Książki Edgara Valtera wprowadzają odbiorcę w świat stworzeń zwanych Poku, charakterystycznych dla estońskiego imaginarium przyrodniczego: niewielkich, człekopodobnych istot zamieszkujących podmokłe tereny południowej Estonii, których wygląd nawiązuje do kęp suchych traw (turzyca kępkowa) porastających bagienne krajobrazy regionu. Opowieści o Poku, choć formalnie adresowane do młodszych czytelników, można traktować również jako próbę literackiego przetworzenia lokalnego folkloru oraz refleksję nad relacją człowieka z naturą.

Punktem wyjścia narracji jest wędrówka grupy tytułowych bohaterów poszukujących nowego miejsca do życia. Poku, przedstawiane jako istoty leśne i zarazem silnie związane z bagiennym ekosystemem, odnajdują swoje schronienie w pobliżu gospodarstwa starego mężczyzny o imieniu Puuko. Spotkanie tych dwóch porządków – ludzkiego i pozaludzkiego – staje się osią fabularną kolejnych historii. Puuko zaczyna współegzystować z Poku w swoistej symbiozie, która, choć na ogół harmonijna, nie jest pozbawiona drobnych przygód i konfliktów wynikających z odmiennych sposobów postrzegania świata. W efekcie powstaje zbiór opowieści o charakterze epizodycznym, w których codzienne sytuacje, takie jak prace gospodarskie, zmiany pór roku czy drobne wydarzenia w przyrodzie, stają się punktem wyjścia do bardziej uniwersalnych refleksji o współistnieniu człowieka i środowiska naturalnego.

Pod względem nastroju cykl ten może przywodzić na myśl twórczość Tove Jansson i znany z niej świat Muminków. Podobieństwo dotyczy przede wszystkim specyficznej atmosfery fantastyczności, w której humor, lekka ironia oraz afirmacja powolnego rytmu życia odgrywają równie ważną rolę jak sama akcja. Podobnie jak u Jansson, fabuła nie opiera się na dramatycznych zwrotach wydarzeń, lecz raczej na obserwacji drobnych epizodów codzienności, które zyskują znaczenie dzięki wrażliwości bohaterów i ich relacji z otaczającą przyrodą. W tym sensie opowieści o Poku można odczytywać jako literacką pochwałę spokojnego, niespiesznego sposobu bycia w świecie, które samo w sobie potrafi być ogromnym wyzwaniem.

Istotnym elementem omawianych książek jest ich zakorzenienie w folklorze estońskim. Poku nie są jedynie fantastycznymi postaciami wymyślonymi na potrzeby fabuły; ich charakterystyka wyraźnie nawiązuje do ludowych wyobrażeń o duchach natury zamieszkujących mokradła i lasy. W ten sposób literatura dziecięca staje się nośnikiem lokalnego dziedzictwa kulturowego, wprowadzając młodego czytelnika w przestrzeń mitów i symboli charakterystycznych dla określonego regionu Europy. Co interesujące, w narracji pojawiają się również odniesienia do motywów zaczerpniętych z mitologii grecko-rzymskiej. Ten pozornie nieoczywisty mariaż tradycji kulturowych tworzy ciekawą syntezę – lokalny folklor zostaje zestawiony z elementami klasycznej tradycji śródziemnomorskiej, co nadaje opowieściom dodatkowy wymiar intertekstualny.

Na uwagę zasługuje także warstwa wizualna książki. Opowieściom towarzyszą ilustracje Valtera, które stylistycznie zdradzają doświadczenie autora w dziedzinie karykatury. Rysunki są ekspresyjne, momentami nieco przerysowane, co wprowadza do tekstu element humorystyczny i jednocześnie podkreśla charakter postaci Poku – istot z pogranicza świata ludzkiego, roślinnego i fantastycznego. Ilustracje nie pełnią tu wyłącznie funkcji „dekoracyjnej”, lecz stanowią integralny element narracji, wzmacniając jej baśniowy charakter i pomagając młodszemu odbiorcy wyobrazić sobie specyficzną estetykę przedstawionego świata: pokazanego w krzywym zwierciadle, a jednocześnie krzepiąco familiarnego.

Do najważniejszych zalet omawianych książek należy niewątpliwie ich sielski, wyciszony charakter. Opowieści o Poku celebrują powolny upływ czasu, zachęcając czytelnika do uważnej obserwacji natury i dostrzegania wartości w pozornie drobnych wydarzeniach. W kontekście współczesnej kultury dziecięcej, często zdominowanej przez szybkie tempo narracji oraz intensywne bodźce wizualne, taka propozycja może być odbierana jako interesująca alternatywa. Dodatkowym walorem jest fakt, że książki te pozwalają polskiemu odbiorcy zetknąć się z relatywnie mało znaną tradycją literacką. Literatura estońska rzadko trafia na nasz rynek wydawniczy, szczególnie w segmencie książek dla dzieci, dlatego publikacja takich tekstów poszerza horyzont kulturowy czytelników.

Jednocześnie lektura cyklu ujawnia pewne elementy, które z perspektywy współczesnych wrażliwości mogą budzić pewną wątpliwość. Dotyczy to między innymi sposobu przedstawienia relacji człowieka z przyrodą. W niektórych fragmentach pojawia się przekonanie o naturalności spożywania zwierząt przez ludzi, przedstawione jako oczywisty element porządku świata. W kontekście rosnącej świadomości ekologicznej oraz popularyzacji alternatywnych modeli żywienia takie ujęcie może być odbierane jako nieco anachroniczne. Nie oznacza to oczywiście, że tekst należy jednoznacznie odrzucić; raczej wskazuje na konieczność czytania go w określonym kontekście kulturowym i historycznym.

Pewne kontrowersje może wzbudzać również sama konfiguracja relacji między bohaterami. Postać starego Puuko, który funkcjonuje w bliskiej wspólnocie z grupą istot przypominających pod wieloma względami dzieci, może być interpretowana na różne sposoby. Z jednej strony jest to klasyczny motyw literacki – mędrzec lub samotnik wchodzący w kontakt ze światem fantastycznym – z drugiej jednak współczesny czytelnik może odczytać tę relację jako nieco problematyczną. Warto zauważyć, że takie napięcia interpretacyjne są często nieuniknione w przypadku tekstów należących do kanonu literatury dziecięcej powstałych w innych realiach społecznych.

Ostateczna ocena obu tomów musi więc uwzględniać zarówno ich walory literackie, jak i zmieniające się konteksty kulturowe, w których są one dziś odczytywane. „Księga Poku” oraz ich uzupełnienie – „Opowieści Poku”, pozostają interesującym przykładem literatury łączącej folklor, baśniowość i refleksję nad relacją człowieka z naturą. Jednocześnie stanowią świadectwo określonego momentu w historii myślenia o świecie przyrody i miejscu człowieka w jego strukturze.

Lektura tych książek prowadzi w konsekwencji do szerszego pytania o miejsce tak zwanych klasycznych opowieści w kulturze dziecięcej. Z jednej strony, wprowadzanie młodych odbiorców w dziedzictwo literackie różnych kultur wydaje się zadaniem niezwykle ważnym, ponieważ pozwala budować świadomość historyczną oraz kulturową. Z drugiej jednak – wiele tekstów uznawanych dziś za klasyczne zawiera treści, które z perspektywy współczesnych norm i wartości mogą wydawać się przestarzałe lub problematyczne. Dylemat ten nie dotyczy wyłącznie historii o Poku, lecz całej szerokiej grupy utworów adresowanych do dzieci.

Być może najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zatem przyjęcie postawy krytycznej lektury – takiej, która nie odrzuca klasyki, lecz jednocześnie nie traktuje jej bezrefleksyjnie. Każda książka, także ta przeznaczona dla najmłodszych, powinna być czytana uważnie i w dialogu z aktualną wiedzą oraz wrażliwością społeczną. W tym sensie opowieści o Poku mogą pełnić podwójną funkcję: z jednej strony oferować kontakt z mniej znaną tradycją literacką Europy Północnej, z drugiej zaś – stawać się punktem wyjścia do rozmowy o tym, w jaki sposób literatura kształtuje nasze wyobrażenia o naturze, kulturze i relacjach międzyludzkich. Nawet jeśli relacje te zachodzą między człekokształtnymi chochołami.

Książki: 

Edgar Valter, „Księga Poku”, przeł. Anna Michalczuk-Podlecki, wyd. Widnokrąg, Piaseczno 2025.

Edgar Valter, „Opowieści Poku”, przeł. Anna Michalczuk-Podlecki, wyd. Widnokrąg, Piaseczno 2026.

Proponowany wiek odbiorcy: 6+ (wskazanie wydawnictwa)

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek