Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > [KL dzieciom] Wiosna...

[KL dzieciom] Wiosna znaczy Bahar!

Agnieszka Doberschuetz

Dawno, dawno temu… Oj, dawno temu czytałam baśń z prawdziwego zdarzenia. Taką jak „Bahar znaczy Wiosna” – o zamierzchłych czasach, miejscach i ludziach sprzed setek lat. A jakże uniwersalną w swym przesłaniu. W wielu przesłaniach! To opowieść tak piękna, wzruszająca, zachwycająca pod każdym względem – jak wiosna właśnie!

bahar okladka

O czym jest ta opowieść?

O pasji, marzeniach, odwadze i zaufaniu. O wyrzeczeniach. Ryzyku. O konfrontacji kultur. O przyjaźni, mądrości, wytrwałości. Wreszcie o miłości. O dawnych krainach – tureckiej i polskiej. O jakże odmiennych światach, obyczajach, wierzeniach. O dawnych czasach i egzotycznych tradycjach. O mezaliansie. O czymś, co było, minęło, a jednak trwa nadal.

Język, jakim operuje autorka – baśniowy, idealny dla opowiadaczy, doskonale ukazuje podwójne dno historii: działo się to dawno niedawno. Trwało długo niedługo. Czy mogłoby zdarzyć się dziś, we współczesnych okolicznościach? Dziś nie ma już królestwa Lechistanu. Nie ma w Polsce króla. Ale czytając baśń Agnieszki Ayşen Kaim metaforycznie, dopatrzymy się wielu wciąż aktualnych wątków. Mądry władca – dziś byłby to może wysoko postawiony urzędnik, ambasador, może naukowiec – z pomocą uczonych i tłumaczy zgłębia tajniki egzotycznej kultury odległej Turcji. Fascynacja ta prowadzi do otwarcia się na odmienność, do zrozumienia i zaakceptowania jej przy zachowaniu własnej tożsamości. Jest to piękny przykład tolerancji i szacunku dla innej kultury. 

O kim jest ta opowieść?

O dziewczynce, która mimo przeszkód, jakie narzucają jej ówczesne obyczaje, podąża drogą swoich pasji i marzeń. Rozwija swoje umiejętności kaligraficzne, mimo że mogli to robić tylko mężczyźni. Do dziś w wielu miejscach na świecie kobiety są dyskryminowane i muszą walczyć o swoje prawa. Bahar fortelem wywalczyła sobie prawo do nauki kaligrafii. Jaką cenę musiała zapłacić młoda dziewczyna za rozwijanie talentu i pasji? Przede wszystkim na długo zrzekła się swojej kobiecości. Ryzykowała i zdecydowała się na samotność. Przeciwstawiła się woli rodziców i tradycji. Ale zyskała wiele: precyzję bliską mistrzostwu, przyjaciół, a w końcu i miłość.

O czym jest ta opowieść?

Nie tylko o pochodzącej z wiernej tradycjom tureckiej rodziny młodej Bahar, jej perypetiach wpisanych w ówczesną rzeczywistość, lecz także, jak na baśń przystało, o wartościach ponadczasowych. A więc o wierności ideałom, tolerancji, przyjaźni, miłości. Miłości, która nie zna granic ani ograniczeń. Która potrafi przetrwać największe trudności. Baśń o Bahar pokazuje, jak wiele zależy od nas samych, od samozaparcia, wyrzeczeń, wytrwałości.

O kim jest ta opowieść?

Przede wszystkim o dziewczynce imieniem Bahar. Bahar znaczy Wiosna. Urodziła się u schyłku zimy, zwiastując nadejście Nowego. Kochana przez swoich tureckich rodziców, wychowana dość liberalnie jak na konserwatywne czasy, w których przyszło jej żyć (mogła np. chodzić do szkoły), a jednak w poszanowaniu tradycji. Bahar ma pasję i talent. Talent przekleństwo, bo zarezerwowany wyłącznie dla chłopców – kaligrafię, zamiłowanie do słowa, do pięknego graficznie pisma arabskiego. I zarazem pasję błogosławieństwo, bo ta odmieni jej życie na zawsze. Bahar jest mądra. Posiada mądrość przekleństwo, bo skieruje ją ona na ryzykowne ścieżki w życiu. Ale i mądrość błogosławieństwo, bo doprowadzi ją do spełnienia marzeń i szczęścia.

O czym jest ta opowieść?

O perypetiach dziewczynki z Turcji, która w przebraniu chłopca trafia na dwór polskiego króla, by móc pracować jako skryba. Książka Ayşen Kaim to typowa baśń – romantyczna, przesycona mądrością i dobrocią, emanująca spokojem. Czytelnik wielokrotnie uśmiecha się podczas lektury, niejednokrotnie ogarnia go wzruszenie. I zachwyt – nad malowniczo i przekonująco opisaną rzeczywistością egzotycznej Turcji i swojskiej Polski. Widzimy piękne krajobrazy, czujemy zapachy i smaki, którym autorka poświęca szczególną uwagę, opisując je z wyjątkową starannością i obrazowością. To nie przypadek, autorka wyrosła pośród dwóch kultur: jej mama była Turczynką, ojciec Polakiem. Jej imię jest typowo polskie, nazwisko – tureckie. Zna oba kraje i oba na równi ceni i kocha – takie przynajmniej można odnieść wrażenie. Jak sama mówi, czuje się powołana do roli opowiadacza, który wspiera obie kultury we wzajemnym poznawaniu się. Chyba nie mogła zrobić tego bardziej uroczo, niż pisząc opowieść o dziewczynce z Turcji skonfrontowanej z polskimi realiami.

O kim jest ta opowieść?

O Bahar dziewczynce, Bahar chłopczycy i Bahar kobiecie. Baśń prowadzi nas od narodzin Wiosny po narodziny jej córki. Ukazuje wielotorowość życiowych dylematów, wyborów, scenariuszy, rozdarcie dziecięcej duszy pomiędzy pasją a rodziną, miotanie się dziewczyny pomiędzy byciem sobą a udawaniem, wreszcie rozterki uczuciowe dorosłej kobiety.

O czym jest ta opowieść?

Wielowątkowa historia ewoluuje, nie jest wyłącznie historią przygód bohaterki-kaligrafki. Jest także zarysem historycznym i lustrem obyczajów ówczesnych Turcji i Polski. Opowieścią o tolerancji. O pasji i pokonywaniu trudności w dążeniu do samospełnienia. Jak silny musi być impuls, by dziecko wychowane w otoczeniu konserwatywnego patriarchatu pchnąć do buntu przeciwko obowiązującym zasadom? Buntu skrytego, zakamuflowanego. Ale cel uświęca środki, dziewczynka rozwija swój talent kaligraficzny pod okiem mędrca. Szczęściem Bahar są dobrzy i mądrzy ludzie, których spotyka na swojej drodze: przyjaciel, nauczyciel, wreszcie król, który zafascynowany egzotyczną kulturą Turcji, nawiązuje relacje dyplomatyczne z odległym krajem.

O kim jest ta opowieść?

O zakochanych, których nie powstrzymają żadne przeciwności losu. Wątek miłosny rodzi się powoli, subtelnie, w tle (choć dość wcześnie możemy się zacząć go domyślać): jest piękna, choć chłopięco ucharakteryzowana dziewczyna, jest mądry, przystojny król. Władca nadspodziewanie tolerancyjny, otwarty. Prywatnie zaś na tyle szczery w uczuciach, że trudno mu nawet przed samym sobą ukryć sentyment do przedziwnego skryby o dziewczęcych rysach…

O czym jest ta opowieść?

Historia opisana przez Agnieszkę Ayşen Kaim jest też trochę jej własną historią. Historią osoby wychowanej pomiędzy dwoma światami, kultywującej w sobie obie tożsamości. Podobno „Bahar znaczy Wiosna” powstała podczas podróży autorki pomiędzy Turcją a Polską. Jej książka jest niczym literacka wersja pism dyplomatycznych wiążących dwa zaprzyjaźnione kraje. Dyplomacja poetycka, baśniowa, zrozumiała dla dzieci. Przy tym pięknie zilustrowana przez Nežkę Šatkov i klimatycznie wydana przez wydawnictwo Poławiacze Pereł. Stonowane ilustracje w kolorze indygo bazują na konstrukcji arabskiego liternictwa. Nie zakłócają płynności tekstu, ale go harmonijnie uzupełniają. Raz po raz wypełnione kolorem niebieskim literki „o” przywodzą na myśl małe kleksy atramentu z pióra kaligrafa… I jak mało która opowieść „Bahar” nadaje się do OPOWIADANIA, czytana komuś wydaje się jeszcze bardziej tajemnicza i urzekająca.

 

Książka:

Agnieszka Ayşen Kaim, „Bahar znaczy Wiosna”, il. Nežka Šatkov, wyd. Poławiacze Pereł, Warszawa 2015.

 

Rubrykę redaguje Katarzyna Sarek

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Skoro jesteś tu z nami, mamy do Ciebie ważną prośbę.

„Kultura Liberalna” jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy istnieje dzięki wsparciu Darczyńców. W każdy wtorek publikujemy pełnowymiarowe wydanie magazynu, wydajemy książki, organizujemy wydarzenia publiczne.

Dajemy głos ludziom rozmaitych profesji i środowisk, którzy mają do powiedzenia coś ważnego i ciekawego - niezależnie od potrzeb reklamodawców i komercyjnych wymogów. Wierzymy w pluralistyczną demokrację i rozmawiamy także z tymi, z którymi się nie zgadzamy. Bez „KL” w naszym kraju byłoby smutniej!

Przed nami kolejne cele. Aby działać stabilnie i zachować pełną niezależność, musimy znacznie poszerzyć grono osób, które wspierają nas bezpośrednimi, comiesięcznymi wpłatami. Dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą, abyś dołączył lub dołączyła do grona naszych comiesięcznych Darczyńców. Zajmie to tylko minutę!

SKOMENTUJ

Nr 380

(16/2016)
19 kwietnia 2016

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj