Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"narodowcy"

Z Piotrem Pazińskim rozmawia Adam Puchejda

Cień Marca

„Tym, co mnie przeraziło najbardziej podczas tego ostatniego miesiąca, a co trudno zrzucić na polityczną doraźność, była niebywała wręcz satysfakcja, jaka się ujawniła u ludzi, którzy nagle się dowiedzieli, że istniały judenraty i że dochodziło do żydowskiej kolaboracji. W Marcu też mówiono o żydowskiej kolaboracji, też podkreślano, że Żydzi są niewdzięcznikami. Teraz wydaje się, że taki dyskurs jest wszechobecny”, mówi Piotr Paziński, pisarz i eseista, redaktor naczelny „Midrasza”.

Łukasz Pawłowski

[Polska] Narodowcy i naziści mogą spać spokojnie

Reakcja części prawicowych publicystów i polityków, a także wystąpienie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego w Sejmie wyraźnie pokazują, że po materiale „Superwizjera” TVN radykalna prawica może spać spokojnie. Owszem, kilka osób trafi zapewne przed sąd, ale w polityce państwa niewiele się zmieni.

Z Janem Wróblem rozmawiają Jagoda Grondecka i Adam Puchejda

Straszenie nacjonalizmem to gra znaczonymi kartami

My nie atakujemy tej władzy za to, co ona politycznie robi złego, tylko rozkręcamy się w takiej narracji: „oto idzie faszyzm, oto idzie nacjonalizm, nacjonaliści są u władzy”. Co prawda ci, którzy dokonują powieszeń portretów europosłów, to margines marginesu i oni nigdy nie będą w PiS-ie, bo nienawidzą tego PiS-u, ale jednak. To jest taka gra dla nas.

Czy można „zdradzić” Polskę w Brukseli?

Szanowni Państwo! Pod pomnikiem Wojciecha Korfantego w centrum Katowic, tuż przed Urzędem Marszałkowskim, stanęło sześciu młodych chłopaków. Przed nimi sklecone naprędce z desek niby-szubienice, a na nich zdjęcia, portrety sześciorga europosłów Platformy Obywatelskiej. To szóstka polityków, która kilkanaście dni wcześniej zagłosowała za tym, żeby Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego sporządziła raport […]

Margarit Haurtyunyan

[Projekt: Polska] Skrajna prawica nie wykluczy mnie z polskości

Nie zgadzam się z definicją patriotyzmu i polskości, w którą wierzy Młodzież Wszechpolska czy ONR. Każdy ma prawo do własnego zdania, nie mogę jednak zaakceptować poglądów, które żywo godzą we mnie i tysiące innych osób, które nie wpisują się ich definicje etnicznego Polaka-katolika – pisze Margarit Haurtyunyan ze Stowarzyszenia Projekt: Polska.

Monika Helak

[Polska] Słabość narodowców. Po Marszu Niepodległości

Tegoroczny Marsz Niepodległości jeszcze dobitniej pokazał, że Ruch Narodowy ma ambicje przejścia z ulic do wielkiej polityki. Sęk w tym, że „armia patriotów” to nie wyłącznie, jak chcieli nacjonalistyczni mówcy na scenie, „armia ludzi zdyscyplinowanych i kierujących się rozumem”. Ruch Narodowy igra z żywiołem, nad którym panuje jedynie połowicznie.

ANDRZEJ WALICKI: Radykalizacja prawicy przyspiesza [WYWIAD MIESIĄCA!]

Szanowni Państwo, co w Polsce XXI wieku oznacza wolność? Przez dwa stulecia mówiono: „za wolność waszą i naszą”. A dziś? O czyją wolność chodzi – pojedynczych ludzi, rynków, firm, narodów? Czy ma być ona wartością absolutną, czy też niekiedy należy podporządkować ją innym celom? I, przede wszystkim, jak powinniśmy ją rozumieć? W wydanym niedawno, opasłym […]

Wojciech Kacperski

Dymiący szkielet niezgody [Komentarz do wypadków z 11 listopada]

To było zbyt piękne by mogło trwać. Gdy kilka tygodni temu czarny metalowy szkielet, który jeszcze na szczycie przypominał niegdysiejszą tęczę, schował się za rusztowaniem, by przeistoczyć się w ognioodporną tęczę, zastanawiałem się, ile czasu minie, zanim ktoś ją znów zniszczy. Pierwsze próby podjęto zanim się remont ukończył. Nie minęły dwa dni, a cały trud spłonął z rąk porwanego destrukcyjnym szałem tłumu.

Padraic Kenney

[Prosto z USA] Bauman in Breslau

Dla przeciętnego historyka z ograniczoną wiedzą o teoriach społeczno-naukowych, Zygmunt Bauman jest jak dla zdrowego człowieka jedzenie brokułów czy wykonywanie pompek. Wiadomo, że są korzystne dla organizmu, ale jakoś nie bardzo chce się po to sięgać. Ściślej mówiąc, umieściłbym Baumana pomiędzy Jamesem Scottem (niezbędny – ale nie ma sensu rozmawiać o nim z doktorantem, który nie czytał odpowiednich pozycji), a Sławojem Žižkiem (zabawne dygresje, choć całkiem niepotrzebne).