„Ławica” Aleki Polis to najnowsza wystawa w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, która proponuje wspólny namysł nad zagadnieniami niehierarchiczności i braku dominacji. Według artystki, są to zjawiska dobrze rozpoznane i obecne w przyrodzie. Można jednak zauważyć, że o ile świat natury tworzy własne, doskonale zorganizowane systemy relacji oparte przede wszystkim na samoregulacji i utrzymaniu homeostazy, nie są one pozbawione strategii opartej na dominacji. Natomiast z ludzkiej perspektywy – brak hierarchii według słownikowych definicji oznacza równość, demokrację, równorzędność i anarchię. Polis interesują te kategorie w kontekście jej własnych działań.
Artystka poszukuje nieprzetartych jeszcze dróg, bez pójścia na jakiekolwiek skróty, stąd też jej realizacje bliższe są badaniom niż wyłącznie wizualnym rozwiązaniom. Polis w swojej twórczości – poświęconej przede wszystkim feminizmowi i sztuce (post)krytycznej – zwraca uwagę na zagadnienia związane z wykluczeniem, konfliktami oraz prawami człowieka. Większość jej działań jest długofalowa; chociażby projekt „Cyklooksytocyna” , który trwa od 2010 roku i bada między innymi emocjonalność emigrantów oraz traumy związane z wojną na Ukrainie. Działania Polis przyjmują często charakter terapeutyczny, uwalniający – nie inaczej dzieje się w przypadku „Ławicy”.
Z prądem i pod prąd
Ekspozycja składa się z obrazów wideo, które tworzą tytułowy cykl. „Ławica”, w swoim pierwotnym znaczeniu odnosząca się bezpośrednio do zachowań ryb, które grupowo płyną w tym samym kierunku w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa – w perspektywie pracy artystki nabiera znaczeń związanych z ludzkim życiem społecznym. Wyrażone tu zostaje przez dokamerowe działania choreograficzne, do których zaproszono osoby z bardzo zróżnicowanym zapleczem emocjonalnym i tożsamościowym: osoby artystyczno-queerowe, tancerzy, ludzi po traumie wojennej, niepełnosprawne czy w kryzysie psychicznym. Każdej z grup poświęcone jest osobne wideo. Polis integruje je za pomocą ruchu – wspólnego działania, w którym nie ma liderów czy przywódców. Artystka rejestruje ich działania za pomocą kamery, która dzięki ujęciom z góry pokazuje ciała w momencie zmiany położenia czy wędrówki. Wyłaniająca się z nich całość tworzy pewien specyficzny obieg organizmów zmierzających w określone strony. Każda grupa wytwarza tu własny język ruchu, różniący się od pozostałych bezpośrednio dynamiką. Osoby niepełnosprawne i z zaburzeniami psychicznymi szybko adaptują się do warunków stworzonych przez artystkę i niemal natychmiast integrują ze sobą, starając się jak najczęściej wchodzić w taktylną interakcję, natomiast osoby po traumach wojennych bardzo powoli wytwarzają przestrzeń, w której dotyk i wzajemne zaufanie zaczynają nabierać znaczenia. Ich ruch jest niepewny, introwertyczny; dopiero z czasem zaczyna rodzić się między nimi nić porozumienia. Jak pisali Marcelina Obarska i Karol Gromek w „Historiach dotyku”, dotykanie różnych ciał to jak poznawanie innych lądów [1]. Odbywa się to „powoli i roztropnie, nie bez niepokoju” [2].
Natomiast zarejestrowane przez artystkę grupy osób tanecznych i choreograficznych ustanawiają tu własne ekonomie ruchu, które mieszczą się pomiędzy nadmierną bliskością a dystansem. Nie inaczej dzieje się w przypadku osób artystyczno-queerowych. Ich ciała w obrazie wideo stworzyły osobne gramatyki dotyku i przepływu, kładąc silne akcenty na indywidualność: osobność oraz rozproszenie.
Sześć prezentowanych na wystawie prac Aleki Polis tworzy przestrzeń wieloczuciowej integracji, wciągając publiczność w relację z tym, co widziane, dotykane, wymagające aktywnej eksploracji. Pokazywane prace zorientowane są przede wszystkim na odsłanianie mechanizmów władzy.
Polis poprzez swoje działania stara się przede wszystkim badać struktury podporządkowania, relacje i układy rządzące społeczeństwami. Artystka rezygnuje z ustalonych schematów hierarchii czy społecznych konwenansów. Jej ludzkie ławice tworzą coś na kształt społecznej osobliwości, pozbawionej ducha dominacji. Ruch dla artystki staje się zatem domeną wspólnotową, angażującą. Zwraca ona tym samym uwagę na współczesne dynamiki władzy, w których egalitaryzm został zdominowany przez nieustającą chęć rywalizacji i ciągłego rozwoju. Ruch ławic jest szybki, błyskawiczny, skorelowany z potrzebą płynięcia obok siebie, w tym samym kierunku. Ten rodzaj utopijnej relacji ma jednak charakter tymczasowy, ponieważ może ona ulegać transformacjom zorientowanym na zupełnie inne wartości niż bezpieczeństwo i wspólnotowość. Tego rodzaju dynamika leży w niespokojnej, ludzkiej naturze, która dąży do zaburzania homeostazy w każdym wymiarze egzystencji Tego rodzaju sytuacje obecne są też w obrazach wideo artystki, gdzie pojedyncze jednostki z każdej z grup nie dążą do jakiejkolwiek integracji.
Polis tym samym bada również psychologiczne zasady rządzące zachowaniem – chociażby regułę naśladowania zachowań większości, które uznaje się za słuszne. „Ławica” prowokuje pytania o tożsamość, indywidualność – czym stają się one tak naprawdę w kontekście zbiorowości? Czy jednostkowość i kryjąca się za nią niezależność nie jest przypadkiem uwikłana w strategie społecznej kontroli? Polis nie stara się udzielać jednoznacznych odpowiedzi, jednakże jej projekt staje się pretekstem do namysłu nad rzeczywistością, w której nowoczesne relacje społeczne nie są oparte na dialogu, tylko monologu i zostały zdominowane przez kulturę sukcesu oraz nadmierny perfekcjonizm.
Christopher Lash w książce „Kultura narcyzmu” diagnozuje kryzys współczesnej tożsamości, której bliskie są cechy narcystyczne. Jak pisze, człowiek „jest dręczony nie tylko przez poczucie winy, ale i przez lęk […]. Głosi pochwałę współpracy, ale i wysiłku zespołowego, jednocześnie głęboko skrywając antyspołeczne impulsy. Głosi poszanowanie zasad i przepisów, choć skrycie wierzy, że nie dotyczą jego samego, […] domaga się natychmiastowego spełnienia i żyje w stanie wiecznie niezaspokojonych pragnień” [3]. Lasch bezwzględnie obnaża deficyty współczesnego społeczeństwa, trafnie zauważając, że kultura self niszczy relacje międzyludzkie, a co za tym idzie – coraz trudniej jest o kolektywną współpracę. Zatem społeczne, ludzkie „ławice” stają się coraz bardziej zbiorem jednostek płynących raczej w różnych kierunkach niż w jednym, wspólnym. Projekt Polis rejestruje te stany rozproszenia, wyostrzając jednocześnie potrzebę krótkotrwałej integracji, która przyjmuje ostatecznie terapeutyczny charakter.
Nowe otwarcie
Po raz pierwszy „Ławica” Aleki Polis prezentowana była w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie w 2023 roku. Wystawa artystki w katowickim BWA będzie ulegała ciągłym aktualizacjom i do końca roku zostanie rozszerzona o kolejne działania, do których zostaną zaproszone osoby związane ze sztuką i kulturą z regionu śląsko-zagłębiowskiego. Polis będzie w dalszym ciągu przyglądać się społecznym zmianom, stawiając pytania o granice pomiędzy indywidualnością a masowością, rozsadzając tym samym struktury instytucjonalne i pojęciowe. Całość projektu zostanie podsumowana pod koniec roku happeningiem.
Kuratorem wystawy Polis w katowickim BWA jest Łukasz Trzciński, nowy dyrektor instytucji, który przejął nad nią stery w 2025 roku. Jest to też pierwsza ekspozycja otwierająca ten nowy rozdział w historii katowickiego BWA. Wybór projektu Polis przez Trzcińskiego jest nieprzypadkowy. „Ławica” stała się pretekstem do zbadania społeczno-artystycznego regionu Śląska. Jest także symboliczną próbą płynięcia pod prąd, reinterpretacji zależałych i zakurzonych definicji sztuki, także w kontekście dynamicznie zmieniającego się społeczeństwa, którego tożsamość należałoby od nowa zbadać. Dlatego też ekspozycja inauguruje program o nazwie „Kongres Estetyczny” – pewnego rodzaju laboratorium, w którym prowadzone mają być badania nad aktualizacją i przeformułowaniem działania instytucji sztuki. Efekty tego przedsięwzięcia będzie można sprawdzić już pod koniec roku.
Przypisy:
[1] K. Gromek, M. Obarska, „Historie dotyku”, Gdańsk 2023, s.116.
[2] Tamże, s. 116.
[3] Ch. Lasch, „Kultura narcyzmu”, Warszawa 2019, s. 42.
Wystawa:
Aleka Polis, „Ławica”
Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach
3 marca – 31 grudnia 2026
kurator: Łukasz Trzciński
współpraca kuratorska: Jessica Kufa