0000398695
PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Komentarz nadzwyczajny > [Debata o CATTELANIE]...

[Debata o CATTELANIE] Widok okrutnej prawdy

Zbigniew Mikołejko

Sztuka Maurizia Cattelana jest dla odbiorcy wyzwaniem. Stawia pytanie o związek etyczności i estetyki w dziele artystycznym – ale jest w niej jeszcze coś trzeciego, rodzaj drapieżnej prawdy o ludzkiej egzystencji i jej niechybnym końcu.

Moim zdaniem to ona jest najbardziej dojmująca. Nie chcemy być świadomi kresu, nie chcemy wiedzieć, że wszyscy i wszystko co żyje stanie się w pewnym momencie odpryskiem materii, że będzie podlegać martwocie. Cattelan nam o tym przypomina.

Nie jest to tylko i wyłącznie kwestia lęku przed śmiercią, ale również tej niebywałej przemiany egzystencji, która staje się uchwytna na wystawie Cattelana. Widok zwłok zwierząt przekształconych w dzieła sztuki przywołuje atawistyczne doświadczenie śmierci – zmusza do stanięcia w obliczu przejścia tego, co było życiem w to, co jest obiektem. Ten widok nie pozwala na zbudowanie żadnej przesłony, lecz czyni nasze spojrzenie nagim. Pierwsze jest więc samo doświadczenie, dopiero później pojawiają się jakieś kategorie filozoficzne, intelektualne, moralne, które stanowią siatkę z nim powiązaną.

Inną kwestią jest najbardziej kontrowersyjny element wystawy – rzeźba Hitlera. Ustawienie rzeźby w bramie na Próżnej, która była częścią warszawskiego getta, a więc miejscem śmierci Żydów, może budzić nasz intelektualny i moralny opór. Ustawienie rzeźby właśnie w tym miejscu odczytuję jako wezwanie do stanięcia twarzą w twarz z tragiczną przeszłością, prowokacyjny apel, który ma być jednak w pewien sposób przywracaniem pamięci.

Widzimy obraz, który przedstawia jednocześnie pokutujące dziecko i pokutującego Hitlera, łączy figurę niewinności z twarzą zbrodniarza. Takie zestawienie mówi nam: to tylko nasze wyobrażenie dzieciństwa jest niewinne. Hitler jest figurą metaforyczną, symbolem zła uniwersalnego, które jest w nas wszystkich, nawet dzieciach: niewykorzenialne. To również jest jedna z prawd, których nie chcielibyśmy znać. A także polemika z biblijnym wezwaniem, byśmy byli jako dzieci – czy rzeczywiście do nich należy Królestwo Boże i nie ma w nich gotowości do czynienia zła? Twórczość Cattelana jest silnie osadzona w tradycji chrześcijańskiej i zarazem wchodzi z nią w polemikę. Dlatego wzywa nas do moralnego niepokoju.

Debata „Co robi Hitler na Próżnej? Moralne znaczenie prowokacji w sztuce” organizowana przez „Kulturę Liberalną” oraz Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski odbędzie się 10 grudnia o godzinie 19.00 w ramach festiwalu Watch Docs w sali Laboratorium CSW.


...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 204

(49/2012)
4 grudnia 2012

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj