Z centrum widać najwięcej
  

Nr 655

(30/2021)
27 lipca 2021

Zgubna fascynacja II RP

Szanowni Państwo! W piątek Sejm głosami Zjednoczonej Prawicy i Konfederacji przegłosował ustawę w sprawie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla i kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie. Gmach pierwszego z budynków […]

Bruksela jako Moskwa, czyli dwie drogi postkomunistycznego mimetyzmu

II RP zakończyła się katastrofą, której krótkie upojenie ultra-, super-, turbo- (niepotrzebne skreślić) suwerennością na pięć minut przed zagładą niektórych zachwyca. Rok 1939 powinien być nieustannie odrabianą lekcją, w której suwerenistyczne „non possumus” w ogóle nie powinno być przedmiotem bezkrytycznego zachwytu.

Mafijne państwo Piłsudskiego

„Piłsudski był obiektem niezwykle intensywnej akcji propagandowej. Jego zwolennicy byli fanatyczni, uważali go za zbawiciela narodu, wskrzesiciela ojczyzny. Ukazywały się poważne prace naukowe, mówiące, że został przepowiedziany przez poetów romantycznych, przez Wernyhorę. Za tym szedł fanatyzm”, mówi Jarosław Górski, autor książki „Parweniusz z rodowodem. Biografia Tadeusza Dołęgi-Mostowicza”.

Józef Beck – najgorszy polityk w historii Polski?

„Józef Beck, odrzucając żądania niemieckie i przyjmując ofertę sojuszu ze strony rządu brytyjskiego, nie był wcale przekonany o tym, że wszystko jest już rozstrzygnięte i teraz oczekujemy klęski. Uważał, że dyplomacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i że Niemcy nie mogą wygrać wojny z całym światem, więc być może się cofną. Jeżeli ktoś nazywa to naiwnością, to ja się nie zgadzam” – mówi prof. Marek Kornat, współautor biografii Józefa Becka.

ZOBACZ NUMER

Nr 654

(29/2021)
20 lipca 2021

Dlaczego Lewica się rozpada?

Szanowni Państwo! To nie jest dobry kraj dla lewicy. A może… tylko dla lewicy pewnego rodzaju? Przypomnijmy. Gdy Lewica pod wodzą Włodzimierza Czarzastego dostała się w 2019 roku do parlamentu, […]

Czarzasty stracił moralne prawo do bycia szefem Nowej Lewicy

„Po takim zachowaniu pan Włodzimierz Czarzasty stracił moralne prawo do bycia szefem Nowej Lewicy. Ale oczywiście strukturalnie nim jest i nikt tego nie kwestionuje ani nie próbuje być samozwańczym liderem. Włodek po prostu przestrzelił i powinien się z tej głupoty wycofać. Ma usta pełne zjednoczeniowych frazesów, a dzieli własną partię”, mówi Tomasz Trela.

Nie chcemy być opozycją totalną

„W kwestii tego, co jest dla nas akceptowalne, a co nie, jesteśmy aż do znudzenia przewidywalni. W tym sensie jesteśmy wręcz retro!” – mówi rzeczniczka partii Razem Dorota Olko.

ZOBACZ NUMER
Zobacz więcej
DO GÓRY