Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"568"

Jakub Bodziony

Kogo chce nabrać Konfederacja?

Konfederacji po wejściu do Sejmu rośnie poparcie. Ugrupowanie próbuje przekonać do siebie wyborców rzekomo liberalnymi poglądami gospodarczymi. To jednak tylko nieudolne przebranie, pod którym partia przemyca skrajnie prawicowe poglądy.

Katarzyna Kasia

Patriotyczny performans

Przeczytałam ostatnio, że jednym z najważniejszych, choć niewystarczająco szeroko omawianych problemów związanych z marszem środowisk skrajnie prawicowych przechodzącym 11 listopada przez Warszawę jest kwestia moczu, którym uczestnicy demonstracji zalewają centrum miasta.

Czy warto spierać się z radykałami?

Szanowni Państwo! Na początek koszmarny cytat: „Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy”. Trudno w ogóle tę […]

Z Magdaleną Biejat rozmawia Łukasz Pawłowski

Do Magdaleny Ogórek bym nie poszła

„PiS ma większość i ostatecznie może zrobić, co zechce. W tej sytuacji są dwa wyjścia: albo abdykować, usiąść w tylnych ławach i powiedzieć: «Trudno, nie możemy nic zrobić»; albo starać się w miarę możliwości pokazywać inne standardy i wpływać na sposób pracy Sejmu. My to robimy i będziemy robić konsekwentnie”, mówi posłanka Lewicy.

Laura Zimmermann w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim i Jakubem Szewczenko

Kradniemy populistom ich zabawki

„W czasach, w których tak wiele mediów rozpowszechnia tak wiele informacji, trzeba umieć wyjaśnić swoje kluczowe argumenty za pomocą jednej ilustracji i pięciu słów. […] Dopiero potem, kiedy zwrócimy na siebie uwagę, można przedstawić szczegółową argumentację. Tego drugiego kroku nie wykonują populiści”, mówi wiceprzewodnicząca szwajcarskiej organizacji Operation Libero.

Z Peterem Pomerantsevem rozmawia Łukasz Pawłowski

Demokracja została zhakowana

„Dobrą metaforą dla czasów, w których żyjemy, jest porównanie do ataku hakerów. Rozmaici autorytarni przywódcy hakują język liberalizmu i postnowoczesności, który miał służyć emancypacji, i wykorzystują go przeciwko nam. Chińskie władze lubią od czasu do czasu cytować Michela Foucaulta, po to żeby odrzucać ideę powszechnych praw człowieka”, mówi brytyjski dziennikarz.