Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"sklepy"

Patriotyzm gospodarczy. Historia pewnego złudzenia

Szanowni Państwo! Od kiedy władzę w Polsce przejęła prawica, hasło „patriotyzmu” zajmuje eksponowane miejsce w politycznym przekazie i to w rozmaitych dziedzinach. Wspomina się o nim przy okazji zakupów sprzętu dla wojska, celebracji rozmaitych rocznic i świąt kościelnych, a także przy okazji imprez kulturalnych. Uczucia patriotyczne mają rozbudzać w Polakach powołane w tym właśnie celu […]

Czy sklepy rodzinne muszą zginąć?

Szanowni Państwo! Wystarczy jeden spacer, po dowolnej miejscowości w Polsce, aby dostrzec postępującą zmianę. Rok po roku coraz rzadszy staje się widok małych, niezależnych sklepików, niegdyś obecnych na każdym kroku. Dziś jest to już w zasadzie gatunek na wymarciu, którego niszę gwałtownie zapełniają kolejne markety lub oddziały franczyz. Nie jest to jedynie zmiana krajobrazowa. Los […]

Z Mieczysławem Augustynem, senatorem Platformy Obywatelskiej, rozmawia Ignacy Klimont

Czy sieci handlowe wolą zmarnować żywność, niż ją oddać?

„Cała ustawa oparta jest na filozofii budowania partnerstwa na rzecz przeciwdziałania marnowaniu żywności. Przymuszamy więc markety, by rozejrzały się wokół siebie i znalazły partnera do odbioru żywności. Partner zaś będzie musiał sprawozdawać marketowi z tego, co zrobił z opłatą karną, gdyby okazało się, że nie cała żywność została przekazana”, mówi senator PO, autor ustawy przewidującej między innymi kary dla sklepów za marnowanie żywności.

Chleb na śmietniku. Jak Polacy marnują jedzenie

Szanowni Państwo! Każdy z nas nieraz to widział: wśród sterty (zwykle nieposegregowanych) śmieci na osiedlowym śmietniku, powieszony na kontenerze w foliowej torebce lub odłożony w tekturowym pudełku kawałek zeschniętego lub nadgniłego chleba. Zostawiony tam, jakby w nadziei, że ktoś go stamtąd zabierze – dla siebie, dla zwierząt? – a tym samym uchroni przed zmarnowaniem. Na […]

Z Martą Sapałą rozmawia Łukasz Pawłowski

Babcia nie zawsze jest „eko”

„W badaniu w Niemczech zapytano ludzi o skojarzenia związane z marnowaniem jedzenia. Najczęściej pojawiające się słowa to «wstyd», «zakłopotanie» i… «Afryka». Ale to wszystko trwa krótko: wyrzucamy jedzenie, coś nas przez chwilę ukłuje, a potem przechodzimy nad tym do porządku dziennego”, mówi dziennikarka, autorka książki „Na marne”.