Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Patrząc > Oscary, czyli polityka...

Oscary, czyli polityka i inżynieria społeczna raz do roku

Łukasz Jasina

Oscary, czyli polityka i inżynieria społeczna raz do roku

Starsi pasjonaci kina pamiętają zapewne, że w czasie walki o równouprawnienie Afroamerykanów (wtedy – Czarnych) Oskara dostawali: Gregory Peck za „Zabić Drozda” czy Sidney Poitier za „Polne Lilie”. Gdy Ameryka pogrążała się w wewnętrznym konflikcie związanym z wojną wietnamską, Oskarem nagrodzono film o narodowym bohaterze – „Patton”, a kiedy republikański prezydent Gerald Ford w 1976 roku proklamował politykę gojenia ran, za najlepszy film uznano „Rocky’ego”.

Tak się zawsze jakoś składało że nagradzano filmy doceniające aktualnych bohaterów. I w tym roku było podobnie.

Aluzji politycznych wprost raczej zabrakło. Kilka Oskarów wręczył wprawdzie znany komentator polityczny Jim Lehrem, ale nie było manifestacji w rodzaju nagród dla Michaela Moore’a czy Ala Gore’a.

Oskara po raz drugi otrzymał Sean Penn. Za rolę szczególną. Harvey Milk to symbol walki o równouprawnienie gejów w Stanach Zjednoczonych. Przeciętny Europejczyk nie był jednak w Castro, wiec dopiero film uznanego klasyka kina gejowskiego Gusa Van Santa, uświadomił bojownikom z całego świata, jak ważna to historia. Film jest nienajgorszy, a kreacja Penna – choć nieco sztuczna – mogła wzbudzić uznanie. Nieco wcześniej film nagrodzono w kategorii scenariusz oryginalny. Scenarzysta, wywodzący się z mormońskiej rodziny, podkreślił rolę samoświadomości w samookreśleniu seksualnym. Parę lat temu byłoby to nie do pomyślenia. Penn nie oszczędził nam politycznych manifestacji. Docenił wybór nowego – „eleganckiego” jak to określił – prezydenta i potępił tarapaty prawne, w jakich znalazła się ostatnio kwestia rejestracji związków osób tej samej płci w Kalifornii. Na końcu pochwalił swojego głównego konkurenta, Mickey’a Rourke’a, co mogło zostać uznane za gest pojednawczy. Rourke wyglądał na zadowolonego. Bardzo przypominało to gesty Obamy wobec Busha sprzed miesiąca. Ameryka idzie na dno – musi się więc jednoczyć.

Cała ceremonia stała się w znaczący sposób skromniejsza. Statuetki wręczali laureaci z poprzednich lat. Do tego zazwyczaj schowane „in memoriam” pokazano tuż przed głównymi kategoriami.

Ponadto w gronie nominowanych filmów znalazł się „Frost/Nixon” Rona Howarda. Dzień przed ceremonią piszący te słowa odwiedził muzeum i grób Richarda Nixona w nieodległej Yorba Linda. Muzeum jest ciekawą próbą przekonania społeczeństwa amerykańskiego do nixonowskiej wersji historii. Próbą, co tu dużo mówić, nieudaną. Podobnie było z tegorocznymi Oskarami. Najważniejsze wydarzenie artystycznego roku w Stanach Zjednoczonych w dobie kryzysu zabrzmiało fałszywie. Choć kto wie. Oskar dla „Slumdog Millionaire” – wybitnego filmu łączącego w sobie najlepsze tradycje kinematografii brytyjskiej, amerykańskiej i indyjskiej – okazał się mocnym akcentem. I ucieszył.

Impreza:
Ceremonia wręczenia Oskarów, luty 2009.

* Łukasz Jasina,

doktorant, pracownik Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej i redaktor naczelny środkowoeuropejskiego portalu internetowego „Młodsza Europa”.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ
(6/2009)
23 lutego 2009

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj