Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Słysząc > Moniuszko na szpulach

Moniuszko na szpulach

Aleksander Laskowski

Świat nam się scyfryzował do tego stopnia, że dociekania – o ile komuś zachce się dociekać – coraz rzadziej sięgają poza klikliwą rzeczywistość wyszukiwarki internetowej.

Zdarza się jednak, że okazuje się ona zupełnie nieprzydatna, gdy interesujący nas obszar wiedzy na webowej mapie stanowi białą plamę. Tak właśnie jest z powojenną historią Teatru Wielkiego w Warszawie.

Chwile spędzone (zaledwie kilka dni temu) w archiwum, pachnącym starym suchym papierem, już teraz wspominam jako niezwykłe. Dawne czcionki i odręczne dopiski na maszynowym papierze, szuflady pełne czarno-białych zdjęć i skrzypiące szafy z długimi półkami na plakaty – wszystko to zbudowało atmosferę nostalgicznej ciekawości, a znalezienie zabytkowych taśm mogło wywołać jedynie entuzjazm.

Szybko ostudziła go szokująca wiadomość, że w Teatrze taśm tych nie ma na czym odtworzyć. Na szczęście w Polskim Radiu wciąż dostępne są popadające w coraz większą niełaskę szpulowce. Dopiero dzięki nim mogłem usłyszeć dokumentalny zapis „Strasznego Dworu” Stanisława Moniuszki z 20 listopada 1965 roku. Spektakl ten zainaugurował po wojnie działalność nowo odbudowanej sceny. Dziarsko wyłaniająca się z szumu muzyka porywa, zresztą nie tylko dzięki wspaniałej obsadzie (Hiolski!). Intrygują głosy przebijające się z drugiej strony przeznaczonej do nieprofesjonalnego użytku taśmy. Zachwycają entuzjazm i klasa chóru, który z pewnością udźwignąłby nawet ciężar marsza triumfalnego w dniu zjednoczenia Włoch. Italię przywołuję nieprzypadkowo – warszawski Moniuszko bowiem ma w sobie heroiczną nutę Verdiego i figlarność Rossiniego. Mam nadzieję, że zdążymy te nagrania odrestaurować i wydać, bo to prawdziwe skarby!

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 100

(50/2010)
7 grudnia 2010

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj