Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Jerzy Grzegorzewski"

WTOREK [Marionetki, kukiełki, ludzie] WAKAR: Joyce bez ograniczeń

Jacek Wakar Joyce bez ograniczeń To rzeczywiście jest przełom. 1 stycznia 2012 roku ochronie pod względem praw autorskich przestały podlegać dzieła Wirginii Woolf, Henri Bergsona, Mariny Cwietajewej, Rabindranatha Tagore, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, świętego Maksymiliana Kolbego. Nie wymieniłem wszystkich, a jedynie najgłośniejsze nazwiska. No i nie wymieniłem Jamesa Joyce’a. A właśnie w przypadku autora „Ulissesa” przeniesienie jego […]

WTOREK [Marionetki, kukiełki, ludzie] WAKAR: Czechow i Wanat

Jacek Wakar Czechow i Wanat Najpierw po raz kolejny doceniłem dobrodziejstwa internetu. W piątkowy ranek wszedłem na stronę „Gazety Wyborczej”, aby przeczytać, jakie to najważniejsze premiery teatralne czekają nas u progu nowego sezonu. Szczególnie dużo nowego się nie dowiedziałem, ale i tak warto było, po stokroć warto. Otóż zapowiadając „Iluzje” Iwana Wyrypajewa w warszawskim Teatrze […]

WTOREK [Marionetki, kukiełki, ludzie] WAKAR: Enklawa

Jacek Wakar Enklawa „Coś co zginęło szuka tu imienia” – o płycie z muzyką Stanisława Radwana komponowaną dla teatru Jerzego Grzegorzewskiego pisałem kilka tygodni temu. Piękne z niej frazy i muzyczne żarty stale mi towarzyszą, są tak inne od wszechogarniającego – w sztuce i codzienności – banału. I są niedoskonałym, ale jednak przedłużeniem teatru Grzegorzewskiego. […]

WAKAR: Sześćdziesiąt osiem minut i czternaście sekund [z cyklu Marionetki, kukiełki, ludzie]

Jacek Wakar Sześćdziesiąt osiem minut i czternaście sekund Kiedy umarł, nikomu poza garstką zainteresowanych nie było w głowie zajmować się śmiercią nawet najwybitniejszego reżysera teatralnego. Jerzy Grzegorzewski odszedł 9 kwietnia 2005 roku, dzień wcześniej w Watykanie pochowano Jana Pawła II. Przypominał się luty 13 lat wcześniej, gdy pożegnaliśmy Tadeusza Łomnickiego. Małgorzata Dziewulska napisała potem wspomnienie, […]