Z centrum widać najwięcej
  

Fot. Thomas Lambert, Unsplash.

Szanowni Państwo!

To był rzut na taśmę. Pod groźbą strajków górnicze związki zawodowe oraz rząd Mateusza Morawieckiego doraźnie doszli do porozumienia. Podziemny protest w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej został zakończony.

Pytanie, jak długo porozumienie przetrwa, pozostaje jednak otwarte.

Pracownicy sektora wydobywczego mogą liczyć na szereg rekompensat i udogodnień w związku z transformacją energetyczną. Ostatnia kopalnia węgla w Polsce ma zostać zamknięta dopiero w 2049 roku.

Decyzja, która została ogłoszona jako sukces rządu, budzi ogromne wątpliwości. Przede wszystkim porozumienie rządu z górnikami ma wejść w życie po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej na dopłaty z budżetu państwa. Czy taka zgoda zostanie uzyskana i w jakim trybie, w ogóle nie wiadomo. Rząd rozpoczął politykę cięć budżetowych [o czym pisaliśmy], skąd zatem weźmie środki na tak ambitne porozumienie, to także stoi pod znakiem zapytania.

Związkowcy jeszcze kilka dni temu mówili, że czują się oszukani przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Być może niebawem stwierdzą, że wprowadzono ich w błąd po raz kolejny. I tak zwany pistolet strajkowy wróci szybciej, niż się tego spodziewamy.

Z drugiej strony, już teraz naukowcy podkreślają, że obecny kierunek polskiej polityki ekologicznej nie jest wystarczający. Kraj tak duży jak Polska powinien wyznaczyć sobie ambitniejsze, zielone cele, aby zapobiec pesymistycznym scenariuszom rozwoju kryzysu klimatycznego. Europejską odpowiedzią na te apele ma być zaostrzenie kryteriów europejskiej polityki klimatycznej, które zawierają się w programie Europejskiego Zielonego Ładu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała zwiększenie celu redukcji emisji do 2030 roku z 40 do co najmniej 55 procent w odniesieniu do poziomu z 1990 roku. Czy Polska jest na to gotowa?

O tym, jak ma wyglądać neutralna klimatycznie Europa, rozmawiamy z profesorem Jerzym Buzkiem, byłym premierem i przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, a obecnie jednym z europosłów odpowiedzialnych za koncepcje zielonego ładu w UE.

W rozmowie z Jakubem Bodzionym Buzek wskazuje, że projekt jest największym i najbardziej kompleksowym planem w historii Unii Europejskiej. Zaznacza, że „PiS i koalicjanci często kreują zupełnie fikcyjne zagrożenia – jak w postaci uchodźców czy LGBT, ignorując te realne. Dobrze widać to nie tylko na przykładzie polityki klimatycznej, ale również koronawirusa". Były premier podkreśla jednak, że  „zwrot w obozie władzy jest realny. Działania Orlenu, czyli zapowiadane osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku, czy Polskiej Grupy Energetycznej, która do tego czasu zamierza produkować wyłącznie zieloną energię, już wyprzedzają deklaracje polityków. To jest najlepszy dowód na to, że osoby, które kierują spółkami energetycznymi i biorą realną odpowiedzialność za przyszłość branży, traktują konieczność stopniowego odchodzenia od węgla poważnie".

W numerze rozmawiamy również z Sebastianem Oberthürem z ośrodka analitycznego Instytut Studiów Europejskich, który opowiada zarówno o niemieckiej drodze do neutralności klimatycznej, jak i wyzwaniach, które stoją przed Polską i całą Europą.

Oberthür w rozmowie z Tomaszem Sawczukiem zaznacza, że „zazwyczaj robiliśmy za mało, za późno, przynajmniej w kategoriach naukowych. Teraz robimy krok we właściwym kierunku, w zgodzie z wiedzą naukową".

O tym, jaka może być liberalna odpowiedź na kryzys klimatyczny, pisze Kacper Szulecki z naszej redakcji. W obecnej sytuacji trzeba „wskazać, jakie mogą być konkretne reakcje na kryzysy, stawiające wolność jako kluczową wartość”.

Szulecki zwraca uwagę, że wkrótce powstaną tak zwane „kluby klimatyczne”, które będą zrzeszać państwa, które stawiają sobie najpoważniejsze wyzwania w zakresie klimatu. „Wiele wskazuje na to, że dzięki ambitnemu projektowi Europejskiego Zielonego Ładu i nowego Prawa Klimatycznego, pierwszym takim klubem stanie się niedługo Unia Europejska. Dalszy rozwój inspirowanego przez Europę klubu będzie jednak wymagał stałego poparcia i demokratycznej legitymacji, a to oznacza, że sukces projektu będzie zależał od codziennych politycznych zmagań, także w Polsce”.

Skala wyzwań, które stoją przed Polską, jest ogromna. Zwłaszcza że skutki kryzysu klimatycznego będziemy odczuwać znacznie częściej.

Dlatego zarówno rząd, jak i opozycja powinny mieć kompleksowe i spójne rozwiązanie tego problemu. Jednak do tego droga daleka. Obecnego porozumienia rządu z górnikami nie można uznać za działanie wystarczające.

W tej chwili rząd Zjednoczonej Prawicy powinien rozpocząć działania pedagogiczne pod adresem własnych wyborców, przekonywać ich do zielonego ładu w Polsce.

Sądząc po treści prorządowych tygodników, gdzie co i rusz pisze się o zagranicznych spiskach ekologicznych czy lewackich ekościemach, droga będzie daleka i kręta.

Publikacje te skłaniają do zastanowienia, czy program Europejskiego Zielonego Ładu jest w ogóle kompatybilny z oczekiwaniami elektoratu PiS-u.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja

 

 

Dwa teksty wchodzące w skład bieżącego wydania zostały przygotowane w ramach projektu dziennikarskiego dofinansowanego z dotacji Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach linii projektowej „Deutsch-Polnische Bürgerenergie fürs Klima” finansowanej ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec.     

 

Nr 612

(42/2020)
29.09.2020

Z Jerzym Buzkiem rozmawia Jakub Bodziony

PiS kreuje fikcyjne zagrożenia

PiS i koalicjanci często kreują zupełnie fikcyjne zagrożenia – jak w postaci uchodźców czy LGBT, ignorując te realne. Dobrze widać to nie tylko na przykładzie polityki klimatycznej, ale również koronawirusa.

Kacper Szulecki

Idee dla zielonego liberalizmu

Wszystkie znane z historii wielkie transformacje energetyczne poza zmianą technologiczną przynosiły także zmianę polityczną. Stojąc dziś przed gigantycznym wyzwaniem dekarbonizacji, nie możemy zapominać, że jest to także szansa na zupełnie nowe rozdanie polityczne.

Z Sebastianem Oberthuerem rozmawia Tomasz Sawczuk

Europejski Zielony Ład to krok w dobrą stronę

Zazwyczaj robiliśmy za mało, za późno, przynajmniej w kategoriach naukowych. Teraz robimy krok we właściwym kierunku, w zgodzie z wiedzą naukową – mówi o projekcie Europejskiego Zielonego Ładu badacz polityki klimatycznej Sebastian Oberthür.

PATRZĄC
WIĘCEJ
CZYTAJĄC

Z Anną Sulińską rozmawia Anna Olmińska

Liczyły się jedynie zwycięstwa mężczyzn

Upokarzające testy na potwierdzenie kobiecości, kłopoty ze znalezieniem trenerów, chroniczny brak środków finansowych i starty, które trwale zapisały się w historii światowego sportu. O losach wybitnych polskich zawodniczek w czasach PRL-u opowiada Anna Sulińska – autorka książki „Olimpijki”.

WIĘCEJ

KOMENTARZ NADZWYCZAJNY

Jakie będą konsekwencje zmian w rządzie? [WIDEO]