Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Krótko mówiąc > WIGURA: „Sloterdijk Debatte”?...

WIGURA: „Sloterdijk Debatte”?

Honneth vs. Sloterdijk. Starcie gigantów o państwo socjalne!

Karolina Wigura

„Sloterdijk Debatte”? Starcie gigantów o państwo socjalne!

Czy podatki mogą być przedmiotem dysputy filozoficznej? Okazuje się, że tak. Przynajmniej w obliczu kryzysu finansowego. I może pod warunkiem, że całość debaty rozgrywa się w Niemczech.

Oto niecały miesiąc temu sławny filozof z Frankfurtu, Axel Honneth, zaatakował jeszcze bardziej być może sławnego Petera Sloterdijka. Zarzut: w tekście, opublikowanym we Frankfurter Allgemeine Zeitung („Die Revolution der gebenden Hand”) Sloterdijk sprowadził polityczną potrzebę redystrybucji dóbr do „zwykłego resentymentu i zachłanności”. Założenie, że państwo socjalne równa się de facto zinstytucjonalizowanej kleptokracji jest niczym innym, jak odgórnym podsycaniem walki klasowej – grzmiał w swojej odpowiedzi Honneth („Fataler Tiefsinn aus Karlsruhe”) i argumentował, że państwo socjalne dysponuje niepodważalną legitymacją moralną.

Sloterdijk podniósł filozoficzną rękawicę i, uznawszy się najwyraźniej za Sokratesa kryzysu finansowego, odpowiedział wczoraj listem otwartym „Das elfte Gebot: die progressive Einkommenssteuer”.

„Ach, drodzy koledzy! – skarżył się w nim filozof z Karlsruhe – Axel Honneth oskarżył mnie na łamach Die Zeit o nawoływanie do wojny domowej i wieszczył, że zagrażam demokracji!”.

Oliwy do ognia dodatkowo dodał wczorajszy artykuł w Die Welt (Peter Sloterdijk kann die SPD derzeit entbehren”). Berlińska gazeta donosi, że Sloterdijk otrzymał od Angeli Merkel (dziś – dodajmy – wybranej oficjalnie przez Bundestag na kanclerz Niemiec) propozycję, by zostać głównym ideologiem kształtującej się właśnie czarno-żółtej koalicji. Czy filozof będzie chciał edukować rządzących? Pokusa jest ponoć silna (niejaki Anthony Giddens przecież dał się uwieść podobnej ofercie).

Biorąc jednak sprawy poważnie: warto odnotować tę debatę jako istotną, niezależnie od tego, do jakich wniosków dojdą obaj panowie. Co prawda Republika Federalna to państwo szczególnie rozmiłowane w publicznych starciach intelektualnych gigantów. Jako najsłynniejsze w jej historii zapisały się na przykład głośne Historikerstreit, czy Walser-Bubis Debatte. Dotychczas jednak publiczne spory dotyczyły niemal wyłącznie aktualności i recepcji przeszłości nazistowskiej. Debata o Sloterdijku, a w rzeczywistości o kształcie współczesnego państwa niemieckiego – z przeszłością właściwie nie związana – może okazać się tu kamieniem milowym.

A raczej sygnałem, że wielka, przez wielu niezauważona,  zmiana w Niemczech i niemieckiej świadomości już się dokonała. Oto Republika Federalna jakiś czas temu przestała być państwem powojennym, budującym swoją tożsamość na wspomnieniu o zbiorowej winie. Wraz z Niemcami Europa wyrusza w nieznane.

* Karolina Wigura, dziennikarz, doktorantka w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego i w Instytucie Filozofii na Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana w Monachium.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ
(41/2009)
26 października 2009

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj