Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Słysząc > Parsifal przy Avenue...

Parsifal przy Avenue Montaigne

Aleksander Laskowski

W kraju racjonalizmu tani mistycyzm nie ma racji bytu.

Inaczej dzieje się, gdy doświadczenie jest najwyższej próby – wówczas rozum otwiera się na to, co niepojmowalne. Tak właśnie stało się podczas koncertowego wykonania „Parsifala”, którego do Paryża przywiozła Bawarska Opera Państwowa. To był przede wszystkim wieczór orkiestry. Z jej dźwięków Kent Nagano utkał misterny kobierzec, po którym stąpali soliści. Dostojnie, jak Kwangchul Youn w roli Gurnemanza, ekstatycznie, jak Angela Denoke w partii Kundry, czy niewinnie, jak Parsifal Nikolaia Schukoffa. W drugim akcie głosy Kundry i Parsifala splotły się w niewolniczym uścisku. Tak zaborczym, że i muzykom, i słuchaczom nie starczyło sił na akt trzeci. Gdy dyrygent w końcu opuścił dłonie, po długiej chwili ciszy publiczność wydała z siebie oczyszczający ryk zachwytu. Brawa nie wystarczyły.
Opera:

Richard Wagner „Parsifal”, wykonanie koncertowe
Soliści, chór i orkiestra Bawarskiej Opery Państwowej
Dyr. Kent Nagano

Théâtre des Champs-Élysées
14 kwietnia 2011, godzina 18.00

 

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 119

(15/2011)
19 kwietnia 2011

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj