Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > LASKOWSKI: Hałas w...

LASKOWSKI: Hałas w PIW-ie

Aleksander Laskowski

Hałas w PIW-ie

Prawie cztery lata temu zamówiłem w jednej z warszawskich księgarń świeżo wówczas wydaną w Ameryce pozycję autorstwa Alexa Rossa „The Rest is Noise”. Jako że książka miała zdumiewająco znakomite recenzje – często na łamach, które muzyką poważną nie zajmują się właściwie nigdy – ciekawość paliła mnie niczym głód w pustym żołądku. Księgarnia niestety zawiodła i gdy pojawiłem się, by odebrać zamówienie, ekspedientka bezradnie rozłożyła ręce. „Co się stało?”, „Nie wiadomo. Może zgubili, a może zapomnieli?”.

Tego samego, pełnego goryczy dnia zadzwonił do mnie redaktor S. Z pytaniem, czy słyszałem o „The Rest is Noise” Rossa. PIW zastanawiał się, czy kupić prawa. A jeśli kupi, to czy zgodziłbym się przetłumaczyć.

Kupili. Przetłumaczyłem. Książka została starannie zredagowana. Niezawodna pani W. sporządziła indeks. „Reszta jest hałasem” była gotowa do druku (zabawne, jak w kilku słowach można zamknąć to, co zdarzyło się na przestrzeni prawie trzech lat).

I wówczas w „Gazecie Wyborczej” przeczytałem, że minister skarbu likwiduje Państwowy Instytut Wydawniczy. Ze wstydem przyznaję, że od razu pomyślałem o sobie: Czy Ross wyjdzie? Czy zdąży?

A potem spojrzałem na regał pełen książek. Szytych. Oprawnych w płótno. Z antykwariatu. Od rodziców. Od bazarowych bukinistów. I tych ukradkiem wyniesionych z biblioteki garnizonowej. I tych nowych wprost z księgarni. I ogarnęła mnie głęboka melancholia, której nie zatupały nawet waltornie w „Trzeciej symfonii” Brucknera.

* Aleksander Laskowski, prowadzi autorskie audycje w Programie II Polskiego Radia, należy do stowarzyszenia „De Musica”, na co dzień pracuje w Instytucie Adama Mickiewicza. Członek redakcji „Kultury Liberalnej”.

„Kultura Liberalna” nr 124 (21/2011) z 24 maja 2011 r.

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Skoro jesteś tu z nami, mamy do Ciebie ważną prośbę.

„Kultura Liberalna” jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy istnieje dzięki wsparciu Darczyńców. W każdy wtorek publikujemy pełnowymiarowe wydanie magazynu, wydajemy książki, organizujemy wydarzenia publiczne.

Dajemy głos ludziom rozmaitych profesji i środowisk, którzy mają do powiedzenia coś ważnego i ciekawego - niezależnie od potrzeb reklamodawców i komercyjnych wymogów. Wierzymy w pluralistyczną demokrację i rozmawiamy także z tymi, z którymi się nie zgadzamy. Bez „KL” w naszym kraju byłoby smutniej!

Przed nami kolejne cele. Aby działać stabilnie i zachować pełną niezależność, musimy znacznie poszerzyć grono osób, które wspierają nas bezpośrednimi, comiesięcznymi wpłatami. Dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą, abyś dołączył lub dołączyła do grona naszych comiesięcznych Darczyńców. Zajmie to tylko minutę!

SKOMENTUJ

Nr 124

(20/2011)
24 maja 2011

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj