PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Święte zboże Inków,...

Święte zboże Inków, co zbożem wcale nie jest

Justyna i Daniel Hofowie

Jako jedna z nielicznych posiada białko bogate we wszystkie aminokwasy egzogenne. Ilość białka jest duża, stanowi więc świetne jego źródło dla wegetarian czy wegan. Nie zawiera glutenu, ma działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne i przeciwwirusowe. Mowa o komosie ryżowej, nazywanej inaczej ryżem peruwiańskim.

Uprawiana w Ameryce Południowej, w Polsce spokrewniona z komosą białą (lebiodą), uznawaną powszechnie za chwast. Nie jest to typowe zboże, należy podobnie jak amarantus do roślin szkarłatowatych.

Komosa ryżowa to idealny produkt dla osób chorych na cukrzycę lub będących na diecie.

Justyna i Daniel Hofowie

Natknęliśmy się na nią całkiem niedawno i pokochaliśmy od pierwszego zjedzenia. Na dodatek te jej właściwości… Komosa ryżowa jest bogata w aminokwasy egzogenne, czyli te, których organizm nie jest w stanie wytworzyć i które muszą być pobierane z pożywienia (m.in. lizynę potrzebną do odbudowy i naprawy komórek ciała). Ma działanie antynowotworowe. Nie zawiera glutenu, może zatem być bezpiecznie stosowana przez osoby z celiakią czy nietolerancją glutenu. Ma bardzo niski indeks glikemiczny, co znaczy, że nie podnosi gwałtownie poziomu cukru we krwi, dzięki czemu stanowi idealny pokarm dla osób chorych na cukrzycę lub będących na diecie. Jest źródłem magnezu, żelaza, miedzi, fosforu i wapnia. Zawiera witaminy z grupy B, w tym również witaminę B6, która w parze z magnezem dba o nasz układ nerwowy oraz krwionośny. Zawiera też więcej wapnia niż mleko, a co więcej – wapń z komosy ryżowej łatwiej się przyswaja, więc jest ona idealna dla osób z nietolerancją laktozy. Brzmi cudownie, prawda? A przy tym rewelacyjnie smakuje. Musicie tego spróbować!

Poniżej przedstawimy kilka naszych propozycji dań z komosą ryżową w roli głównej. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Wegańskie burgery z komosy i brokułu

Ilustracja_1 i Ikonka wpisu

Składniki:

  • 1 brokuł
  • szklanka ugotowanej komosy
  • 1 papryczka chili
  • 1 ząbek czosnku
  • skórka z połowy cytryny
  • łyżeczka utartych w moździerzu ziaren kolendry
  • pół łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżki besanu (możecie zastąpić mąką pszenną)
  • olej kokosowy do smażenia
  • 1/4 szklanki wody
  • sól, pieprz

 

Do rondelka wsypcie szklankę komosy i zalejcie dwiema szklankami wrzątku. Dodajcie szczyptę soli i gotujcie przez ok. 15 minut, aż woda wyparuje. Następnie odstawcie na 10 minut. Do miksera wrzućcie brokuły. Po zmiksowaniu powinny mieć konsystencję kuskusu. Przełóżcie rozdrobnione brokuły do miski. Z papryczki usuńcie nasiona i zmiksujcie razem z ząbkiem czosnku. Dodajcie do brokułów. Przestudzoną komosę wsypcie do miski i wymieszajcie z brokułami, czosnkiem i chili. Dodajcie pozostałe składniki. Jeśli burgery się rozpadają, dodajcie nieco więcej mąki i wody. Uważajcie jednak, żeby nie przesadzić z ilością wody. Z masy uformujcie kotleciki i smażcie na rozgrzanym oleju (po 3–4 minuty z każdej strony). Smacznego.

 

Sałatka z komosy ryżowej, pieczonego fenkułu i cytryny z sosem z pasty tahini

Ilustracja 2

Składniki:

  • 25 g komosy ryżowej, perłowej
  • 25 g komosy ryżowej, czerwonej
  • 1 fenkuł pokrojony w plastry wzdłuż, następnie plastry przekrojone na pół
  • 1 cytryna pokrojona w plastry wzdłuż, następnie plastry przekrojone na pół
  • 2 dymki przekrojone wzdłuż
  • garść rukoli
  • 1 łyżka pasty tahini
  • 2 łyżki oliwy
  • sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
  • szczypta soli

 

Zagotujcie wodę w garnku, posólcie, wrzućcie komosę i gotujcie do miękkości (ok. 13 minut). Przecedźcie i przelejcie zimną wodą. Odstawcie. Rozgrzejcie piec do 180 stopni Celsjusza. Na blachę wyścieloną papierem do pieczenia wyłóżcie fenkuł i cytrynę, skropcie oliwą, pieczcie przez 10 minut. Dodajcie dymkę i pieczcie kolejne 10 minut. Wyjmijcie do ostygnięcia. Połączcie ze sobą w miseczce pastę tahini z oliwą, sokiem z cytryny i solą. Wymieszajcie komosę z upieczonym fenkułem, cytryną i dymką, dodajcie sos i rukolę. Smacznego!

 

Gołąbki z komosą, oliwkami i serem feta w sosie pomidorowo-cynamonowym

Ilustracja 3

Składniki:

  • 8 liści kapusty włoskiej lub jarmużu
  • 1 szklanka komosy
  • 1/2 szklanki pokruszonej fety
  • 1/4 szklanki posiekanych czarnych oliwek
  • 2 łyżki posiekanej świeżej mięty
  • 2 szklanki posiekanych pomidorów (mogą być z puszki, bez soku)
  • 4 ząbki czosnku (posiekane)
  • 1 łyżka czerwonego octu winnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • oliwa
  • sól, pieprz

 

W osolonej wodzie ugotujcie komosę (ok. 10–12 min), odstawcie do wystygnięcia. Dodajcie fetę, oliwki i miętę, doprawicie solą i pieprzem. Odstawcie. W głębokiej patelni zagotujcie ok. 2,5 szklanki wody, wrzućcie liście kapusty, zmniejszcie ogień i gotujcie ok. 5 minut, aż liście zaczną robić się miękkie. Odcedźcie i rozłóżcie liście do wyschnięcia. Patelnię osuszcie, rozgrzejcie na niej oliwę, dodajcie czosnek, smażcie ok. 30 sekund i dodajcie pomidory, ocet, cukier, cynamon, sól, pieprz oraz ok. 1/4 szklanki z soku po pomidorach bądź wody. Gotujcie ok. 8–10 minut.

Wyłóżcie ok. 2 łyżki przygotowanej komosy na środek liścia kapusty, zwińcie, zawijając krawędzie boczne do środka. Przygotowane gołąbki ułóżcie na sosie pomidorowym, złączeniem do dołu. Duście pod przykryciem ok. 5–8 minut. Gołąbki podawajcie polane sosem. Możecie posypać je dodatkowo miętą. Smacznego!

 

Ryba zapiekana w białym winie z komosą à la puttanesca

Ilustracja 4

Składniki:

komosa:

  • 1 szklanka komosy ryżowej (u nas pół na pół biała z czerwoną)
  • 1 upieczona czerwona papryka
  • 1/4 szklanki posiekanych zielonych i czarnych oliwek
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • łyżka świeżego posiekanego oregano
  • łyżka kaparów
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • 2–3 fileciki anchois
  • łyżeczka płatków chili (opcjonalnie)
  • oliwa z oliwek
  • pieprz, sól

Komosę przepłuczcie na sicie. Gotujcie 12 minut w osolonej wodzie. Odcedźcie i pozostawcie do ostygnięcia. Następnie wymieszajcie z pozostałymi składnikami.

ryba:

  • 700 g filetów z soli lub mintaja
  • 2 szalotki pokrojone na plasterki
  • 2 gałązki świeżego oregano
  • 1 szklanka wytrawnego białego wina
  • 2 łyżki masła
  • pieprz, sól

 

Rozgrzejcie piekarnik do 190 stopni Celsjusza. Filety zrolujcie, zepnijcie wykałaczką i przełóżcie do żaroodpornego naczynia. Do rondelka wlejcie wino, wrzućcie szalotkę i gałązki oregano. Zagotujcie i zredukujcie o połowę. Wyjmijcie oregano. Dodajcie masło, dobrze wymieszajcie. Doprawcie solą i pieprzem. Zalejcie rybę sosem. Przykryjcie naczynie i pieczcie przez 18–20 minut. Podawajcie z przygotowaną wcześniej komosą. Rybę polejcie sosem. Smacznego!

 

Sałatka z komosy, pieczonych warzyw i sera feta 

Ilustracja 5

Składniki:

  • 250 g komosy ryżowej
  • 2 buraki, obrane
  • 2–3 marchewki obrane
  • różyczki z 1 małego brokułu
  • garść płatków migdałowych (uprażonych)
  • 100 g sera feta
  • oliwa
  • sok z cytryny
  • przyprawy, jakie lubicie (my użyliśmy kuminu i czosnku)
  • sól, pieprz

 

Rozgrzejcie piec do 210 stopni Celsjusza. Obrane warzywa (mogą być oczywiście takie jakie lubicie, np. brukselka, kalafior, pietruszka) wyłóżcie na wyścieloną papierem do pieczenia blachę. Skropcie porządnie oliwą, posólcie i popieprzcie. Dodajcie swoje przyprawy (my marchewkę doprawiliśmy kuminem, a brokuły czosnkiem). Wstawcie do pieca i pieczcie – w zależności od rodzaju warzyw – przez 10–20 minut. Najpierw wyciągnijcie te, które się szybciej upieką (brokuł, brukselka) i zostawcie w piecu resztę. Pozostałe wyciągajcie na bieżąco, gdy będą gotowe. W międzyczasie ugotujcie komosę. 1 szklankę komosy zalejcie 2 szklankami wrzątku, posólcie, przykryjcie i gotujcie na średnim ogniu ok. 10–12 minut. Odstawcie do wystygnięcia komosę i warzywa. Wymieszajcie wszystko ze sobą w misce, pokruszcie ser feta, polejcie wszystko oliwą. Doprawcie solą i pieprzem, skropcie cytryną i posypcie płatkami migdałów. Smacznego!

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 320

(8/2015)
24 lutego 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj