Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Jadwiga Emilewicz"

Przed eurowyborami. Czy tylko wojna kulturowa?

Szanowni Państwo! Czy w Polsce trwa właśnie „wojna kulturowa”? Chociaż przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, kampania wyborcza koncentruje się przede wszystkim na polityce krajowej, a na plan pierwszy wychodzą tematy obyczajowe i światopoglądowe: stosunek do Kościoła i jego symboli, mniejszości seksualnych, a po premierze filmu Tomasza Sekielskiego gwałtownie także pedofilii wśród duchownych i jej […]

Z Jadwigą Emilewicz rozmawiają Łukasz Pawłowski i Jakub Bodziony

Łatwo możemy stracić dorobek wielu pokoleń

„Historia pełna jest przypadków, kiedy wstrząsy wyzwoliły pewnego rodzaju procesy. Obecność katedry w Paryżu była do tej pory oczywista. Jej pożar uświadomił wszystkim, że tak nie musi być zawsze. Okazuje się, że możemy łatwo stracić to, co było budowane przez wiele pokoleń. Warto o tym zawsze pamiętać”, twierdzi Jadwiga Emilewicz.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie! Elektromobilność PiS-u w praktyce

Szanowni Państwo! Już dwa lata minęły od momentu, w którym ówczesny wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki zapowiedział plan rozwoju elektromobilności. Według jego słów, program miał stanowić „koło zamachowe polskiej reindustrializacji”, stawiając przy tym czoła wyzwaniom wynikającym z postępu technologicznego. Na polskich drogach do roku 2025 miał się pojawić milion aut elektrycznych. I choć nie […]

Z Jadwigą Emilewicz rozmawia Łukasz Pawłowski

E-Syrenki nie potrzebujemy

„Nie stawiam sobie celu, zgodnie z którym musimy mieć polską elektryczną Syrenkę czy inną markę. Jeśli się to uda zrobić, to bardzo dobrze, ale dochodźmy do tego celu po kolei, wytwarzając kolejne komponenty”, mówi Minister Przedsiębiorczości i Technologii.

Łukasz Pawłowski, Jakub Bodziony

E-mobilność jak lotnisko w Baranowie?

Plan rozwoju elektromobilności miał być szansą dla polskiej gospodarki. Na razie jednak premier Morawiecki bezczynnie przygląda się, jak praca naukowców i biznesu staje się w najlepszym razie zakładnikiem politycznych rozgrywek, a w najgorszym – kolejnym przykładem tego, jak marnuje się duże publiczne pieniądze.