Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Katyń"

JASINA: Śmierć ostatniej idealistki

Łukasz Jasina Śmierć ostatniej idealistki Pojednanie polsko-rosyjskie przeżywa kryzys – warto więc odnotować, że istnieje jego autentyczniejszy nurt, realizowany poza gabinetami Kremla i Belwederu. Na czele tego nurtu stali kiedyś Jerzy Giedroyć i Władimir Maksimow. To w ramach tego rodzaju pojednania Okudżawa pisał dla Agnieszki Osieckiej, a Wajda reżyserował w Moskwie sztuki teatralne. Teraz reprezentują […]

WTOREK [Marionetki, kukiełki, ludzie] WAKAR: Myśmy wszystko zapomnieli

Jacek Wakar Myśmy wszystko zapomnieli Ksiądz Stanisław Małkowski powiedział bez najmniejszego wahania, że Smoleńsk to była zaplanowana z zimną krwią zbrodnia, następnie postawił między katastrofą prezydenckiego samolotu a egzekucją polskich oficerów w Katyniu znak równości. – Smoleńsk to drugi Katyń – mówił ostro kapłan. Można przejść nad tymi bredniami do porządku dziennego, w końcu księża […]

KRASICKI: Mówiąc otwarcie. Relacja subiektywna

Michał Krasicki Mówiąc otwarcie. Relacja subiektywna „Mój drogi, u nas nie mówi się tak ostro” Gustaw Herling-Grudziński, Podróż do Polski, 8-31 maja 1991 Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku! Jeżeli w katastrofie smoleńskiej straciłaś lub straciłeś bliską Ci istotę, proszę!, nie czytaj dalej moich słów, bo nie są dla Ciebie. Niczego godnego Twej uwagi nie dowiesz się […]

KURCZAB-REDLICH, ZAKIROW, GURIANOW, PAMIATNYCH: Katyń po Katyniu

Szanowni Państwo, 10 kwietnia 2010 roku odmienił Polskę i – co natychmiast dostrzeżono – zmienił stosunki polsko-rosyjskie. Gesty prezydenta Miedwiediewa i premiera Putina zostaną zapamiętane – nie tylko przez dyplomatów. Wiele sobie także obiecywano po wyemitowaniu przez rosyjską telewizję filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy. Czy jednak mamy właściwą miarę do oceny tych zdarzeń? Jak nas widzą […]

PAWŁOWSKI: Skrajne prawdopodobieństwa [po 10.04.2010]

Łukasz Pawłowski Skrajne prawdopodobieństwa [czytaj także polemikę Łukasza Jasiny] Dziewięć kolejnych dni po śmierci Prezydenta i członków polskiej delegacji w drodze na uroczystości w Katyniu charakteryzowało się nie tylko narastającą absurdalnością, ale i wywoływało coraz większy niesmak. Amplituda pochwał wypowiadanych pod adresem Prezydenta po śmierci szybko dorównała najbardziej prymitywnym krytykom kierowanym pod jego adresem za […]