Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Co ma żurawina...

Co ma żurawina z żurawia?

Justyna i Daniel Hof

Owoc, który najbardziej kojarzy nam się z nadchodzącymi Świętami? Pomarańcza, mandarynka, jabłko? Nie, to żurawina!

Wciąż niedoceniana w Polsce, a szkoda.

Jest świetnym towarzyszem mięs, głównie drobiu (indyka, gęsi, kurczaka), ale i dziczyzny. Występuje wtedy w formie sosu lub chutneya. W ciastach, ciasteczkach, sorbetach rewelacyjnie łamie swoim kwaskowatym smakiem ich słodycz. Pojawia się również jako główna bohaterka w nalewkach, kompotach, sokach, konfiturach i – jak się przekonacie poniżej – dzięki swojemu pięknemu kolorowi jest świetnym barwnikiem do… makaronu! Spotkacie ją również w formie suszonej, w której jest nie tylko rewelacyjnym dodatkiem do sałat, ale i dobrym zamiennikiem dla niezdrowych przegryzek – warto mieć zawsze przy sobie miseczkę tego bardzo zdrowego smakołyku.

Żurawina, oprócz nieocenionych walorów smakowych, posiada też niezaprzeczalne właściwości dietetyczne i lecznicze właśnie. Charakteryzuje ją duża zawartość witamin, soli mineralnych, kwasów organicznych, garbników, karotenoidów, pektyn oraz wielu innych substancji niezbędnych do zachowania zdrowia.

Pomaga nam przy zwalczaniu takich chorób jak: infekcje dróg moczowych oraz zapalenie pęcherza moczowego, choroba wieńcowa, paradontoza i choroby przyzębia, wrzody żołądka i dwunastnicy, kamica nerkowa.

Jeśli późnym latem usłyszycie hasło: „Chodźmy zbierać żurawinę!”, musicie uzbroić się w długie kalosze i wodoodporne spodnie. Żurawina rośnie bowiem na terenach podmokłych, wręcz bagiennych, na torfowiskach. W stanie naturalnym w Polsce występuje żurawina błotna (Vaccinum oxycoccus) i żurawina drobnolistna (Vaccinium microcarpon). Kwitnie w czerwcu i lipcu, wytwarzając liczne różowawo-białawe drobne kwiatki przypominające kształtem dziób żurawia (stąd jej nazwa). Owoce żurawiny świetnie się przechowują dzięki bardzo wysokiej zawartości naturalnego konserwantu – kwasu benzoesowego.

Występuje również w formie uprawnej, możecie zatem hodować ją w swoich ogrodach czy na tarasach.

Chcielibyśmy przedstawić Wam poniżej kilka przepisów z żurawiną w roli głównej, pokazując jednocześnie jej różnorodne zastosowanie. Zaczynamy od sosu, który będzie świetnym dodatkiem do świątecznych dań mięsnych.

 

Prosty sos żurawinowy

 

Ilu_1 i Ikonka Wpisu

 

Składniki:

2 szklanki żurawiny (może być mrożona)
1/2 szklanki syropu klonowego (jeśli sos będzie za mało słodki, można dosypać trochę cukru)
1/3 szklanki soku jabłkowego
1/2 łyżeczki masła

 

Rondel o grubym dnie umieśćcie na średnim ogniu, wrzućcie do niego żurawinę, wlejcie syrop i sok, wymieszajcie. Gotujcie ok. 10-15 minut – aż żurawina zacznie pękać i puszczać soki. Dodajcie masło, wymieszajcie. Wyłączcie ogień, ale garnek zostawcie na palniku – aż do wystygnięcia. Podawajcie od razu albo przechowujcie w lodówce przez kilka dni.

Teraz coś dla miłośników śledzi, których, naszym zdaniem, nie może zabraknąć na świątecznym stole.

 

Tatar ze śledzia z jabłkami i żurawiną

 

Ilu_2

 

Składniki:

1/2 kg solonych śledzi
3 duże jabłka, obrane, pokrojone w kostkę
1 mała czerwona cebula, posiekana w kostkę
2 łyżki posiekanego koperku, plus trochę do posypania
200 ml śmietany 30 proc.
8-10 małych korniszonów, pokrojonych w kostkę
100 ml jogurtu naturalnego
100-150 g żurawiny

 

Śledzie zalejcie zimną wodą i moczcie co najmniej 1 godzinę. Następnie pokrójcie je w kostkę. Wszystkie składniki oprócz żurawiny wymieszajcie ze sobą. Przykryjcie i wstawcie do lodówki na co najmniej 12 godzin. Przed podaniem posypcie żurawiną i koperkiem.

Poniżej zapraszamy na wspomniany już wcześniej makaron barwiony sokiem z żurawiny właśnie.

 

Żurawinowe fettuccine z sosem pomidorowym i krewetkami

 

Ilu_3

 

Składniki:

250 g obgotowanych krewetek
sól, pieprz
słodka papryka
2 łyżki masła

makaron:

250 g makaronu fettuccine lub innego, który lubicie
2 l soku żurawinowego
sól

sos pomidorowy:

3 łyżki przecieru pomidorowego
1 szklanka śmietany 18 proc.
100 ml białego wytrawnego wina
1/2 szklanki wody z gotowania makaronu
200 g pieczarek, pokrojonych w plastry
2 liście laurowe
2 ząbki czosnku, posiekane
1 szalotka, posiekana
1 łyżka oliwy
1 łyżka masła
1/2 szklanki parmezanu
szczypta oregano, gałki muszkatołowej, bazylii
1 łyżka posiekanej natki
sól, pieprz

 

Doprawcie krewetki, odstawcie na 15 minut. Zagotujcie sok żurawinowy, posólcie go i ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu. Zostawcie 1/2 szklanki wody z gotowania na później. W tym czasie na głębokiej patelni rozgrzejcie oliwę i wrzućcie na nią szalotkę i czosnek, smażcie chwilę, aż zmiękną. Dodajcie pieczarki, wymieszajcie i dodajcie masło. Dolejcie wino i gotujcie ok. 10 minut. Dodajcie śmietanę i przecier pomidorowy. Jeśli sos jest za gęsty, możecie go teraz podlać wodą z gotowania makaronu. Dodajcie przyprawy i liść laurowy, gotujcie 15 minut. Na małej patelni rozgrzejcie masło i usmażcie na nim krewetki, po 2 minuty z każdej strony. Do sosu dodajcie parmezan oraz sól i pieprz, jeśli potrzeba. Na talerze wyłóżcie makaron, polejcie go sosem, na wierzch wyłóżcie krewetki. Wszystko posypcie natką pietruszki.

A na koniec deser.

 

Ciasteczka z żurawinową konfiturą i serkiem mascarpone

 

Ilu_4

 

Składniki:

ciasto (4 małe foremki, 10-11 cm):

160 g mąki
60 g cukru pudru
80 g schłodzonego masła
2 łyżki zimnego mleka
2 małe jajka
szczypta soli

nadzienie:

150 g serka mascarpone
2 łyżki śmietany kremówki
1 łyżka cukru trzcinowego

konfitura z żurawin:

2 l żurawiny, oczyszczonej i umytej
1,5 kg cukru
1 l obranych i startych na grubej tarce jabłek
1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Żurawinę wrzućcie do malaksera i zmiksujcie. Przełóżcie do miski, dodajcie jabłka i cukier, wymieszajcie. Odstawcie na kilka dni w chłodne miejsce, codziennie kilkakrotnie mieszając masę. Na koniec dodajcie 1 łyżeczkę cukru waniliowego. Przelejcie masę do słoików, na pokrywkę wylejcie kroplę spirytusu i podpalcie, a potem szybko zakręćcie słoik.

Składniki ciasta wrzućcie do malaksera, zagniećcie ciasto, podzielcie na 4 części, rozwałkujcie i wyłóżcie nimi foremki. Wstawcie do lodówki co najmniej na 1 godzinę. Rozgrzejcie piekarnik do 180 stopni, wyjmijcie foremki z lodówki, nakłujcie widelcem ciasto, wsypcie trochę fasoli do obciążenia, żeby ciasto nie przesuwało się, gdy będzie rosnąć. Pieczcie 15 minut. Wyjmijcie, wysypcie fasolę i znów wstawcie do pieczenia na ok. 15 minut, aż ciasto się zrumieni. Przygotujcie krem, zmiksujcie ze sobą mascarpone i śmietanę, powoli wsypując cukier. Na ciastka wyłóżcie krem, a następnie 1 łyżkę konfitury z żurawin.

Życzymy Wam wszystkim nowych doznań kulinarnych w tym nadchodzącym świątecznym czasie!

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 308

(48/2014)
2 grudnia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj