Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

KULTURA LIBERALNA > Słysząc > Klasyka laika (część...

Klasyka laika (część 2). Mahler bez dłużyzn

Przemysław Jaślan

W poprzednim odcinku przypisałem symfoniom Gustava Mahlera (1860 – 1911) długość dwukrotnie większą od przeciętnej. To wcale nie przesada – kiedyś policzyłem, że jego dziewięć symfonii trwa w sumie dwa razy tyle, co tyle samo symfonii Beethovena. Ich długość to, w dzisiejszych, zabieganych czasach, dość uciążliwa cecha. Dlatego polecę tu najkrótszą symfonię kompozytora.

Ukończona w 1901 roku IV symfonia tak naprawdę krótka nie jest – trwa prawie godzinę i jest dłuższa od najdłuższych symfonii Brahmsa i Mozarta. Ale jak na autora 130 minutowej III symfonii, to wręcz sprint. „Czwarta” uważana jest ponadto za najradośniejszą z symfonii Mahlera, choć w porównaniu z dzisiejszą, przedstawianą w reklamach banków, wizją szczęścia, sprawia wrażenie po prostu umiarkowanie melancholijnej.

Najsłynniejszą częścią dzieła jest kończąca je pieśń Das himmlische Leben (Niebiańskie życie). Pochodzące z lubianego przez kompozytora zbioru tekstów ludowych Des Knaben Wunderhorn słowa opowiadają o życiu w raju z punktu widzenia dziecka. Umieszczenie pieśni na końcu czyni z niej coś w rodzaju deseru, a jednocześnie kulminacji – melodie z niej pojawiają się przez całą symfonię. Oczywiście nie oznacza to, że pozostałe części utworu są tylko nudnym wyczekiwaniem na finał – cała symfonia jest niezwykle wciągająca, a zarazem dość przystępna.

Zainteresowanym wykonaniami polecam, dostępną tylko jako film, szybką wersję Leonarda Bernsteina z Wiener Philharmoniker i sopranistką Edith Mathis. Ciekawa jest też sama czwarta część, zagrana na fortepianie przez kompozytora (zapis na rolce fortepianowej). Gdy to piszę, oba nagrania są dostępne w sieci. Niezależnie od wykonania jednak, IV symfonia wydaje mi się najlepszym wprowadzeniem do bogatego i niespokojnego świata wiedeńskiego kompozytora.

Na kogo warto zagłosować ...

... w najbliższych wyborach do europarlamentu? Żyjemy w dobie baniek medialnych i polaryzacji debaty publicznej. Zbliżające się wybory do parlamentu europejskiego są kluczowe dla przyszłości Polski i Europy, a prowadzona przez przeciwne strony polityczne kampania często odbiega od kluczowych dla wyborców tematów związanych z bezpieczeństwem, infrastrukturą krytyczną, solidarnością społeczną i zmianami klimatycznymi.

Każdy i każda z nas ma prawo do obiektywnych mediów i rzetelnych informacji, pozwalających podjąć odpowiedzialną decyzję wyborczą. Rzeczowe analizy pomagające nam wszystkim decydować o swoich prawach i obowiązkach warto wesprzeć nawet drobną kwotą. Choć nie pobieramy opłat za teksty, nasza praca ma swoją wartość. Nawet 50 złotych miesięcznie pozwala nam stale docierać do nowych osób poszukujących refleksyjnego, niezależnego dziennikarstwa. Wspólnie z naszymi Darczyńcami i Patronami zapewniamy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 33

(33/2009)
31 sierpnia 2009

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj