Z centrum widać najwięcej
  

Nr 471

(3/2018)
16 stycznia 2018

„Korona królów”. Pop-polityka historyczna czy gniot?

Szanowni Państwo, i mamy polski serial, o którym mówi cały kraj. Początek 2018 r. zdominowała – zarówno w mediach społecznościowych, jak i tradycyjnych – gorąca dyskusja o „Koronie królów”, nowej produkcji historycznej TVP. Szerokiej telewizyjnej publiczności […]

Polski film made in China?

Ktoś może powiedzieć, że nasza odrębność jest nic niewarta, i tak zlejemy się wszyscy w jeden wielki tłum Chińczyków. Ale może komuś to odpowiada – taka monokultura na całej ziemi? Mnie nie – mówi Tomasz Bagiński, nagradzany na świecie polski rysownik i filmowiec.

„Korona królów”, czyli kiczowate dekoracje

W przypadku „Korony królów” trudno jest znaleźć cel jakkolwiek łączący się z tym, co tworzy politykę historyczną realizowaną przez rząd. Historia Łokietka i Kazimierza Wielkiego to po prostu nowe dekoracje dla kolejnego „Klanu” czy innych „Barw szczęścia”.

Politycy od zawsze wypaczają historię

„Czekam na polski film, który mógłby zainteresować zarówno polskiego, jak i zagranicznego widza. Nie należy tych dwóch rzeczy przeciwstawiać. Zmieńmy sposób myślenia. Jeśli jest wspaniała historia, to można ją opowiedzieć w taki sposób, by zrozumiano ją pod każdą szerokością geograficzną”.

ZOBACZ NUMER

Nr 470

(2/2018)
9 stycznia 2018

„Prezydent jest jak dziecko”. Rok Trumpa

Szanowni Państwo! Prezydent Stanów Zjednoczonych zajął oficjalne stanowisko w kwestii tego… czy jest mądry, czy głupi. To nie żart. Od kilku dni Donald Trump przekonuje amerykańskich obywateli, że jest w stanie intelektualnie podołać zajmowanemu stanowisku. […]

Poleganie wyłącznie na Stanach Zjednoczonych to ogromna głupota

„Do oceny poziomu intelektualnego Donalda Trumpa wystarczy lektura jego wpisów na Twitterze. To nie jest osoba, która ma jakąkolwiek wizję strategiczną. […] W tej chwili poleganie wyłącznie na Stanach Zjednoczonych to ogromna głupota”, mówi dziennikarka „The Washington Post”.

Polska Kaczyńskiego to nie Stany Zjednoczone Trumpa

Być może część administracji Trumpa postanowiła docenić Polskę, ponieważ dostrzegła w niej lustrzane odbicie pewnego narodowego image’u, jaki sama chciałaby widzieć w Stanach Zjednoczonych – mówi Daniel Fried w rozmowie z „Kulturą Liberalną”.

Droga do Waszyngtonu biegnie przez Berlin

„Zbigniew Brzeziński powiedział kiedyś dosadnie, że jeśli Polska chce mieć wpływy w Waszyngtonie, to musi mieć dobre stosunki z Niemcami”, mówi Eugeniusz Smolar.

ZOBACZ NUMER
Zobacz więcej
DO GÓRY