Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

Artykuły oznaczone tagiem:
"literatura francuska"

Paweł Majewski

Grzecznościowo, nieco rozwlekle, raczej bez pointy. O korespondencji Marcela Prousta i André Gide’a

Relacja Gide–Proust jest sławna głównie z powodu odrzucenia przez pierwszego z nich jako redaktora „Nouvelle revue française” wstępnego tomu „W poszukiwaniu straconego czasu”. Kiedy jednak wielkość literacka Prousta była już szeroko uznana, Gide nie miał problemu z podtrzymywaniem z nim więzi – była to relacja głównie listowna.

Piotr Kieżun

Panteon Nadara i demoniczny Mickiewicz

Nadar był najsłynniejszym francuskim fotografem XIX wieku. Fotografował Dumasa, Sand i Baudelaire’a. Mniej ludzi pamięta, że był również wziętym karykaturzystą i twórcą głośnego Panteonu – litografii, na której sportretował blisko 250 najważniejszych postaci francuskiego świata literatury. Znalazł się na niej tylko jeden Polak. Wybór nie był przypadkowy.

Piotr Kieżun

Prowansja – raj utracony. Frédéric Mistral, „Poemat o Rodanie” i nacjonalizm integralny Charles’a Maurrasa

Co ma wspólnego Mistral, najważniejszy przedstawiciel dziewiętnastowiecznego odrodzenia prowansalskiego, i Maurras, ojciec francuskiego nacjonalizmu? Znali się i razem działali na rzecz rodzinnej Prowansji. Z jedną różnicą. Dla Maurrasa była ona ideowym konstruktem, politycznym narzędziem. Dla Mistrala – żywym doświadczeniem, które można ocalić dzięki literackiej fikcji. Jego „Poemat o Rodanie” to wybitny hołd złożony krainie francuskiego Południa.

Paweł Majewski

Nowatorski splot popeliny. O powieści „Anomalia” Hervé Le Telliera

„Anomalia” to powieść, która przyniosła autorowi Nagrodę Goncourtów i sprzedała się we Francji w milionowym nakładzie. To także kolejne dzieło oparte o zasady kombinatoryki matematycznej, algebry czy teorii gier, pisanej w duchu Georges’a Pereca i Raymonda Queneau. Cóż z tego, skoro w porównaniu z dokonaniami tych ostatnich wypada raczej blado. Dostaliśmy produkt konfekcjonowany dla określonej grupy konsumentów – przykład literatury kombinatorycznej na czas tweetów.

Piotr Kieżun

Marcel Proust na lewo, Jean-François Revel na prawo, czyli o politycznym szufladkowaniu [Notes francuski]

Lata pięćdziesiąte to ważny moment w recepcji dzieła Prousta. To właśnie wtedy z pisarza dla elit, niedostrzegającego mizerii prostego ludu, Proust zmienia się w rewolucyjnego krytyka demaskującego hipokryzję wyższych warstw społecznych. To również w tym czasie ukazuje się głośny szkic Revela „O Marcelu Prouście”. Jego autor wkrótce stanie się czarną owcą lewicowych salonów.