Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > SZYMAŃSKI: Mini-traktat o...

SZYMAŃSKI: Mini-traktat o podstawach socjologii. „Czym jest socjologia?” Eliasa

Sebastian Szymański

Mini-traktat o podstawach socjologii

Choć „Czym jest socjologia?” zostało opublikowane jako wprowadzenie do socjologii, w żadnym razie nie jest lekturą dla początkujących adeptów tej dziedziny. Elias podobnie zresztą jak w innych swoich głośnych pracach schodzi z utartych ścieżek nauki o społeczeństwie. Nie znajdziemy tu systematycznego omówienia takich tradycyjnych kategorii jak klasy i warstwy, czy krótkiego szkicu historii tej gałęzi wiedzy. Co prawda autor nawiązuje do samych początków socjologii, do myśli Comte’a, jednak tylko po to, że pójść pod prąd tradycyjnemu rozumieniu dorobku tego myśliciela i tradycyjnego rozumienia socjologii w ogóle.

Jednym z najważniejszych „bohaterów” tej książeczki jest język, któremu w podobnych publikacjach socjologowie poświęcają marginalną uwagę. Elias rozpoczyna jednak od analizy tego, jak bardzo tradycyjne sposoby opisywania zjawisk społecznych nie oddają ich natury. Tradycyjne ujęcia społeczeństwa ukazują jednostkę związaną z pewnymi zewnętrznymi i niezależnymi wobec niej bytami składającymi się na rzeczywistość społeczną. Niemiecki socjolog przeciwstawia temu ujęcie procesualne i uczasowione. Zamiast jednostki, pozostającej w pewnych stosunkach z takimi tworami jak rodzina, szkoła, państwo, czy społeczeństwo po prostu, ujmuje on zjawiska społeczne jako nieustannie zmieniające się konfiguracje, mniej lub bardziej niestabilnej, równowagi sił powiązanej ze zmiennymi układami otwartych walencji łączących liczne jednostki. Takie układy zwane przez Eliasa „figuracjami” stanowią podstawowy budulec zjawisk społecznych.

To, co tradycyjne sposoby ujmowania społeczeństwa uznają za elementarne zjawiska społeczne, Elias traktuje jako związki – sploty na różnych poziomach integracji. Unormowanie tych układów – zasady w oparciu, o które toczy się w nich gra – wyznacza typy stosunków społecznych możliwe w danej figuracji. Elias próbuje przedstawić zarys wewnętrznej logiki społeczeństwa. Socjologia w jego rozumieniu nie ogranicza się do opisu zjawisk społecznych, lecz poprzez ich analizę ma ujawniać ich immanentne prawidłowości. Jest to motyw dobrze znany czytelnikom innych jego prac, w których opis i analiza konkretnych zjawisk (np. kształtowanie się społeczeństwa feudalnego, proces uniezależnienia się artysty od mecenasa-protektora) stanowią punkt wyjścia do poszukiwania bardziej zasadniczych prawidłowości.

Ta perspektywa ma, zdaniem Eliasa, ułatwić socjologii odegranie bardzo ważnej roli – roli tropicielki mitów. Najważniejsze z tych mitów dotyczą natury i roli samych nauk społecznych. Dla niemieckiego socjologa jednym z najważniejszych zadań nauk społecznych jest badanie społecznych mechanizmów uprawiania nauk i krytyka samych nauk społecznych. Podstawowym mitem, który tropi Elias w swej pracy, jest przekonanie, że przedmioty badane przez socjologię są „rzeczami”.

„Czym jest socjologia?” różni się od najgłośniejszych prac niemieckiego socjologia, który zazwyczaj unikał zapuszczania się ogólnoteoretyczne rozważania. Ma jednak, jak już wspomniałem, wiele z ich ducha. Niekonwencjonalne ujęcie problemu, oryginalne odczytanie klasycznych koncepcji, precyzja i jasność (choć ta ostatnia znacznie ucierpiała w tłumaczeniu, które cechuje proste odtwarzanie w języku polskim zawiłości składni niemieckiej) – wszystko to stanowi dobrze znany znak firmowy autora „Über den Prozess der Zivilisation”.

Książki:

Norber Elias, „Czym jest socjologia?”, przeł. Bogdan Baran, Aletheia, Warszawa 2010.

„Kultura Liberalna” nr 75 (25/2010) z 15 czerwca 2010 r.

„Kultura Liberalna” nr 75 (25/2010) z 15 czerwca 2010 r.

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Skoro jesteś tu z nami, mamy do Ciebie ważną prośbę.

„Kultura Liberalna” jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy istnieje dzięki wsparciu Darczyńców. W każdy wtorek publikujemy pełnowymiarowe wydanie magazynu, wydajemy książki, organizujemy wydarzenia publiczne.

Dajemy głos ludziom rozmaitych profesji i środowisk, którzy mają do powiedzenia coś ważnego i ciekawego - niezależnie od potrzeb reklamodawców i komercyjnych wymogów. Wierzymy w pluralistyczną demokrację i rozmawiamy także z tymi, z którymi się nie zgadzamy. Bez „KL” w naszym kraju byłoby smutniej!

Przed nami kolejne cele. Aby działać stabilnie i zachować pełną niezależność, musimy znacznie poszerzyć grono osób, które wspierają nas bezpośrednimi, comiesięcznymi wpłatami. Dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą, abyś dołączył lub dołączyła do grona naszych comiesięcznych Darczyńców. Zajmie to tylko minutę!

SKOMENTUJ

Nr 75

(24/2010)
15 czerwca 2010

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj