chodziło o zabezpieczenie dowodów w miejscu zbrodni. Tu jednak powodem jej działań nie było przestępstwo.

Łukasz Jasina

Śmierć a sprawa polska

Czytałem kiedyś tekst o organizowanych w szczytowym okresie rządów Gomułki obchodach pięćset pięćdziesiątej rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Trybuna z komunistycznymi oficjelami obwieszona była staropolskimi flagami z krzyżami i wizerunkami świętych, a my sami okazywaliśmy się potomkami rycerzy spod Grunwaldu.

Padraic Kenney

Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna…

Są rocznice, które zwracają naszą uwagę dopiero wtedy, gdy staną się okrągłe – sto lat od początku pierwszej wojny światowej, sto pięćdziesiąt od powstania styczniowego, sześćdziesiąt od wydarzeń poznańskich – a nawet wtedy wiele z nich budzi zainteresowanie przede wszystkim miłośników historii, którym konferencje i odświeżanie pomników dostarczają okazji do dyskusji nad tym, co się zmieniło w Polsce, w Europie, na świecie. Dziennikarze i naukowcy przypominają więc sobie i odgrzebują jakieś rocznicowe wydarzenia tego typu co najwyżej raz na kilka lat.