Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Kultura Liberalna"

Michał Matlak

[10 lat „Kultury Liberalnej"] Trzy lekcje symetrysty Arona na czasy wielkiej polaryzacji

10 lat temu powstała „Kultura Liberalna”. Jeśli myśleć o jej intelektualnych inspiracjach, z pewnością należy przywołać Raymonda Arona. Choć nasz świat coraz bardziej oddala się od tego, w którym żył (14 marca minęła 114. rocznica jego urodzin), postać Arona zdaje się przeżywać swój renesans. Zarówno we Francji, jak i poza nią. Jednym z przejawów tej ponownej fascynacji jest popularność „Abecadła Arona”, które właśnie zostało opublikowane pod redakcją jego córki, Dominique Schnapper. Skąd ta popularność? Co ma nam do powiedzenia dzisiaj?

Awantura o Kartę LGBT+. Czy Polacy naprawdę boją się edukacji seksualnej?

Szanowni Państwo! Kiedy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił podpisanie Karty LGBT+, zdawało się, że próżno spodziewać się, by wybuchła w tego skutek afera – medialna ani jakakolwiek inna. Po pierwsze, następca Hanny Gronkiewicz-Waltz zapowiadał to już w trakcie kampanii wyborczej, i to nie jako jedyny polityk (czynili to wówczas także Jan Śpiewak i Andrzej Rozenek […]

Bartosz Brzyski

[Spięcie] Troska o środowisko może łączyć, a nie dzielić

Ekologia jest totalna. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem i pijemy tę samą wodę. Wszyscy zmagać się będziemy z tymi samymi konsekwencjami prowadzenia lub zaniechania polityki względem środowiska, w którym żyjemy. Zrozumienie tego faktu może sprawić, że zbudowany wokół polityki ekologicznej konsensus może być jednym z najbardziej wspólnototwórczych, jaki w silnie polaryzujących czasach w ogóle jest możliwy. Wymaga to jednak niezwykłej dojrzałości.

Kamil Lipiński

[Spięcie] Kryzys klimatyczny to nasza szansa. Zbudujmy na nim mocne państwo

Dwa problemy: globalna eksplozja nierówności i kryzys klimatyczny, zapowiadają „ciekawe czasy”. Obywatele, szukając stabilności, będą obdarzać władzą tych, którzy obiecają i wytłumaczą im zrozumiałe rozwiązanie. Powszechny, związany z kryzysem, niepokój może więc stać się świeżym oddechem dla wszystkich „państwowców”, będących w stanie zaproponować nowy New Deal.