Z centrum widać najwięcej
  

  • HETMAŃSKI
  • NIEMIEC
  • PAWŁOWSKA
  • Szulecki
  • UHL

Polska neutralna klimatycznie. Kiedy?

Ilustracja: Max Skorwider

Szanowni Państwo!

Niewątpliwie pandemia odwróciła naszą uwagę od zagrożenia związanego z katastrofą klimatyczną. Tymczasem są to zagadnienia ściśle ze sobą powiązane.

W tej chwili droga do przezwyciężenia obecnego kryzysu gospodarczego wiedzie poprzez zieloną regenerację. Unia Europejska zastrzegła, że większość środków z tak zwanego Funduszu Odbudowy ma być przeznaczona na inwestycje, które zmniejszą emisje gazów cieplarnianych przez państwa członkowskie. Wiąże się to również z projektem Europejskiego Zielonego Ładu, który zakłada, że Wspólnota osiągnie neutralność klimatyczną do 2050 roku. Oznacza to, że emisje unijnej gospodarki będą takie same, jak możliwości ich wchłonięcia przez środowisko. Aby tak się stało, niezbędna jest transformacja europejskiej energetyki, przemysłu i transportu. Dodatkowo, od kilku lat rosną ceny wydobycia węgla i emisji CO2 do atmosfery.

Wszystkie te informacje sprawiają, że wśród polskich decydentów panuje coraz większa nerwowość. Dość wspomnieć, że nasz sektor energetyczny niemal w 75 procentach opiera się na spalaniu węgla, a jego transformacja wymaga woli politycznej i ogromnych nakładów finansowych. Skala wyzwania, które stoi przed Polską, jest bezprecedensowa, zapewne dlatego rząd wciąż nie zadeklarował celu neutralności klimatycznej kraju do 2050 roku.

Problemem zasadniczym jest chaotyczna i niespójna polityka władz, czego symbolem jest zachowanie wicepremiera Jacka Sasina, który jest odpowiedzialny za program reformy polskiego górnictwa i sektora energetycznego. Przed wyborami Sasin deklarował, że żadne kopalnie nie będą zamykane, by zaledwie po trzech dniach po zwycięstwie Andrzeja Dudy, przedstawić plan, który zakładał… zamknięcie trzech śląskich kopalń. To wywołało zapowiedzi protestów ze strony związkowców, pod wpływem których rząd wycofał się ze swoich zapowiedzi. Jednak w ten poniedziałek wicepremier Sasin wrócił do tematu i ogłosił, że „koniec polskiej energetyki węglowej nastąpi maksymalnie do roku 2060”.

Przyznają Państwo, że trudno za tym wszystkim nadążyć. Podawane daty nie wyglądają też na wynik ścisłych wyliczeń ekspertów.

Jednak nie ma czasu do stracenia, a działania, które zyskają społeczną aprobatę, trzeba podjąć jak najszybciej. Dlatego w najnowszym numerze „Kultury Liberalnej” zebraliśmy głosy wszystkich środowisk, które biorą udział w procesie transformacji energetycznej. Dyskusję otwiera tekst Kacpra Szuleckiego z naszej redakcji, który pisze, że „dla Polski sprawiedliwa transformacja to sprawa absolutnie priorytetowa, bo wisi nad nami nie tylko groźba górniczych strajków, ale przede wszystkim widmo wałbrzyskich biedaszybów”.

Oprócz tekstu odredakcyjnego mamy dla Państwa trzy wywiady, w których przedstawiamy perspektywę ekspercką, związkową i rządową.

Pierwsza z nich to rozmowa z Michałem Hetmańskim, ekspertem energetycznym Fundacji Instrat, który podkreśla, że „to ostatni dzwonek na ratowanie polskiej energetyki oraz jej pracowników i zamknięcie kopalń. Bo podstawowa uczciwość nakazuje mówić właśnie o harmonogramie zamknięcia kopalń i elektrowni, a nie ich ratowaniu”.

O konieczności sprawiedliwej transformacji, która pozwoli odmienić naszą energetykę, ale również zrekompensuje koszty społeczne, rozmawiamy z Jarosławem Niemcem, górniczym związkowcem z kopalni Bogdanka. Niemiec podkreśla, że pracownicy sektora wydobywczego obawiają się, że rząd nie ma żadnego planu na ich przyszłość. „Mamy być podmiotem, a nie kłopotliwym problemem. Nie chcemy być drugi raz ludzkim odpadem, jak przy transformacji gospodarczej Leszka Balcerowicza. Dla górników to była tragedia, której szybko nie zapomnimy”, dodaje związkowiec.

Plany rządu w temacie neutralności klimatycznej kreśli Hanna Uhl, dyrektor Departamentu Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju. Uhl zaznacza, że zieloną transformację w Polsce muszą przeprowadzić krajowe firmy. „Jasno komunikujemy, że potrzebujemy więcej czasu, żeby przestawić naszą gospodarkę na inne tory. Nie chcemy uzależnić się od cudzych technologii, tylko wypracować własne”, mówi przedstawicielka Ministerstwa Rozwoju.

W numerze znajdą Państwo również głos Anny Pawłowskiej z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, coraz głośniej domagającego się zadbania o interes przyszłych pokoleń, które będą musiały zmagać się z kryzysem klimatycznym. Wywiad opublikujemy jako środowy felieton.

Mamy nadzieję, iż skład tego numeru po raz kolejny sprawi, że uda nam się przebić bańki informacyjne. Chcielibyśmy, aby to był nasz wkład w dyskusję o zielonej transformacji i wypracowywaniu kompromisowych rozwiązań, które sprawią, że Polska wkrótce będzie mogła być neutralna klimatycznie. Na serio.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja

 

Koncepcja Tematu Tygodnia: Jakub Bodziony.

Opracowanie: Zofia Majchrzak, Adam Józefiak, Jakub Bodziony.

Nr 604

(34/2020)
04.08.2020

Z Michałem Hetmańskim rozmawia Jakub Bodziony

To ostatni dzwonek na ratowanie pracowników i zamknięcie kopalń

„To ostatni dzwonek na ratowanie polskiej energetyki oraz jej pracowników i zamknięcie kopalń. Bo podstawowa uczciwość nakazuje mówić właśnie o harmonogramie zamknięcia kopalń i elektrowni, a nie ich ratowaniu”, mówi ekspert Fundacji Instrat.

Z Jarosławem Niemcem rozmawia Jakub Bodziony

Górnicy nie boją się Grety Thunberg, tylko bezradności rządu

„Mamy być podmiotem, a nie kłopotliwym problemem. Nie chcemy być drugi raz ludzkim odpadem, jak przy transformacji gospodarczej Leszka Balcerowicza. Dla górników to była tragedia, której szybko nie zapomnimy”, mówi związkowiec z kopalni Bogdanka.

Z Hanną Uhl rozmawia Jakub Bodziony

Zieloną transformację muszą przeprowadzić polskie firmy

„Chcielibyśmy mieć szansę uczestniczyć w transformacji, tak żeby móc osiągnąć tak zwany zielony rozwój. Żeby to było możliwe, nasza gospodarka musi mieć potencjał do jego wytworzenia. To powinny być polskie firmy, które zatrudniają pracowników na naszym rynku i tutaj płacą podatki. Na razie ten potencjał jest… umiarkowany. ”, mówi Hanna Uhl z Ministerstwa Rozwoju.

PATRZĄC
WIĘCEJ
CZYTAJĄC

Iza Mrzygłód

Płeć pogranicza. Wokół książki „Kobieta bez grobu” Martina Pollacka

Po szesnastu latach od publikacji „Śmierci w bunkrze”, w której wyjaśniał tajemniczą śmierć swojego ojca nazisty, Martin Pollack proponuje nam inne śledztwo. Kim była ciotka Pauline – spokojna, na wskroś przeciętna gospodyni, która zginęła z rąk Słoweńców? Opowieść Pollacka o jej życiu rozbija wszelkie utarte narracje polityczne i narodowe.

WIĘCEJ

FELIETONY

[Sawczuk w poniedziałek] W obronie osób LGBT

[List do redakcji] Ironiczny kanon lektur

Politycy nas lekceważą, ale mamy już pierwsze sukcesy

Polska powinna sprzeciwić się wycofywaniu Amerykanów z Europy

KOMENTARZ NADZWYCZAJNY

[Protesty LGBT] Furgonetka. O podziale przemocy społecznej