Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"demagogia"

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Groźna samotność. Zdrowie, społeczeństwo, polityka

Szanowni Państwo! W 1950 r. ukazała się głośna, klasyczna już dziś, książka Davida Riesmana „Samotny tłum”. Wielką dyskusję wywołało stwierdzenie, że społeczeństwo amerykańskie ewoluuje w niebezpiecznym kierunku – od rozpowszechnionej osobowości „wewnątrzsterownej” do osobowości „zewnątrzsterownej”. Ówczesne dyskusje wywołały zainteresowanie zjawiskiem „samotności” wśród psychologów społecznych, socjologów i ekonomistów. Do Polski echa debat zza oceanu docierały stopniowo. […]

Z Pankajem Mishrą rozmawia Adam Puchejda

Kapitalizm rodzi samotność, samotność rodzi gniew

„Uczucie samotności, izolacji i marginalizacji jednostki jest dojmujące. Chyba nigdy wcześniej w historii ludzkości nie mieliśmy do czynienia z tak radykalnym indywidualizmem, który niesie ze sobą fałszywą obietnicę emancypacji i materialnego dostatku, a jednocześnie sprawia, że wielu ludzi czuje się całkowicie bezbronnych” – mówi indyjski intelektualista.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Rynek

Radykalni przeciwnicy rynku zapominają o tym, że poza powodowaniem rozwarstwienia, buduje też dobrobyt. Że choć z jednej strony ogranicza swobodę jednostki, to z drugiej ją wyzwala. Co być może jeszcze bardziej jednak istotne, nie potrafią w przekonywający sposób pokazać, czym właściwie mielibyśmy go zastąpić.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Demokracja

Logika demokracji to logika stałej eskalacji wewnętrznego konfliktu. Skłania ona uczestników sporu do prezentowania swojemu elektoratowi politycznych przeciwników nie tyle jako ludzi irracjonalnych czy niekompetentnych, ile jako zdrajców bądź oszołomów, którymi kieruje ideologiczne zaślepienie. Komedianctwo miesza się tu z grozą.

KASPROWICZ, MAKOWSKI, WYSOCKA, ŁUCZEWSKI: „Chleba i igrzysk!”... czyli po co Polsce populizm?

Szanowni Państwo, do niedawna dość powszechnie uważano, iż uleganie roszczeniom ludu niszczy gospodarkę, urąga instytucjom i demokratycznym procedurom, a tym samym psuje tak politykę, jak i samo społeczeństwo. Obecnie pokusie odwoływania się do owych „potrzeb ludu” ulegają dziś tak naprawdę wszystkie partie i stronnictwa działające na scenie politycznej, ukrywając pod populistycznymi hasłami swoje prawdziwe intencje […]