Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Szybko, szybko, nie...

Szybko, szybko, nie ma czasu!

Justyna i Daniel Hofowie

Niezmiernie często słyszymy od naszych znajomych pytanie, skąd bierzemy tyle czasu na gotowanie w domu. Sprawa jest banalnie prosta – wystarczy dobra organizacja i trochę podstawowych produktów w kuchennych szafkach.

Stronimy od dań gotowych i półproduktów. Od czasu do czasu zdarza nam się zapytać przypadkowych ludzi w kolejce, dlaczego wybierają sos w proszku lub klopsy w słoiku. Przeważają dwie odpowiedzi: nie umiem gotować i nie mam czasu. W jedną i drugą ciężko nam uwierzyć, ponieważ z własnego doświadczenia wiemy, że przy odrobinie dobrych chęci, każdy znajdzie czas i umiejętności, żeby przygotować dla siebie posiłek. Wystarczy dobry plan i kilka sprawdzonych przepisów.

W tygodniu rzadko mamy czas na wygotowywanie obiadowych frykasów. Dlatego w niedzielę wieczorem gotujemy obiad na 2–3 dni. Najlepiej sprawdzają się dania jednogarnkowe, do których zmieniamy dodatki. Jednego dnia jemy z ryżem, kolejnego z kaszą (poniżej znajdziecie kilku naszych faworytów). Ze śniadaniami jest bardzo podobnie. Wcześniej przygotowujemy różne pasty warzywne, hummus, owsiankę czy zupy kremy, które doskonale sprawdzają się jako posiłek w jesienny czy zimowy poranek.

Dla tych, którzy nie mają ochoty jeść podobnych dań kilka dni z rzędu, mamy inne rozwiązanie. Zaopatrzcie się wcześniej w podstawowe produkty (lista poniżej). Jeśli wszystko będziecie mieć pod ręką, wystarczy dwadzieścia minut i obiad gotowy.

W naszych zapasach nigdy nie może zabraknąć: oliwy, czosnku, imbiru, ryżu, kaszy, cieciorki, makaronów, pomidorów w puszce, zamrożonego wywaru warzywnego bądź mięsnego, parmezanu, oliwek, suszonych pomidorów, pasty tahini, sosu sojowego, oleju sezamowego, mleka kokosowego i przypraw/ziół.

Poniżej przedstawiamy Wam kilka naszych propozycji, które przygotowujemy na koniec tygodnia i zajadamy się nimi przez 2–3 dni.

Odwagi i do dzieła!

Ciecierzyca z kalafiorem, szpinakiem, pomidorami i mlekiem kokosowym

Fot. eintopf.pl

Składniki:

2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczka kuminu w proszku
1 łyżeczka imbiru w proszku
4 ziarna kardamonu
1 łyżka oleju kokosowego
1 mała cebula, posiekana
4 ząbki czosnku, posiekane
1 łyżka posiekanego świeżego imbiru
1 puszka pomidorów
2 puszki ciecierzycy, odsączonej (bądź 400 g suchej, zalanej na noc wodą, odsączonej i ugotowanej)
1 puszka mleka kokosowego, 400ml
1 mała główka kalafiora, posiekana na różyczki
5 szklanek świeżego szpinaku
3 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka soli

W miseczce połączcie ze sobą garam masalę, kumin oraz imbir w proszku. Płaską stroną noża rozgniećcie nasiona kardamonu i również dodajcie je do wymieszanych przypraw.

Na głębokiej patelni rozgrzejcie na średnim ogniu olej kokosowy, dodajcie cebulę, smażcie aż zmięknie i lekko się zrumieni, dodajcie czosnek i świeży imbir, smażcie około 2 minut.

Dodajcie wymieszane zioła, pomidory i cieciorkę, wymieszajcie wszystko, gotujcie kolejne 2 minuty. Zdejmijcie patelnię z ognia, dodajcie wstrząśnięte mleko kokosowe, wymieszajcie, odstawcie patelnię na ogień, dodajcie kalafior i gotujcie około 30 minut. Dodajcie stopniowo liście szpinaku, mieszajcie i czekajcie aż stracą swoją objętość. Dodajcie sok z cytryny i sól. Podawajcie na przykład z ryżem.

Ryba w mleku kokosowym z curry

Fot. eintopf.pl

Składniki:

500 g ryby (użyliśmy 250 g białej i 250 g łososia), pokrojonej w kostkę
1 cebula, posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane
2 cm świeżego korzenia imbiru posiekanego
2 dojrzałe pomidory, pozbawione gniazd, posiekane
350 ml mleka kokosowego
1 papryczka chili, posiekana (opcjonalnie)
1 łyżka curry
1 łyżka oliwy
sól, pieprz

Na głębokiej patelni rozgrzejcie oliwę, wrzućcie cebulę, podsmażcie, aż się zeszkli, dodajcie czosnek, imbir i chili, smażcie chwilkę. Dodajcie pomidory, smażcie 2–3 minuty, aż zmiękną. Dodajcie mleko kokosowe, zagotujcie, zmniejszcie ogień i gotujcie, tak aby sos lekko się zredukował. Dodajcie curry, wymieszajcie, aż się wchłonie. Dodajcie rybę, gotujcie około 3–5 minut. Posólcie i popieprzcie do smaku.

Chili con carne

Fot. eintopf.pl

Składniki:

2 cebule
2 ząbki czosnku
750 g mięsa mielonego (użyliśmy wieprzowo-wołowego)
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
1 puszka kukurydzy
200 ml przecieru pomidorowego
pieprz kajeński
kmin rzymski
papryka ostra i słodka
pieprz, sól

Zaczynamy od podsmażenia cebuli, kiedy jest gotowa, dodajemy dwa posiekane ząbki czosnku, chwilę zostawiamy z cebulą i rzucamy mielone mięso. Kiedy całość już dobrze się podsmaży, przyprawiamy i tu w zależności od tego, co mamy w pudełku z przyprawami: wersja A – pieprz kajeński, kumin, papryka ostra i słodka, pieprz i sól; wersja B – gotowa mieszanka przypraw do chili con carne + sól. Efekt końcowy obu wersji różni się nieco w smaku, który lepszy – nie wiemy. Gdy wymieszamy mięso z przyprawami, dodajemy puszkę czerwonej fasoli, puszkę kukurydzy, puszkę pomidorów bez skórki i 200 ml przecieru pomidorowego. Całość gotujemy pod przykryciem na niedużym ogniu ok. 45 min. Nie jest to może w stu procentach danie jednogarnkowe, bo w międzyczasie gotujemy w drugim garze ryż. Chili con carne w podanych proporcjach, naszej dwuosobowej załodze starcza w zależności od poziomu głodu na 2 lub 3 dni.

Pasta z bakłażana – baba ganoush

4

Składniki:

1 duży bakłażan
3 łyżki pasty tahini
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
1/4 łyżeczki kuminu (my dajmy całą bo bardzo lubimy kumin)
sól
sok z 1 cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
kilka czarnych oliwek i szczypiorek do posypania

Rozgrzejcie piekarnik do 200 stopni. Bakłażana przekrójcie wzdłuż na pół. Posypcie pieprzem cytrynowym i skropcie oliwą. Połóżcie na blasze skórą do góry i pieczcie przez około 30 minut.

Jak bakłażan ostygnie, obierzcie go ze skóry. Przełóżcie go do miski malaksera, dodajcie pastę tahini, posiekany czosnek, kumin, sok z cytryny, sól i oliwę. Zmiksujcie na gładką pastę. Podawajcie udekorowane oliwkami i posypane szczypiorkiem. Możecie wykorzystać jako dip do świeżych warzyw albo pastę do pieczywa.

Jeśli jednak nuży Was jedzenie tej samej potrawy przez kilka dni, poniżej przedstawiamy kilka naszych propozycji na obiad, który przygotujecie w 15–20 minut.

Makaron ze szpinakiem

5

Składniki:

250 g makaronu, jaki lubicie (my użyliśmy fettucine)
1 łyżka oliwy
1 mała cebula, posiekana
3 ząbki czosnku, posiekane
1/4 szklanka wywaru warzywnego
1 łyżka mąki pszennej
3/4 szklanki mleka
250 g świeżego szpinaku
1/4 szklanki startego parmezanu
sól, pieprz
1/4 łyżeczki czosnku w proszku
do bułki tartej:
1 łyżka masła
1 ząbek czosnku, wyciśnięty
1/4 szklanki bułki tartej

Ugotujcie makaron według przepisu na opakowaniu. W międzyczasie na głębokiej patelni rozgrzejcie oliwę, wrzućcie cebulę, podsmażcie, dodajcie czosnek, smażcie jeszcze chwilę. W osobnej miseczce wymieszajcie ze sobą wywar z mąką. Tak przygotowaną miksturę wlejcie na patelnię i dodajcie mleko, mieszajcie energicznie, aż sos zgęstnieje i się zagotuje. Zmniejszcie ogień, dodajcie liście szpinaku, poczekajcie, aż zmniejszą swoją objętość. Dodajcie sól, pieprz i czosnek w proszku. Zdejmijcie z ognia i dodajcie parmezan, wymieszajcie aż się rozpuści. Na małej patelni podgrzejcie masło, dodajcie czosnek i bułkę tartą, smażcie aż się zrumieni. Do sosu dodajcie ugotowany, odcedzony makaron, wymieszajcie i posypcie podsmażoną bułką tartą.

Sałatka ze szpinaku, awokado i prosciutto

6

Składniki:

garść świeżego, umytego i osuszonego szpinaku
kilka plastrów prosciutto
1 awokado, pokrojone, skropione lekko cytryną
garść uprażonego sezamu
garść uprażonych płatków migdałowych
kilka ziaren granatu
oliwa sok z cytryny
sól
pieprz

Ułóżcie na talerzu szpinak, awokado, szynkę, posypcie wszystko sezamem, płatkami migdałowymi i ziarnami granatu. Polejcie obficie oliwą i sokiem z cytryny. Posólcie i popieprzcie do smaku.

Zupa z zielonego groszku z miętą

7

Składniki:

450 g zielonego groszku, może być mrożony
20 g mięty, posiekanej
2 szalotki, pokrojone
700 ml bulionu drobiowego
1 łyżka kwaśnej śmietany
skórka starta z 1 cytryny
2 łyżki masła
sól, pieprz
oliwa do skropienia zupy

Masło rozgrzejcie w rondlu na średnim ogniu, dodajcie szalotkę i smażcie około 5 minut, aż zmięknie. Następnie zalejcie bulionem i doprowadźcie do wrzenia, dodajcie groszek i gotujcie przez 3–5 minut, aż zmięknie. Całość wymieszajcie z miętą, zdejmijcie z ognia, by zupa chwilę ostygła.

Zmiksujcie blenderem. Wymieszajcie ze śmietaną i podgrzejcie na średnim ogniu. Dodajcie skórkę cytrynową, zupę zdejmijcie z ognia. Doprawcie solą i pieprzem. Podawajcie udekorowaną liśćmi mięty, groszkiem i skropioną oliwą.

Krewetki z warzywami i ananasem stir fry

Fot. eintopf.pl

Składniki:

8–10 krewetek
1/2 czerwonej papryki
1 mała cebula
1 łyżka posiekanego świeżego imbiru
180 g pokrojonego w kostkę ananasa
100 g fasoli płaskostrąkowej (mrożonej)
1 pęczek szczypiorku, posiekany
garść uprażonego sezamu
100 g kiełków (użyliśmy mieszanki fasoli Mung, cieciorki, soczewicy zielonej i brązowej)
2 łyżki oleju
2 łyżki sosu sojowego
pieprz
sambal oelek, sriracha, tyle ile lubicie (opcjonalnie)

Na głębokiej patelni rozgrzejcie olej. Wrzućcie cebulę i paprykę, smażcie około 1–2 minuty. Dodajcie krewetki, smażcie aż zmienią kolor na różowy. Dodajcie ananasa, fasolę i szczypiorek. Smażcie około 1 minutę. Dodajcie imbir, sos sojowy, pieprz i sambal oelek (jeśli używacie). Wymieszajcie wszystko, niech smaki się przenikną. Na koniec wrzućcie na chwilę kiełki, wymieszajcie. Podawajcie posypane uprażonym sezamem.

Makaron z bok choy, imbirem, sezamem i chili

Fot. eintopf.pl

Składniki:

200 g makaronu, jaki lubicie, soba, ryżowy
4–5 liści kapusty bok choy
1 cebula dymka
1 łyżka nasion sezamu, uprażonych

sos:
2 ząbki czosnku, wyciśnięte
2 łyżki posiekanego drobno imbiru
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka oleju sezamowego
1/2 łyżeczki płatków chili (opcjonalnie)

Pokrójcie liście bok choy wzdłuż, w paski, posiekajcie dymkę. Wymieszajcie ze sobą składniki sosu, odstawcie. Ugotujcie makaron według przepisu na opakowaniu. Na głęboką patelnię wlejcie sos, podgrzejcie, dodajcie dymkę i bok choy – smażcie, aż warzywa zmiękną. Dodajcie do nich makaron, dobrze wszystko wymieszajcie. Posypcie uprażonym sezamem.

Smacznego i zwolnijcie trochę!

SKOMENTUJ

Nr 483

(15/2018)
10 kwietnia 2018

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj