Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Czytając > DE ZUNIGA: Rosyjski...

DE ZUNIGA: Rosyjski liberalizm inaczej. Zaglądając do książki „Rossijskij libieralizm: idiei i ludi”

Marta de Zuniga

Rosyjski liberalizm inaczej

Warto odnotować ważny głos w debacie o rosyjskim liberalizmie, jakim jest książka „Rossijskij libieralizm: idiei i ludi” wydana przez fundację „Libieral’naja missija”. Publikacja jest zbiorem artykułów poświęconych postaciom i twórczości rosyjskich liberałów. Ten zbiór portretów zdecydowanie wyróżnia się jednak wśród opracowań, jakie ukazały się dotychczas.

Zwraca uwagę już sama liczba postaci zaklasyfikowanych przez zespół autorów do grona liberałów. Oprócz tradycyjnie uznawanych myślicieli tego nurtu (np. Michaiła Sperańskiego czy Piotra Struwe), pojawiają się postaci mało znane – nie tylko w Polsce, lecz także w samej Rosji. Chronologiczny porządek otwierają konstytucjonaliści przełomu XVIII i XIX wieku, m.in. Nikita Panin i Adam Czartoryski. Dalej przedstawione są portrety liberalnych reformatorów ery aleksandrowskiej, m.in. Aleksandra Gołowina i Dmitrija Zamiatnina. Obok klasycznych rosyjskich liberałów XX wieku, kadetów, prezentowane są sylwetki tzw. konserwatywnych liberałów, czyli polityków, którzy współpracując z carską władzą, nie wahali się krytykować jej właśnie z liberalnych pozycji ideowych. Można też poznać postaci takie jak Aleksander Guczkow, Nikołaj Wołkoński czy Sergiej Szydłowski, których redaktorzy zbioru zaklasyfikowali jako przedstawicieli tzw. libieral’nogo oktiabrizma, a więc liberałów wśród członków partii październikowców.

Przedstawienie dorobku aż 96 autorów wskazuje, że autorzy opracowania przyjęli szeroką definicję myśli liberalnej. Zakłada ona, że liberalizm poglądów charakteryzuje się przede wszystkim uznaniem nadrzędnej wartości zasady rządów prawa. Liberalizm w ujęciu autorów książki „Rossijskij libieralizm” nie wyklucza ponadto możliwości odgórnej modernizacji kraju oraz projektu stopniowej demokratyzacji państwa w warunkach ograniczonego autokratyzmu władzy. Takie ujęcie rosyjskiej spuścizny liberalizmu znacząco różni się od przyjętego w Polsce schematu i dlatego może stanowić ważny punkt odniesienia dla wszystkich zainteresowanych rosyjską myślą polityczną oraz współczesną polityką. Uwydatnia ono ponadto jeden z zasadniczych punktów niezrozumienia rosyjskiej tradycji myślowej, która zasadza się na odmiennych koncepcjach wolności i praworządności. Na głębokie tradycje tego nieporozumienia wielokrotnie wskazywał Andrzej Walicki. W jego przekonaniu rozumienie wolności w Rosji różni się znacząco od zachodnioeuropejskiego, a szczególnie od polskiego – naznaczonego tradycją republikanizmu szlacheckiego. Z tej perspektywy, głównym wrogiem wolności jest silna władza wykonawcza, a wolność obywatelska realizuje się przede wszystkim w sferze publicznej. Rosjoznawca wielokrotnie podkreślał archaiczność starorepublikańskiego ujęcia wolności, które obecne jest w polskich debatach publicznych o modernizacji Rosji.

Natomiast książka „Rossijskij libieralizm” nie odmawia miana liberała również zwolennikom centralizmu państwowego, przekonanym o konieczności wprowadzania stopniowych reform w warunkach samodzierżawia. Zakłada, że urzeczywistnienie umiarkowanego modelu liberalnego związane jest przede wszystkim z rozszerzeniem praw i swobód indywidualnych oraz obywatelskiej odpowiedzialności, lecz impulsy dla realizacji tego planu mogą pochodzić zarówno od opozycji, jak i od władzy.

Redaktor naukowy tomu, Aleksiej Kara Murza, znany w Polsce m.in. z analiz przemian politycznych Rosji, przyjął za uzasadnione, by do kręgu liberałów zaliczyć rosyjskich działaczy i intelektualistów, którzy dążyli do rozszerzenia zakresu praw i wolności osobistych rosyjskich obywateli, i w konsekwencji znacząco ten krąg poszerzył. Zabieg ten pokazać miał, że myśl liberalna inspirowała wielu wybitnych Rosjan, którzy ze względu na sztywny rygor klasyfikacyjny nie mieścili się dotąd w ramach tego nurtu. Kara Murza dowodzi, i trudno nie przyznać mu racji, że motywy wolnościowe, stanowiące sedno szerokiej i zdywersyfikowanej tradycji liberalnej, stanowią cienką, acz mocną czerwoną nić łączącą przedstawicieli rosyjskich, tradycyjnie odrębnych, obozów politycznych.

Dzięki książce „Rossijskij libieralizm” zapoznać się można z koncepcjami przedstawicieli różnych dziedzin akademickich, na przykład ze społeczno-polityczną myślą kulturologa Siemiona Franka czy filozofa Władimira Wejdle (obydwaj są emigracyjnymi intelektualistami). Można też poznać – co było dla mnie zaskoczeniem, a dla wielu jest zapewne dyskusyjne – intelektualne portrety przedsiębiorców, którzy rozważali teoretyczne i praktyczne zagadnienia liberalizmu (np. Siergieja Czetwierikowa, Pawła Riabuszyńskiego, Aleksandra Konowałowa). W książce znajdują się też wyjątkowo ciekawe analizy specyficznie rosyjskiego problemu pogodzenia klasycznych idei liberalnych z rodzimą tradycją prawną autorstwa mało znanych w Polsce twórców rosyjskiej liberalnej myśli prawnej, na przykład Aleksandra Gradowskiego, Gabriela Szerszeniewicza czy Pawła Nowgorodcewa.

Ukazanie różnorodności rosyjskich tradycji liberalnych jest, jak się zdaje, największą zaletą „Rossijskogo libieralizma”. Niewątpliwie krytycy zarzucić mogą książce zbyt swobodne potraktowanie terminu liberalizm i – co za tym idzie – rozmycie tego pojęcia. Tę swoistą elastyczność klasyfikacyjną można jednak uznać za zaletę, jeśli przyjmie się, że rolą pojęć, niczym dobrych narzędzi, jest adekwatne odzwierciedlenie opisywanej za ich pomocą rzeczywistości. Z tej perspektywy można, jak się zdaje, powiedzieć, że „Rossijskij libieralizm” oferuje pasjonatom meandrów rosyjskiej myśli nowe i wyjątkowo ciekawe narzędzie poznawcze.

Książka:

„Rossijskij libieralizm: idiei i ludi”, pod red. A.A. Kara Murzy, Fond „Libieral’naja missija”, Moskwa 2007.

* Marta de Zuniga, doktorantka w Zakładzie Filozofii i Teorii Polityki INP UW.

„Kultura Liberalna” nr 99 (49/2010) z 30 listopada 2010 r.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 99

(49/2010)
30 listopada 2010

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj