Już sama okładka „O tańcu” kipi niezwykłą energią i zapowiada klimat, jaki utrzymuje się podczas całej lektury. W sukurs idzie wyklejka, na której wrażenie ruchu tworzą przedstawione wycinankowe sylwetki uchwycone w najrozmaitszych pozach. Sam środek to tętniąca energia, buchająca kolorem i  dynamiką kreślonych postaci. Kolorów jest tylko pięć, ale tworzą one pobudzający koktajl. Za tę intensywność odpowiadają ilustratorki tworzące Acapulco Studio: Małgorzata Nowak i Agata Dudek. Duet to znany i doceniany, w Polsce i na świecie – wystarczy wspomnieć, że artystki znalazły się wśród finalistów tegorocznej Wystawy Ilustratorów, towarzyszącej Targom Książki Dziecięcej w Bolonii. To znaczące wyróżnienie – prace nadesłało 4,158 artystów z 95 krajów! Z ich grona międzynarodowe jury wyłoniło 317 finalistów, spośród których zostaną wybrani zwycięzcy [1]. Bardzo mnie to cieszy, bo od lat jestem fanką talentu Agaty Dudek (a konkretnie od roku 2010, w którym to ukazała się ilustrowana przez nią jedyna książka Aldousa Huxleya „Wrony i wąż”).

Co znajdziemy w książce o tańcu?

Dowiemy się, że taniec jest prośbą o deszcz, jak dihosana plemienia Kalanga, o dobre plony; to wołanie do siły wyższej, oddanie się w opiekę.

Jest też modlitwą i prośbą o błogosławieństwo, jak sema, taniec wirujących derwiszy. Odkryjemy, że taniec istniał przed słowem i znakiem, od pradawnych czasów będąc sposobem opowiadania historii i wyrażania emocji. To uniwersalny język.
Zrozumiemy, że moc tańca tkwi przede wszystkim w byciu razem. Taniec może być formą terapii – łączy tam, gdzie wszystko inne dzieli i oferuje porozumienie, gdy trudno dogadać się za pomocą słów. Może też służyć konspiracji i przekazywaniu tajnych wiadomości! Tak powstała sztuka walki capoeira. To walka na niby, pełna płynnych ruchów i obrotów, przede wszystkim zaś pełna pozytywnej muzycznej energii.

Taniec to trening nie tylko dla ciała, lecz także dla mózgu i połączeń neuronalnych.
Ma wielką moc kulturową – potrafi wyrazić to, kim jesteśmy, wyeksponować nasze wyjątkowe indywidualne cechy. Może być też narzędziem do okazania buntu i symbolem niezgody.

Wszystkie te ujęte hasłowo prawdy Zuzanna Kisielewska rozwija w swobodnym, gawędziarskim stylu, utrzymując kontakt z odbiorcami poprzez bezpośrednie zwroty, takie jak: „Czy wiedzieliście…?”, „Wiecie, co mówią…”, „Bo nie wiem, czy wiecie, ale…” i podtrzymując uwagę czytelników sformułowaniami typu: „Nie wierzycie?”, „Nie sądzicie?”, zachęcającymi do refleksji i spojrzenia na zagadnienie z własnej perspektywy. Dzięki temu książka nie ma podręcznikowej sztywności.

Jak wcześniej wspomniałam, to rzecz nie tylko o tańcu, lecz przede wszystkim o ludziach, także tych, którzy go tworzyli, odkrywali i propagowali. Na kartach książki pojawia się mnóstwo ważnych dla tańca osób: Anna Pawłowa, Isadora Duncan, Louise Weber, Israel Galván, a nawet Usain Bolt, że wymienię tylko kilka wielkich nazwisk. Zaprezentowane fragmenty ich biografii intrygują i poruszają.

Skondensowana wiedza zawarta w książce „O tańcu”, liczne ciekawostki i anegdoty to zaproszenie do eksplorowania tematów, które ciekawią najmocniej. Taka zachęta do dalszego pogłębiania wiedzy o tańcu na własną rękę ma oczywiście dużą wartość edukacyjną. Jednak za najcenniejszy w tej publikacji uważam wspierający przekaz, który pokazuje, że to, co niesztampowe, inne, oparte na  nowych pomysłach i nowatorskich koncepcjach, dyskutujące z tym, co znane i typowe, zawsze budzi kontrowersje i dzieli odbiorców, ale w efekcie zmienia świat. 

„Zasady są po to, by je łamać”. To motywujące hasło dodaje otuchy młodym odbiorcom, przekonuje, że z biegiem czasu tradycje odchodzą do lamusa, normy się zmieniają, a granice przesuwają, z korzyścią dla wszystkich. Świadczą o tym choćby historie Misty Copeland, pierwszej czarnoskórej primabaleriny w prestiżowym amerykańskim zespole baletowym, czy Lizzy Howell – tancerki o pełnych kształtach. Ten przekaz wzmacnia także w epilogu sama autorka, opowiadając o swoim osobistym doświadczeniu z tańcem, który pozwolił jej wygrać ze „złodziejami pewności siebie”.
W końcu „świat zmieniają ci, którzy choć trochę odstają od większości”.

Przypis:

[1] Lista finalistów.

Książka:
Zuzanna Kisielewska, „O tańcu”, il. Agata Dudek, Małgorzata Nowak, wyd. Druganoga, Warszawa 2025.

Proponowany wiek odbiorcy: 9+

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.